Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2019-12-23 16:21:45 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2011-09-07 17:54:43
Posty: 563
Lokalizacja: Wrocław / Bielsko-Biała
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: eMTek 07
Cześć!
W zeszłym roku spełniłem swoje marzenie sprzed prawie 10 lat - nabyłem FZS 1000. Oczywiście w międzyczasie realizowałem swoje inne marzenie i tak co roku wymieniałem motocykl :) Trochę sprzętów przewinęło się przez moje ręce, były to głównie motocykle sportowe, ale po dzwonie na f4i i "zakończeniu sportowej jazdy" wybór padł właśnie na marzenie sprzed lat - FZS 1000. Marzenia marzeniami, a życie życiem... Gdy marzyłem o FZS 1000 robiłem niecałe 10 000 km jeżdżąc głównie w trasy poza miasto. Dzisiaj natomiast robię 3000 - 4000 km, z czego spora większość to duże miasto... Motocykl zamiast być popołudniowym i weekendowym hobby, stał się maszyną do użytku codziennego - dojazdy do pracy, po zakupy, coś załatwić... Większych wycieczek weekendowych (w granicach 250-300 km za jednym razem) było w tym sezonie hmmmm.... 3? A może 4...? Do tego może 2 z przebiegiem 100-150 km. Przemyślałem temat i w przyszłym sezonie nic się nie zmieni... no może ubędzie jeszcze bardziej z tych weekendowych wycieczek... i tutaj nasuwa się wniosek - po co mi 230 kilogramowy, litrowy motocykl? Z drugiej zaś strony- nie chcę 125/250, ponieważ jednak podczas tych kliku wycieczek weekendowych chcę się nacieszyć jazdą. No i wybór chyba jest oczywisty - MT 07! Tylko... czy jest sens wydawać 17-18 tysięcy złotych, żeby zrobić 3-4 tys. km rocznie? Oczywiście zależy jaki kto ma budżet, powiedzmy... domowy. Ja osobiście niekoniecznie chciałbym motocykl, który jest w takiej cenie, do takich przebiegów rocznych. I tutaj mam zimową zagwozdkę... co ewentualnie kupić? Budżet 8-12 tysięcy... może coś więcej, może coś mniej :) O czym myślę? Aktualnie w głowie mam SV 650N, ale czy po 10 latach na rzędówkach to dobry pomysł? Może macie jakieś sugestie? W co celuję - ma być lekkie (chciałbym mniej niż 200 kg zalane płynami), ale jednoczenie nie za słabe i wygodne. I jednak odrzucam super-mociaki :) Będę wdzięczny za propozycje z opinią, ponieważ same modele z wyglądu, statystyk, itd. znam praktycznie od A-Z. Ale nie wszystkimi miałem okazję jeździć :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-23 16:21:45 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2019-12-23 17:42:23 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2016-03-01 21:03:14
Posty: 778
Lokalizacja: Warka
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tiger 1050
Mam takie same przemyślenia tak Ty
Swojego Tigera chce teraz zamienić na coś w masie około 150kg
Mam kilka typów ale przekraczają Twój budżet ale może warto rozważyć:
- ducati hypermotard - około 15kzł
- triumph street triple 675 - około 11kzł
- ktm duke 690 - około 13kzł
- ktm duke 790 - tutaj tylko po dzwonie - do remontu można znaleźć poniżej 20kzł


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-23 20:40:45 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2011-09-07 17:54:43
Posty: 563
Lokalizacja: Wrocław / Bielsko-Biała
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: eMTek 07
tuzmen
Mój budżet to sprawa trochę bardziej skomplikowana... Chodzi o to, że mógłbym sobie pozwolić na zakup MT 07, a zapewne i MT 09, ale rozum podpowiada - po co? Dla 2000-2500 km po mieście i 500-1000 km poza? Szukam zdroworozsądkowej granicy, porad i sam cały czas się zastanawiam :)
Co do sprzętów, które wymieniłeś:
- ducati hypermotard - trochę obawiam się tej marki. Nie ma problemu z elektryką, szczególnie gdy pada?
- triumph street triple 675 - to jest ciekawy sprzęt, warty rozważenia.
- ktm duke 690 - chodzi mi po głowie, ale trochę obawiam się awaryjności i kosztów.
- ktm duke 790 - jw. + budżet


