Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2019-11-07 16:38:50 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2111
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
marcingda napisał(a):
ja już się wyleczyłem z silników V2

ooo, a czemu? Generalnie zawsze uznawałem je za "zabawowe" - i gdyby nie to że nieswojo czuję się nie kręcąc wysoko to zawsze podobała mi się ich specyfika agresywnego dołu i hamowania silnikiem - choć przez to nie są to najlepsze moto dla początkujących (mam na myśli zamknięcie przepustnicy w złożeniu)

Gdy kupowałem FZ6 miałem opcję kupienia fajnej SV1000 ale odpuściłem bo to miał być mój drugi motocykl (pierwszym był bandit 600) i troszkę przestraszyłem się litrowej V'ki... jak teraz pomyślę że moto który wtedy wybrałem mam u siebie już 8 lat to żałuję że miałem ten przypływ rozsądku...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Re: Refleksje z jazdy.
PostNapisane: 2019-11-07 16:38:50 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2019-11-07 17:57:04 
Niemowlak

Dołączył(a): 2016-04-03 10:04:04
Posty: 31
Lokalizacja: Tczew
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S TRACER 900
To nie mój cytat


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-07 18:39:37 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 449
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
To fragment mojej wypowiedzi z wątku o MT... Mamy jakiegos babola w forumowym kodzie....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-08 08:50:34 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2111
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
sfazowany napisał(a):
Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


eee, błąd w js'ie, klasyka tego skryptu forum. jeśli zaznaczysz na stronie jakikolwiek tekst i klikniesz "cutuj selektywnie" to będziesz cytował fragment tekstu (również fragment template strony) a imię użytkownika który cytujesz zostanie wzięte z posta, przy którym był przycisk "selektywnie"

[ img ]

sfazowany napisał(a):
To fragment mojej wypowiedzi z wątku o MT

tak. uznałem że dyskusja o silnikach V ni wuja ma się do MTkóew, więc przeniosłem. Magia :geek:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-08 09:25:08 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 449
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Wciaz cytaty sa pomieszane, ja nie pisalem nic o przejsciu na stronę 1,2..

A MT01 ma silnik V2.... I ciezko go z rodziny MT wykluczyc, bo ją zapoczatkowal w 2005 :) MT03 dołączył dopiero później... Wiec jakiś Wuj się znajdzie ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-08 09:38:25 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2111
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
sfazowany napisał(a):
A MT01 ma silnik V2.... I ciezko go z rodziny MT wykluczyc, bo ją zapoczatkowal w 2005 MT03 dołączył dopiero później... Wiec jakiś Wuj się znajdzie


wiesz, to taki wuj jak ten co na weselach pierwszy się upija i obłapuje wszystkie młode dziewczyny podczas tańca... Ok, żartuję, bo MT01 za czasów gdy jeszcze banditem latałem był dla mnei tym, czym teraz jest Superduke 1290 - takim realnym do dorwania marzeniem. Prawdę mówiąc tak od boku sporo z linii MT01 pokrywa się w Fz6 więc jestem zadowolony :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-08 11:19:20 
Niemowlak

Dołączył(a): 2019-10-01 16:23:53
Posty: 33
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha Tracer 900
misiakw napisał(a):
ooo, a czemu?

Miałem dwa motocykle V2, pierwszy z nich to Honda VTR1000F a drugi Moto Guzzi breva v1100
honda to "prawie ścigacz" z ukrytym pod owiewkami silnikiem V2, wówczas (wejście na rynek 1997) konkurencja dla Ducati, 110koni i prawie 100Nm bez sprzęgła antyhoppingowego wymaga spokoju ducha :mrgreen: i między gazu przy redukcji. Poza ogromnym zużyciem paliwa, to główną wadą silnika są dość silne wibracje praktycznie przy każdych obrotach. Moto guzzi, znacznie słabsze i tu znowu główna wada to wibracje.

Dla mnie po przejechaniu ponad 150tyś km moto z silnikami V2 drgania powodowane przez te silniki są nie do zaakceptowania. Nie czuję już "Good Vibrations". Przy długich trasach można nabawić się choroby wibracyjnej. Zastanawiam się jak jeździ się turystykami np V-strom czy harley-ami.

