Forum Motocykli Yamaha
https://www.motocykl.org/

Słabo pali na zimynm
https://www.motocykl.org/viewtopic.php?f=1&t=12674
Strona 1 z 3

Autor:  Remazik [ 2013-03-03 19:58:12 ]
Tytuł:  Słabo pali na zimynm

Jako że jestem nowy tutaj i szukając nie znalazłem podobnego tematu proszę o wyrozumiałość.
A więc mam taki problem że w mój T-cacie cieżko pali na zimnym. Odpalając na ssaniu muszę zawsze wybrać optymalne położenie aby nie zgasł. Zbyt szybkie zwiększenie ssania lub dodanie mocniejsze gazu powoduje zgaśnięcie. Gaźniki były regulowane. Proszę o jakieś sugestie czego to może być przyczyn. Po chwili rozgrzania tj. np. 15-30s pali normalnie nawet bez ssania.

Autor:  Sieger [ 2013-03-03 20:36:30 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

No to chyba wszystko w porządku. Z tego co wiem to każdy gaźnikowiec tak się zachowuje. Kilka sekund musi popracować, bo gwałtowne dodanie gazu zaraz po odpaleniu na zimno kończy się zadławieniem albo zgaśnięciem. Ja odpalam zawsze przy około 3/4 wartości maksymalnej ssania i co jakiś czas po troszku cofam dźwigienkę ssania tak, aby cały czas było około 3000 obr/min. Po około 2 minutach spokojnie pracuje już bez ssania przynajmniej przy obecnych temperaturach.

Autor:  Remazik [ 2013-03-03 22:43:16 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

Dodam jeszcze że czasami muszę kręcić rozrusznikiem ok. 5 s i ruszać dźwigięnką ssania aby załapał. Bywa to kłopotliwe :D

Autor:  miąchal [ 2013-03-03 22:47:32 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

Dodaj do paliwa jakiś " czyścik"... po zimie możesz mieć nędzne paliwo.
Kup wtrysk. :wink:

Autor:  Siojek [ 2013-03-03 23:08:00 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

Z tym gaśnieciem po dodaniu gazu na ssaniu to normalne. Ja biorę na pełne ssanie jak tylko odpali to odejmuję na 3/4 i czekam jak zaczynają obroty wzrastać to odejmuję tak aby koło 2000 trzymała chwile pochodzi i odpuszczam. Może wymień filtr paliwa, dolej świerzego paliwa a świece kiedy były wymieniane?

Autor:  Iroszek [ 2013-03-03 23:14:15 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

Ja odpalam na pełnym ssaniu nie ruszam manetki od gazu. Ssanie pełne i dosłownie połsekundy na rozruszniku i juz pali, nie ważne czy stał 1 dzień czy tydzień. Gazu nie dotykam przez 1-2min od uruchomienia tylko ssanie troszke zdejmuje po kilkunastu sekundach od uruchomienia. Po zimie dłużej musiałem kręcić rozusznikiem żeby załapał no ale stał ponad 2 miesiące.

Autor:  Remazik [ 2013-03-04 00:06:28 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

Co do świec i filtra paliwa nie mam pojęcia, gdyż motocykl kupiłem parę msc temu. Jutro sprawdzę świece w jakim są stanie. A to że motocykl stał czy coś nie ma nic wspólnego bo zawsze tak palił. Ssanie na maksa też nic nie daje, tak jak mówiłem na początku muszę znaleźć dobre położenie ssania które nie spowoduje zdławienia a na którym odpali i po 15s już wszystko w porządku .

Autor:  Siojek [ 2013-03-04 00:12:11 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

No chłopaku filtr paliwa jak filtr powietrza i olej to po kupnie podstawa do wymiany świece też warto według mnie skoro się nie wie kiedy były wymieniane

Autor:  Remazik [ 2013-03-04 02:36:19 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

Filtr powietrza,oleju jak i olej był wymieniany to oczywiste. Filtru paliwa nie wymieniałem bo nie stwierdziłem takiej potrzeby. Sprawdzę te świece jeżeli będą w dobrym stanie to może jednak ten filtr paliwa wymienię.

