Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2020-10-16 19:58:26 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 824
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Sprint ST 1050
excop napisał(a):
Ja tylko tyle napiszę. Z dwóch odrębnych źródeł słyszałem, że zmarłym bez Covid, lekarze wpisywali jednak covid po przekonaniu rodziny, że dla denata to żadna różnica ale dla szpitala to większa kasa. Ktoś coś o tym słyszał?

P O Z D R A W I A M


Słyszał. Zmarł ojciec kolegi żony, powodem był jakiś rozległy wylew, podpisując papiery w szpitalu, nie chciano pozwolić im na ich przeczytanie. Żona kolegi jest prawnikiem, także po kilu zacytowanych paragrafach dostała dokumenty do ręki. Ostatnia kartka to było oświadczenie, że rodzina została poinformowana, że powodem zgonu było zachorowanie na COVID-19. Także tak, takie rzeczy się dzieję naprawdę.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-16 19:58:26 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2020-10-16 20:09:28 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 824
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Sprint ST 1050
Riccardoa napisał(a):
Niestety,ale nie którym to chyba musi zachorować i "zejść" ktoś bliski albo oni sami,aby uwierzyli.


A co powiesz ludziom, których bliscy zmarli na inne ciężkie choroby, tylko dlatego, że służba zdrowia jest praktycznie martwa z powodu jakiegoś niby mega groźnego wirusa, powodującego dziennie mniej śmierci, niż wypadki drogowe, o ofiarach innych chorób, w tym nowotworów, już nie mówiąc. Powiedzcie mi, jak ludzie mają brać chorobę, jaką jest COVID, na poważnie, skoro wszystkie zgony to "choroby współistniejące". Gość zszedł na białaczkę, miał pozytywnego SARS-a i chuj, choroba współistniejąca i ani słowa o nowotworze. To nie jest poważne.
Nie jestem antycovidowcem, ale patrząc na to, co się dookoła odpierdala, w żaden sposób na poważnie też go nie biorę. Tym bardziej, że w moim otoczeniu miałem już 5 pozytywów i cholera wie ile osób z kontaktem z osobą "zakażoną".
Samemu mając chorobę autoimmunologiczną jestem teoretycznie w tej grupie podwyższonego ryzyka...ale naprawdę, po tym co robią media, i jak nieudolnie działa nasz rząd, ile w tym czasie zostało rozkradzionych pieniędzy i ile poszło przekrętów i jak wyniszczony został nasz i tak zniszczony kraj...wybaczcie, ale pomimo stosowania się do wytycznych, bo jednak żyję w społeczeństwie i musimy się wzajemnie szanować, jakoś sam wirus zaczyna mi już totalnie latać i słuchając informacji o nowych zakażeniach czy zgonach z powodu rzekomego wirusa, zwyczajnie się już z tego śmieję.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-16 20:17:04 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2019-03-14 12:26:17
Posty: 66
Lokalizacja: wrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: fz1 rn16 gt
glenroy ubrałeś w słowa to jak o tym całym szaleństwie myślę .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-17 13:42:43 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 947
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Poznałem w karierze wielu lekarzy i niektórzy nie są najmilszym ludźmi, niektórych nie lubię, ale nie znam żadnego który by chciał źle dla pacjenta. Dwoją się i troją żeby pomóc każdemu, pracują na oitach kilka dni ciurkiem śpiąc czasami na noszach. Robią różne cyrki żeby przyjąć pacjenta który był z podejrzeniem covid w 4 szpitalach w których odmówili przyjęcia, czasem przyjmują ich jako niecovidowych żeby tylko trafili z karetki na łóżko w szpitalu. Co do udarów, faktem już jest że pacjenci bezobjawowi mają zrosty na płucach i zakrzepicę, może to powodować udary, zawały, wylewy. Nie tłumaczę żadnego lekarza z opisanych przypadków ale też nie krytykuje bo jak tam było nikt z nas nie wie do końca, nie znam szczegółów i kulisów sytuacji. Jestem czasem świadkiem jak chory przyjeżdża do szpitala z osobą towarzyszącą i ta osoba mówi lekarzom jak mają pomóc choremu (oczytana internetowymi poradami), później wylewa swoje niezadowolenie opisując całą sytuację od dupy strony w necie, jako że lekarze są niekompetentni i robią ludziom krzywdę. Długi ma rację że nie ogląda tv i nie czyta wieści z portali bo to źródło gównianej wiedzy. W każdej grupie są czarne owce i znajdzie się jakiś zły lekarz, ale oczerniać na tej podstawie całą służbę zdrowia w której ludzie wypruwają sobie flaki żeby pomóc obcym, często niewdzięcznym ludziom, to jak plucie im w twarz.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-17 14:30:50 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2020-08-26 22:13:41
Posty: 14
Lokalizacja: WOT
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6
sfazowany napisał(a):
Poznałem w karierze wielu lekarzy i niektórzy nie są najmilszym ludźmi, niektórych nie lubię, ale nie znam żadnego który by chciał źle dla pacjenta. Dwoją się i troją żeby pomóc każdemu, pracują na oitach kilka dni ciurkiem śpiąc czasami na noszach. Robią różne cyrki żeby przyjąć pacjenta który był z podejrzeniem covid w 4 szpitalach w których odmówili przyjęcia, czasem przyjmują ich jako niecovidowych żeby tylko trafili z karetki na łóżko w szpitalu. Co do udarów, faktem już jest że pacjenci bezobjawowi mają zrosty na płucach i zakrzepicę, może to powodować udary, zawały, wylewy. Nie tłumaczę żadnego lekarza z opisanych przypadków ale też nie krytykuje bo jak tam było nikt z nas nie wie do końca, nie znam szczegółów i kulisów sytuacji. Jestem czasem świadkiem jak chory przyjeżdża do szpitala z osobą towarzyszącą i ta osoba mówi lekarzom jak mają pomóc choremu (oczytana internetowymi poradami), później wylewa swoje niezadowolenie opisując całą sytuację od dupy strony w necie, jako że lekarze są niekompetentni i robią ludziom krzywdę. Długi ma rację że nie ogląda tv i nie czyta wieści z portali bo to źródło gównianej wiedzy. W każdej grupie są czarne owce i znajdzie się jakiś zły lekarz, ale oczerniać na tej podstawie całą służbę zdrowia w której ludzie wypruwają sobie flaki żeby pomóc obcym, często niewdzięcznym ludziom, to jak plucie im w twarz.