Druga sprawa to silniki V2 przynajmniej te z którymi ja miałem do czynienia nie są wcale tak elastyczne. Reakcja na niskie obroty- drgania. Np. Tracer jest znacznie bardziej elastyczny od Brevy mimo, że ma mniejszą pojemność


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-08 11:21:44 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2111
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
marcingda napisał(a):
la mnie po przejechaniu ponad 150tyś km moto z silnikami V2 drgania powodowane przez te silniki są nie do zaakceptowania.

to dość sensowny argument
marcingda napisał(a):
Zastanawiam się jak jeździ się turystykami np [...] harley-ami.

miałem 2 miechy Harleya irona - tam było o tyle specyficznie że jak juz dałeś gazy to wibracje były jakoś ogarnięte, ale jak na świałach puściłeś kierownicę to potem bawiłeś się z nią w berka żeby ruszyć :) ale tam gorszy był dżwięk wbijanej jedynki - jakbyś młotkiem napier....lał w tory.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-08 11:56:12 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 449
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
misiakw napisał(a):
tam gorszy był dżwięk wbijanej jedynki - jakbyś młotkiem napier....lał w tory.


W końcu "iron" :)

Przejechalem sie vstromem 650 i calkiem sporo pojezdzilem nową svką, w zadnym z nich na przejazdzkach wibracje nie były męczące, chociaz trasy zadnym nie zrobilem. Fz6 dużo bardziej mnie męczy swoimi "mrówkami". Te wibracje niskiej czestotliwosci odczulem jako nieprzyjemne jedynie w bmw r1200/1250, w rzedowych 2kach - cbf500, mt07, er6, f850 bylo spoko. Najgorszy telepak jakim jezdzilem to mt03 z singlem 660...

Najgladsze silniki jakimi do tej pory jechalem to tracer 900 i cbf1000.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-08 18:11:45 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 932
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tracer 900 GT 2019
Widzę, że ciekawy wątek się rozwija w dodatku motyw Harley Davidson się pojawia to również chciałem powiedzieć jakie mam na ten temat odczucia.