Autor:  Iroszek [ 2013-03-04 08:36:17 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

Jeśli po wymianie świec i filtrów dalej będzie tak samo to zastanowiłbym się czy ta regulacja gaźników była dobrze zrobiona. Bo łatwo coś spieprzyć są "fachowcy" co regulują gaźniki a nie mają o tym bladego pojęcia.

Autor:  lelek [ 2013-03-04 09:52:40 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

Remazik napisał(a):
muszę znaleźć dobre położenie ssania


Cos takiego jak dobre polozenie ssania nie istnieje.
Schemat odpalania na zimnym:
- ssanie na maxa
- wlaczamy zaplon ( pompa podpompowuje bene az srobi CYK)
- wlaczamy rozrusznik ( u mnie lapie od zakrecenia)
- w tym momencie moto powinien odpalic i kultura pracy moze byc niezaciekawa ale doslownie pare sekund i zacznie SAM wchodzic na obroty rzedu 3-4tys
- wtedy parenascie sekund i mozesz wylaczyc ssanie lub je lekko zmniejszyc

Jesli masz problem z tym ze dasz ssaniena maxa a moto sie zalewa i gasnie ( musisz szukac "mniejszego" ssani) to ewidetnie gazniki maja zle synchro.
Cat jak kazdy moto posiada standardowe ustawienia gaznikow od ustawien ktorych dopiero mechanik powinien zaczac robic synchro.

U mnie po zakupie synchro bylo robione u bardzo dobrego mechanika ok 2h bo takrozregulowane gazniki byly.

Powiedz jeszcze jak zchodzi z obrotow jak sie rozgrzeje juz ? z 6tys wdol po przegazowce -szybko ? wolno ?

Pozdro

Autor:  tomk [ 2013-03-04 17:08:17 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

Przypadkiem gaźników nie powinno się robić badając spaliny?

Poczytaj w temacie zanim napiszesz...

Autor:  Siojek [ 2013-03-05 21:12:51 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

tomk napisał(a):
Przypadkiem gaźników nie powinno się robić badając spaliny?


Z tego co wiem gaźniki synchronizujesz przy użyciu wakuometru czy to rtęciowego czy zegarowego kręcąc śrubkami regulacyjnymi tak aby gaźniki miały jak najbardziej zbliżoną wartość podciśnienia do wartości danej przez producenta.

lelek napisał(a):
- w tym momencie moto powinien odpalic i kultura pracy moze byc niezaciekawa ale doslownie pare sekund i zacznie SAM wchodzic na obroty rzedu 3-4tys
- wtedy parenascie sekund i mozesz wylaczyc ssanie lub je lekko zmniejszyc


Nigdy nie trzymam na 3-4 tyś dla mnie zabójstwo dla zimnego kota.

Autor:  wojtek_lbn [ 2013-03-05 21:31:58 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

Siojek napisał(a):
tomk napisał(a):
Przypadkiem gaźników nie powinno się robić badając spaliny?


Z tego co wiem gaźniki synchronizujesz przy użyciu wakuometru


Nigdy nie trzymam na 3-4 tyś dla mnie zabójstwo dla zimnego kota.[/quote]
Jedno i drugie prawdziwe- gdyby u nas tak się trzymali norm spalin jak np w UK to niewykluczone że skład mieszanki też musielibyśmy regulować przy użyciu sondy do składu spalin ;) a synchro wakuometrami

Przez pare sekund przytrzymać na ssaniu na wyższych obrotach to żadne zabójstwo, nic mu się nie stanie. Byle nie za długo

Autor:  Siojek [ 2013-03-05 21:46:33 ]
Tytuł:  Re: Słabo pali na zimynm

Cytuj:
Przez pare sekund przytrzymać na ssaniu na wyższych obrotach to żadne zabójstwo, nic mu się nie stanie. Byle nie za długo


Tak ale to chyba siedzi bardziej w mojej głowie ;) wojtek_lbn
tak już mam

Strona 1 z 3 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/