:thumbup:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-18 10:02:39 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2019-11-22 23:17:30
Posty: 70
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZS 600 99
sfazowany napisał(a):
W każdej grupie są czarne owce i znajdzie się jakiś zły lekarz, ale oczerniać na tej podstawie całą służbę zdrowia w której ludzie wypruwają sobie flaki żeby pomóc obcym, często niewdzięcznym ludziom, to jak plucie im w twarz.


Tylko że zaczęto "pluć im w twarz" z tego powodu że wyszło na światło dzienne dużo takich przypadków że nóż się w kieszeni otwiera.

To nie czarne owce w stadzie, to wyjątki w tej grupie są ok.

Moja żona pracuje w przedszkolu. Jedną z jej nauczycielek poszła na zwolnienie z powodu anginy.

Zgadnijcie jak została zdiagnozowano angina? Lekarz podczas zdalnej konsultacji kazał jej wysłać zdjęcia gardła.
Dostała dwa leki. Jak pierwszy pomoże to drugi wywalić, jak po pierwszym nadal będzie źle to brać drugi. Sorki, to jest kpina nie leczenie ludzi.

Powiedz ile przychodzi jest otwartych? Gdzie możesz iść bo właśnie masz kaszel, katar, temperaturę? Nigdzie.

Po ch.. mi przychodnia do której mogę iść gdy jestem zdrowy?

Ja osobiście do medyków mam bardzo mały szacunek.

Po porodzie moją żonę wypisano ze szpitala z synem, w domu okazalo sie ze na karcie bylo ze wyszla na wlasne życzenie znając stan dziecka. Po 18 godzinach znow byl w szpitalu na neonatologii bo nie był w stanie sam jeść. Co sie dowiedzielismy odnosnie wpisu w karcie wypisu? Trzeba czytać co się podpisuje.
Przez tych "lekarzy" mój syn jak był mały (około 2 roku) prawie stracił słuch, dwa lata później było zagrożone życie (zapomnieli wpisując ze szpitala dać recepty na nowe leki i poinformować że ma stare odstawić). Ja sam prawie zszedłem będąc na SOR kilkanaście lat temu bo mieli mnie w d... Moją mamę dwa lata temu wpisali że szpitala bo już ją USTABILIZOWALI. Dwa tygodnie później był pogrzeb.

Z ostatnich tygodni: od 6:30 Do 13 czekałem na SOR na przyjęcie przez lekarza ortopedę. Od 6:30 do 8 siedziałem w poczekalni dosłownie sam, zero innych pacjentów. Do godziny 15 przyjęto na SOR ... 17 pacjentów z poczekalni. Tak wiem, karetek w tym czasie mogło być 200.

Przez całe moje życie spotkałem się z dwoma, może trzema lekarzami z powołania. Reszta, cóż, mówiąc bardzo delikatnie "miałem kiepskie doświadczenia".