Nie cały miesiąc temu byłem w serwisie Yamahy u dealera gdzie kupiłem mój obecny motocykl i tak się składa, że salon Yamahy i HD należą do jednego właściciela i stoją obok siebie na jednej działce. Jako że moja sprawa się trochę przeciagala bo bardzo lubię wymyślać i komplikować sobie życie :wink:, stwierdziłem że podejdę do sąsiedniego salonu zobaczyć co się tam dzieje, chłopaki budują tam customowe działa sztuki na zamówienie pod szyldem Game Over Cycles. Na pewno słyszeliście o motocyklu "Recydywista" i on tam dokładnie jest wystawiony, nie zawiodłem się znalazło się parę nowych projektów którym przeglądałem się z zainteresowaniem. Nastepnie zwrocilem uwagę na typowe modele HD które stały na sprzedaż, zadziwiająco wiele różnych konstrukcji jak na jedną markę w typie chopper / cruiser.
Po chwili zaczęła się rozmowa z fajną dziewczyną która całkiem niedawno wsiąkła w motocyklowy świat i zaproponowala mi jazde demówką na pół godziny. "To nic nie kosztuje a zobaczysz jak to jest na HD", naprawdę chciała mnie zachęcić aby spróbować. OK, miałem akurat zapas czasu a serwis potwierdził, że za godzinę Tracer będzie gotowy do odbioru. Ja akurat nie gustuję w skórach i motocykle tego typu nigdy nie budziły jakoś we mnie głębszych emocji, ale skoro tak zachęcają to grzechem bylo nie skorzystać. Jak mam juz sie przejechać to nówka z salonu zrobi raczej najlepsze wrażenie i tak oto postawiona została krwisto czerwona maszyna na podjazd salonu. Chłopak podał mi kluczyk, który mam mieć jedynie przy sobie bo działa on jak typowy keyless oraz objaśnił jak działają żyroskopowe kierunki które automatycznie się wyłączają po wykonaniu skrętu.
Zapalilem maszynę i naprawdę siadając na niej myślałem że się zaraz rozleci. Silnik się telepal na wolnych obrotach jak sieczkarnia, w niczym to nie przypominało mojej byłej i obecnej Yamahy, zapiąłem bieg i ruszyłem na parking zrobić ósemke i wyczuć jak się tym manewruje.
Model którym jeździłem to Iron 883 z 2019 roku, jeden z najtańszych modeli i najprostszych. Ruszyłem najpierw na boczne drogi w okolicach salonu aby poczuć jaka jest dynamika silnika i charakter prowadzenia, następnie typowe krajowe drogi i kawałek obwodnicy gdzie można się rozpędzić na maksa :wink: i przetestować jak jest na dłuższych trasach.
Ogólnie pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to pozycja jazdy, wygląda się z pewnością "cool" ale daleko sie tak raczej nie ujedzie :P, kręgosłup dostawał wszystkie sygnały o nierównościach na drodze i choć czucie motocykla było fajne to raczej tylko na krótkie dystanse taki komfort był do zaakceptowania.
Prowadzenie samo w sobie całkiem pozytywne, w ogóle motocykl z przodu ma mały licznik i gdzieś tam na dole lusterka, proste manetki - nie ma tutaj czego podziwiać ani za czym się schować. Za to mocno wyczuwalny wiatr przy 120-140 trzeba się trzymać kierownicy bo wrażenie jest bycia jak Superman :drink:, im bardziej wyciągasz ręce do przodu tym szybciej lecisz. Przy takiej prędkości i drodze z łagodnymi łukami fajnie się czuje ten sprzęt, daje wrażenie lekkosci i poczucia kontroli. Jeśli chodzi o dynamikę silnika to nie jest to potwór w gamie HD ale daje przyjemność z przyspieszania i nie tyle moc co moment obrotowy daje większy fun. Trzeba na pewno przywyknąć że nogi trzyma się dużo dalej z przodu niż w Fazerze czy Tracerze, trudniej natomiast znaleźć podnóżki przy manewrach w korku i one się same nie rozkładają, wszystko jest manualne. Natomiast bardzo spodobało mi się działanie kierunków lewy po lewej, prawy po prawej stronie kierownicy i same wyłączają się po wykonanym manewrze. Można bez tego żyć ale jako element z ktorym się dotąd nie spotkałem to fajna opcja. Hamulce dosyć słabe, nie miały polotu do niczego czym do tej pory jeździłem ale na pewno ten egzemplarz nie do tego też służy aby być naj.
Po półgodzinnej jeździe zgodnie z umową odstawiłam motocykl do salonu i powiem Wam szczerze że coś mi się spodobało w tym stylu jazdy.
Nigdy w życiu bym Tracera nie zamienił na HD, ale znalazłbym zastosowanie dla motocykla w tym typie w moim garażu. Na pewno nie ten model, bardzo podoba mi się Fat Bob i Fat Boy w obecnej ofercie ale nie za takie pieniądze. Nie mniej jednak wyszedłem bogatszy o ciekawe doświadczenie z tej jazdy, na swój sposób podoba mi się jazda na takim sprzęcie ale to jest inna koncepcja i inna rzeczywistość niż ja preferuję obecnie jeżdżąc Tracerem GT.
Gdy wróciłem do salonu Yamahy porozmawialismy o wrażeniach z jazdy i potwierdziło się to co ja myślałem. Zwykle, klienci a przynajmniej ich zdecydowana większość ma już w garażu dużego BMW GSa albo innego turystyka w garażu i chcą mieć drugi sprzęt tylko bardziej "wyjściowy" i taką rolę pełni u nich Harley. Oczywiście są tacy dla których jest to jedyny motocykl ale z reguły nie jeżdżą aż tyle km co klienci Yamahy. Ja też mam znajomych właścicieli HD i jak na to patrzę to wszystkie klocki składają się w całość.
Patrząc z mojej perspektywy HD ma się nijak do Yamahy, to po prostu inna kategoria, podobnie jak enduro i superbike. Mając okazję zrobić rundę tym Ironem stwierdzam że jest w tym coś fajnego, na pewno można znaleźć model bardziej dopasowany do siebie i pokladanych oczekiwań co do jazdy. Jeżdżąc Tracerem zawsze jestem sporo szybszy od HD, które dostojnie sobie jadą swoim tempem, ja natomiast mam swoje które daje mi przyjemność. I dzięki tej lekcji zrozumiałem że można mieć ten fun na zupełnie różne sposoby, w zależności co kto lubi. Na pewno trochę bardziej się przekonałem do jazdy w tym stylu i chętnie sprobowalbym jazdy na wyższym modelu z mocniejszym silnikiem i bardziej komfortowym zawieszeniem. Nie mniej jednak liczy się sam fakt że trochę bardziej rozumiem ludzi fascynujących się tą marką i w ogóle tym typem motocykli, absolutnie tego nie neguję.

Na koniec wrzucam dwa zdjęcia wisienki którą mi użyczono i dzięki czemu ten tekst dla Was mogłem napisać. Zachęcam Was do tego aby samemu spróbować takich jazd testowych, bo tą samą drogą przecież stałem się właścicielem Tracera GT i jest to wspaniały wybór :whistle:. Tracer ma wszystko to czego nie ma HD, prowadzi się wyśmienicie i jest wystarczająco komfortowy dla dwojga osób i na dwa tygodnie jazdy bez przerwy. I to jest OK, tak samo jak posiadanie w garażu obok niego Harleya na ktorym można pojechać po prostu spotkać się ze znajomymi.

[ img ]

[ img ]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-08 23:49:46 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 449
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Blue, fajnie sie czyta Twoje posty ;) nabralem ochoty na przejażdżkę HD..

Jest tak jak wspominasz, fajnie mieć różne możliwości, przy czym większość z nas ma mozliwosci na tylko jedno moto które najlepiej jesli jest wystarczajaco wszechstronne żeby pokryć przynajmniej ze dwie kategorie, np teren i wycieczka, wycieczka i codzienne dojazdy do pracy albo dojazdy i teren :) robi sie fatalnie kiedy podoba nam sie wszystko i zaczyna nam chodzic po glowie uniwersalny sprzęt wartości małej kawalerki.. osobiście coraz odwazniej pcham się poza assfalt.. na wycieczki chciałbym coś wygodniejszego i elastyczniejszego od fazy, ale bywa ze pozałatwiam na mieście sprawy nie stojąc w korkach... Najlepszy byłby duet takiego versysa 1000 i ktm smc-r 690 na oponach dualowych :)

..i NineT albo Iron na niedzielny lans w ramonesce!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-09 00:20:09 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2111
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
blue7 napisał(a):
Model którym jeździłem to Iron 883 z 2019 roku, [...] Ogólnie pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to pozycja jazdy, wygląda się z pewnością "cool" ale daleko sie tak raczej nie ujedzie


w dwa miesiące zrobiłem ni 3 tys, a 2 tygodnie stał w warsztacie bo dzwona w dupę dostałem. nie jest tak źle jak opisujesz - ale prawda taka że nie wytłumisz nogami na tym motocyklu i drogi o standardzie niższym niż wojewódzkie - zapomnij...
blue7 napisał(a):
Po półgodzinnej jeździe zgodnie z umową odstawiłam motocykl do salonu i powiem Wam szczerze że coś mi się spodobało w tym stylu jazdy.


Mój ojciec latał na virago 535, teraz VTX 1300 więc dokładnie te klimaty i odczucie mam podobne - fajna sprawa bując się kilka razy, ale na codzień wolę coś co skręca i hamuje, a nie tylko przyspiesza (nie tyczy się virago, ten nawet nie przyspieszął :P) ale rozumiem co ludzie w tym widzą.
sfazowany napisał(a):
chcą mieć drugi sprzęt tylko bardziej "wyjściowy"

tylko że np ten iron moim zdaniem jest tandetny! pozwól że podzielę sę twoim zdjęciem z moimi uwagami:
1- tutaj maskownicy z plastiku zabrakło kilku cm żeby ładnie ukryć kable i trytkami sa do ramy przypięte na widoku jak u chinola
2 - wygląda toto jak kawał płaskownika przyspawany bo "zabrakło pomysłu"
3 - tę śrubkę zgubiłem w trakcie jazdy ot od drgań,,,
4 - te dwa kawałki ramy to niby gruby kawałek ramy ale kompletnie nie pasują do reszty - znów brak finezji, na odpierdol wspawany hawałek blachy bo "trzeba było coś zamocować"
5 - nawet w junakach potrafią linki poprowadzić jakoś kontrolowanie a nie puścić luzem
[ img ]

żeby nie było że narzekam - lekkość z jaką ten sprzęt latał po mieście - bajka. naszym yamaszkom daleko do tego - masa niżej, V ładnie daje radę w korku (jak pisałem - jak jedziesz nie ma problemu z drganiami), a wbrew wszystkiemu sprzęt wąski... no ale do miasta to można kupić starszą 500 za 2/3 miesięczniej pensji i robi robotę (sprawdzone)

sfazowany napisał(a):
nabralem ochoty na przejażdżkę HD..