Wracając do Twojej wypowiedzi, to nie tak że w tym zawodzie są czarne owce, tam jest mały procent ludzi z powołaniem.

Sorki, rozpisałem się, niestety ja mam tylko takie doświadczenia ( to nie wszystko).

FZS600 '99


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-18 10:56:02 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2019-03-14 12:26:17
Posty: 66
Lokalizacja: wrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: fz1 rn16 gt
Pikulahay Mam bardzo podobne odczucia odnośnie lekarzy i także spowodowane osobistymi doświadczeniami . Gdyby nie opieszałość , a raczej obojętność jednego z nich , moja mama zapewne żyła by znacznie dłużej . Pieniądze plus rutyna pozbawia tych ludzi rozterek moralnych , a jeżeli czują się tacy zdruzgotani oceną społeczeństwa , można zmienić zawód , to mi raczył zasugerować pan doktor , gdy uszkodziłem kręgosłup na służbie .


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-18 13:06:50 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 824
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Sprint ST 1050
Ja też mam średnie doświadczenia z naszą służbą zdrowia. Są lekarze, którzy czują powołanie, zgadzam się, tylko takich przychodzi niekiedy szukać miesiącami w obrębie i kilkuset km. Zdecydowana większość, to jak to określam, dorobkowicze, którzy jeżdżą z dyżuru, do swojej prywatnej przychodni, z niej znowu do kolejnych dwóch, zaczynają o 6, kończą o północy i płaczą, jak to lekarzom w tym kraju źle. Potem idę do swojej rodzinnej, sympatyczna babka, gadka szmatka, syn poszedł na studia - na medycynę, a jakże, aaa już żeby nie płacić za wynajem, kupiliśmy mu mieszkanie w Krakowie i małą Fabię, żeby lżej było mu zacząć, żeby za chwilę przejść do tematu, jakie to wszystko drogie, jak to ciężko w tym kraju...kurwa, zarabiam 5 000zł i serio, słuchanie jak to jest im ciężko, bo wyjebali pół miliona na mieszkanie i samochód dla syna jest dla mnie trochę wkurwiające.

Ale idąc do samych lekarzy. Miałem swego czasu poważne problemy jelitowe, mniejsza, generalnie z miesiąca na miesiąc coraz większy wrak człowieka. Pół roku gość leczył mnie na zespół jelita wrażliwego, kiedy mówiłem, że jest mi coraz gorzej, twierdził, że oszukuję, bo przyszedłem tylko po zwolnienie z pracy! Zacząłem zmieniać lekarzy, jeden, drugi, trzeci, w końcu gość mnie zobaczył, dostałem całą ryzę skierowań na badania, zaczęło się od zajebistego wyniku hemoglobiny - 5, przez co wylądowałem na tydzień w szpitalu. Gość się mną zajął, po miesiącu miałem diagnozę - przewlekłe zapalenie jelita grubego w stopniu drugim, skończyłem z prochami do końca swojego żywota, jeszcze z pół roku, skończył bym z operacją, albo skończył bym w ogóle. Natomiast, gdyby choroba była prawidłowo zdiagnozowana od początku, skończyło by się na krótkiej serii sterydowej.

Jakoś w kwietniu-maju, miałem wypadek samochodowy, z rozciętą głową, zawrotami i problemami z równowagą, przetransportowany karetką, czekałem 4 godziny na SOR, aż ktoś łaskawie się mną zainteresuje, kolejne 2 godziny czekałem na badania xD.

Mam iść dalej i pisać, dlaczego po wypadku na rowerze w czasach szkoły średniej, mam teraz problem z lewym kolanem? Tak, przez profesjonalne podejście lekarza, który przypisał mi maść na uszkodzone więzadło.

Co dalej? Aaaa, świeża sytuacja patodemiczna, wczoraj od godziny 22, do 4 rano, szukaliśmy pomocy dla mojego ojca, któremu kamień zablokował cewkę moczową. Prawie się przekręcił z bólu, ale pełna wyjebka, nie ma korony, nie trzeba mu pomagać, po chuj.

Wybaczcie, ale wśród lekarzy spotykam się co chwilę z chamstwem i totalnym wyjebaniem na pacjenta. Będąc parę razy w szpitalu, jedynie od kogo dostawałem jakieś wsparcie, dobre słowo, czy po prostu nawet głupi uśmiech, kiedy człowiekowi nie jest do śmiechu, dostawałem wyłącznie od personelu, pielęgniarek, salowych, młodych lekarzy. Reszta zaglądała, czy jeszcze człowiek żyje, zerkając na zegarek, bo musieli spierdalać na prywatę.