Polecam. niekoniecznie jako HD bo to przereklamowane ale jeśli nie jeździłeś żadbym criserem tego typu - łyknij, bardzo fajne doświadczenie. ten motocykl u mnie włączał "wyjebane mode" - ktoś się pałuje za mną - wyjebane. ktoś chce się ścigać - wyjebane... winkle - ok, pobawię się, ale jak mi się znudzi - wyjebane. nigdy nie czułem na żadnym innym motocyklu takiego podejścia "jak mi się zechce to ok, jak nie to nie" jak właśnie na cruiserach z nogami tak samo z przodu jak kierownica. Rozumiem że to motcykle dla ludzi którzy:
a) nie mieszczą się bebechem z bakiem jak w normalnych moto
b) mają problemy z hemoroidami
c) mają już odchowane dzieciaki, stabilną sytuację zawodową i nic nie muszą udowadniać.

sfazowany napisał(a):
przy czym większość z nas ma mozliwosci na tylko jedno moto

bo dałeś się zrobić "marketingowi" - nowe samochody, nowe motocykle, nowe telefony - bo nowe jest sexi. Bo bez ABS, kontroli trakcji i 1548 koni mechanicznych na kole to się nie da... no więc się da. jak już pisałem - za niewielką kwotę kupiłem ER5 do miasta i mimo swoich 47 koni robi robotę. za dwa razy większa kwotę (wciąż nie tak drogojak twój fz6) kupisz klekota, suzuki DR czy innego starszego enduraka który zrobi robotę w błocie. Bo jak poszukasz to znajdziesz zdrowe sprzęty. one są tak proste że naprawa ich jest tania i niedrogo przetwają wieki. i da się pogodzić kilka motocykli w jednym garażu - tylko musisz przełknąć to że najmłodzszy (u mnie np przy 2 motocyklach) to rocznik 2004 - i poza tym że poobijany, niczym nie ustępuje nowszym! Ot - albo jeden nowy w cenie kawalerki, albo kilka starszych w cenie garażu - dla każdego coś dobrego o ile zgadzas zsię na te kompromisy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-09 00:20:12 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2111
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
blue7 napisał(a):
Model którym jeździłem to Iron 883 z 2019 roku, [...] Ogólnie pierwsza myśl jaka mi przyszła do głowy to pozycja jazdy, wygląda się z pewnością "cool" ale daleko sie tak raczej nie ujedzie


w dwa miesiące zrobiłem ni 3 tys, a 2 tygodnie stał w warsztacie bo dzwona w dupę dostałem. nie jest tak źle jak opisujesz - ale prawda taka że nie wytłumisz nogami na tym motocyklu i drogi o standardzie niższym niż wojewódzkie - zapomnij...
blue7 napisał(a):
Po półgodzinnej jeździe zgodnie z umową odstawiłam motocykl do salonu i powiem Wam szczerze że coś mi się spodobało w tym stylu jazdy.


Mój ojciec latał na virago 535, teraz VTX 1300 więc dokładnie te klimaty i odczucie mam podobne - fajna sprawa bując się kilka razy, ale na codzień wolę coś co skręca i hamuje, a nie tylko przyspiesza (nie tyczy się virago, ten nawet nie przyspieszął :P) ale rozumiem co ludzie w tym widzą.
sfazowany napisał(a):
chcą mieć drugi sprzęt tylko bardziej "wyjściowy"

tylko że np ten iron moim zdaniem jest tandetny! pozwól że podzielę sę twoim zdjęciem z moimi uwagami:
1- tutaj maskownicy z plastiku zabrakło kilku cm żeby ładnie ukryć kable i trytkami sa do ramy przypięte na widoku jak u chinola
2 - wygląda toto jak kawał płaskownika przyspawany bo "zabrakło pomysłu"
3 - tę śrubkę zgubiłem w trakcie jazdy ot od drgań,,,
4 - te dwa kawałki ramy to niby gruby kawałek ramy ale kompletnie nie pasują do reszty - znów brak finezji, na odpierdol wspawany hawałek blachy bo "trzeba było coś zamocować"
5 - nawet w junakach potrafią linki poprowadzić jakoś kontrolowanie a nie puścić luzem
[ img ]