A nie, przepraszam, wśród lekarzy, spotkałem się z mega sympatycznymi i zaangażowanymi ludźmi. W szpitalu onkologicznym w Lublinie, kiedy leżała tam moja mama, także są ludzie z powołaniem, ale jak to zostało napisane wyżej, to są wyjątki w stadzie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-18 17:34:50 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2011-01-11 15:40:42
Posty: 198
Lokalizacja: Lubin (zDolnyŚląsk)
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Transalp 600
Jak nie nosić kagańca zgodnie z konstytucją.
https://youtu.be/tQUVpvJ2SVM


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-18 19:41:41 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2019-10-01 16:23:53
Posty: 391
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: K1600GT
długi napisał(a):
Jak nie nosić kagańca zgodnie z konstytucją.
[link do youtube]


Proszę administratora o usunięcie tego posta
jest on szkodliwy z punktu widzenia zdrowia publicznego


Ostatnio edytowano 2020-10-19 10:09:31 przez misiakw, łącznie edytowano 1 raz
ocenzurowano komentarz


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-18 20:23:42 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2019-10-01 16:23:53
Posty: 391
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: K1600GT
Powiem szczerze, w dupie mam przepisy
nie jestem ani katolikiem, ani patriotą

zależy mi tylko na tym aby SARS w jak najmniejszym stopniu wpłynął na nasze życie, we wszystkich jego aspektach

podburzanie ludzi do nienoszenia masek jest największą bzdurą jaką słyszałem


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-18 20:50:57 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2013-12-07 11:23:36
Posty: 401
Lokalizacja: WWY
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Z1000SX
marcingda napisał(a):
podburzanie ludzi do nienoszenia masek jest największą bzdurą jaką słyszałem

Największą bzdurą jest wystawienie mandatów ludziom nie mając do tego podstaw prawnych. To się nazywa złodziejstwo. A chyba Ty najlepiej możesz powiedzieć jak to smakuje po ostatniej stracie. Noszenie maseczek ma być dla każdego świadomego Polaka oznaką zachowania higieny a nie obowiązkiem. Świadomej higieny w bezpośrednim kontakcie z druga osobą. U nas jak zawsze jest od strony 4 liter wszystko robione.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-18 21:02:21 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2019-10-01 16:23:53
Posty: 391
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: K1600GT
Cimaj napisał(a):
Noszenie maseczek ma być dla każdego świadomego Polaka oznaką zachowania higieny a nie obowiązkiem. Świadomej higieny w bezpośrednim kontakcie z druga osobą.


a jak ktoś się do tego nie stosuje to co z nim zrobić?

nie rozumiem, dlaczego co niektórych tak bolą te maski


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-18 21:30:14 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2011-01-11 15:40:42
Posty: 198
Lokalizacja: Lubin (zDolnyŚląsk)
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Transalp 600
marcingda napisał(a):
Cimaj napisał(a):
Noszenie maseczek ma być dla każdego świadomego Polaka oznaką zachowania higieny a nie obowiązkiem. Świadomej higieny w bezpośrednim kontakcie z druga osobą.


a jak ktoś się do tego nie stosuje to co z nim zrobić?

nie rozumiem, dlaczego co niektórych tak bolą te maski

Bo nie wszyscy są tempymi,bezmyślnymi wykonawcami systemu.Pomyśl.To nie boli.Trzeba mieć świadomość swoich praw i świadomość kiedy den pożal się losie rząd NAS WSZYSTKICH,POLAKÓW W HU.A ROBI I TO ZA NASZE PIENIĄDZE,ale są ludzie,pokroju marcingda,co to mu plują w [twarz] ,a on potulnie mówi że kapuśniaczek pada.[totalne zbędna część]


Ostatnio edytowano 2020-10-19 09:48:31 przez misiakw, łącznie edytowano 1 raz
ocenzurowane


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2020-10-18 22:23:48 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 947
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
długi napisał(a):
marcingda napisał(a):
długi napisał(a):
Jak nie nosić kagańca zgodnie z konstytucją.
https://youtu.be/tQUVpvJ2SVM


Proszę administratora o usunięcie tego posta
jest on szkodliwy z punktu widzenia zdrowia publicznego

[ta część zostałą wyciąta z usuniętego postu, więc i tutaj usuwam]
Za samą wiązankę uważam, że powinieneś dostać bana na forum. Możemy mieć różne zdanie, ale to juz przegięcie.


Ostatnio edytowano 2020-10-19 09:49:16 przez misiakw, łącznie edytowano 1 raz
ocenzurowane


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 42 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org