żeby nie było że narzekam - lekkość z jaką ten sprzęt latał po mieście - bajka. naszym yamaszkom daleko do tego - masa niżej, V ładnie daje radę w korku (jak pisałem - jak jedziesz nie ma problemu z drganiami), a wbrew wszystkiemu sprzęt wąski... no ale do miasta to można kupić starszą 500 za 2/3 miesięczniej pensji i robi robotę (sprawdzone)

sfazowany napisał(a):
nabralem ochoty na przejażdżkę HD..

Polecam. niekoniecznie jako HD bo to przereklamowane ale jeśli nie jeździłeś żadbym criserem tego typu - łyknij, bardzo fajne doświadczenie. ten motocykl u mnie włączał "wyjebane mode" - ktoś się pałuje za mną - wyjebane. ktoś chce się ścigać - wyjebane... winkle - ok, pobawię się, ale jak mi się znudzi - wyjebane. nigdy nie czułem na żadnym innym motocyklu takiego podejścia "jak mi się zechce to ok, jak nie to nie" jak właśnie na cruiserach z nogami tak samo z przodu jak kierownica. Rozumiem że to motcykle dla ludzi którzy:
a) nie mieszczą się bebechem z bakiem jak w normalnych moto
b) mają problemy z hemoroidami
c) mają już odchowane dzieciaki, stabilną sytuację zawodową i nic nie muszą udowadniać.

sfazowany napisał(a):
przy czym większość z nas ma mozliwosci na tylko jedno moto

bo dałeś się zrobić "marketingowi" - nowe samochody, nowe motocykle, nowe telefony - bo nowe jest sexi. Bo bez ABS, kontroli trakcji i 1548 koni mechanicznych na kole to się nie da... no więc się da. jak już pisałem - za niewielką kwotę kupiłem ER5 do miasta i mimo swoich 47 koni robi robotę. za dwa razy większa kwotę (wciąż nie tak drogojak twój fz6) kupisz klekota, suzuki DR czy innego starszego enduraka który zrobi robotę w błocie. Bo jak poszukasz to znajdziesz zdrowe sprzęty. one są tak proste że naprawa ich jest tania i niedrogo przetwają wieki. i da się pogodzić kilka motocykli w jednym garażu - tylko musisz przełknąć to że najmłodzszy (u mnie np przy 2 motocyklach) to rocznik 2004 - i poza tym że poobijany, niczym nie ustępuje nowszym! Ot - albo jeden nowy w cenie kawalerki, albo kilka starszych w cenie garażu - dla każdego coś dobrego o ile zgadzas zsię na te kompromisy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-09 00:43:22 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 449
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Miałem na myśli miejsce do parkowania, w garażu ledwo wciskam jeden sprzęt obok samochodów, nawet 20-letniego grata nie zostawilbym na osiedlu pod chmurą.. częściowo przez wzgląd na pogodę a częściowo przez niefajnych ludzi którzy oszczędzając na braku garażu i upychając swoje auta po osiedlu potrafią przewrócić, obetrzeć moto i uciec, a ja nie mam do tego nerwów. W garażu jakoś przez ostatnie 2 lata sąsiedzi zrobili się mocno zaangażowani w 2 kółka i teraz każda szpara w naszym garażu jest zapchana.

Wielu kolegów ma podobnie, drugie moto to też drugie ubezpieczenie, przeglądy, naprawy... Sam zakup to mały pikuś.

Znów źle podpinają się cytaty...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-09 11:21:28 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2013-12-07 11:23:36
Posty: 367
Lokalizacja: WWY
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Z1000SX
sfazowany napisał(a):
... Najlepszy byłby duet takiego versysa 1000 i ktm smc-r 690 na oponach dualowych :)

..i NineT albo Iron na niedzielny lans w ramonesce!


Ja tam powoli przesuwam swoja glowe w strone KTM790 Adveture R. Opchne chyba z1000sx zostawie vfr i ktma sobie sprawie


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org