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-24 01:14:32 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 628
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Zanim doczytałem post do końca to pierw pojawiła mi się w głowie Yamaha mt07/tracer 700, po chwili jak napisałeś że w mniejszym budżecie to pierwsze pomyślałem o sv650... Generalnie już wiesz czego szukasz ;) No jak nie te dwa no to jeszcze jakieś podobne sprzęty jak er6n, ducati monster.... Ale i tak te dwa pierwsze są trudne do pobicia. Mt07 na to co potrzebujesz jest poprostu idealne. Fakt że mt07 używane są na egzaminach spowodowal ze ludzie doswiadczeni traktują te motocykle jak sprzęt dla poczatkujacych.. on daje rade dla uczacych sie bo jest ultra lekki, latwy do ogarnięcia, prowadzi się poddając się doslownie samej sile woli ale kurcze potrafi tez dac frajde komus kto umie to wykorzystac.. przyklad choćby Luczyna albo Daniela z motobandy. Pojeździłem tez calkiem sporo jak na cudzesy svką i gladiusem i ten sprzęt/silnik ma w sobie coś takiego że choć nie jest to hi-endowy sprzet to frajda z jazdy jest mega. Po miescie svka jest taka bezstresowa, zacheca do jazdy na niskich obrotach bo fajnie ciagnie nawet z tych niższych wiec nie ma problemu ze zmianą pasa czy ucieczką z martwego pola. Gladiusem jezdzilem na ixilu a svką na stockowym i gpt, ixil wygrywa bez zajakniecia. Mimo ze wcale nie byl glosny brzmial jak amerykanski muscle car. Jesli chodzi o zachowanie przy niskich predkosciach to mt byl lepszy, sv i gladius mialy minimalną tendencje do samoczynnego zaciesniania krotkich skrętów, niz powaznego, kwestia przyzwyczajenia ale mt jest ciut fajniejszy do krecenia ciasnych kółek, za to sv ma tendencje to usztywniania sie jak sie tylko lekko rozpedzi, ja lubie jak moto wymaga troche sily zeby skrecic, mi to pasowalo.

Tuzmen, zanim sprzedasz tygrysa to sie odezwij! co prawda chodzi mi po głowie 800tka ale z pewnego źródła to i pokrewne rozważę.. ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-24 07:59:45 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 754
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Sprint ST 1050
Ode mnie, z tych którymi miałem okazję pośmigać.

-Triumph Street Triple 675, trudno mi go nie polecić, bo to właśnie na małym tryplu zrodziło się moje uczucie do tych brytyjskich trzycylindrowców. Charakterystyka trypli to coś pięknego :).

-Suzuki SV650N, główna zaleta to waga, motocykl leciutki jak piórko, bardzo fajny dół w V-ce, powiem szczerze, że w miejskim sprincie spod świateł, ciężko litrowym sportem nadążyć za tym małym popierdalaczem, te 76KM naprawdę dobrze daje radę w tym sprzęcie, do tego dzięki właśnie silnikowi w układzie V moto jest bardzo wąskie. Z wad, trochę wibruje, szybko kończy się obrotomierz i po przesiadce z R4 może być trochę dziwnym uczucie, że dół i środek jedzie fajnie, ale na górze nic szczególnego już się nie dzieje.

-Kawasaki ER6, konkurent SV-ki i to bardzo dobry konkurent, silnik R2, też charakterny, też daje radochę z jazdy, ale IMO SV daje jej więcej :).

-Honda NC700, co prawda jeździłem NC750, ale nie w tym rzecz, rzecz się rozchodzi o skrzynię DCT, którą uważam, za majstersztyk pod moto typowo do miasta. Poważnie, sam byłem nastawiony sceptycznie do tego moto, ale szybko zmieniłem zdanie. Jeździ bardzo przyjemnie, motocykl ze spokojnym nastawieniem do życia, do tego DCT, jesteś zmęczony, nie chcie Ci się, wrzucasz tryb "auto" i jedziesz jak skuterem. Chcesz się pobawić, przerzucasz na sekwencję i klikasz sobie biegi góra-dół wedle uznania, jakbyś miał quickshifter na pokładzie, takie motocyklowe DSG, bardzo fajna sprawa :).

Co prawda "lyter" i bardziej jako ciekawostka, ale jeszcze tak psychopatycznym motocyklem, jak Ducati Monster S4R nie jeździłem, chciałbym po prostu dla samego posiadania w garażu, moto jest drogie i wymagające w utrzymaniu, co chwilę trzeba wymienić paski rozrządu, lubi sobie cieknąć zbiornik paliwa, który puścił na spawie, albo uszczelka pod głowicą, czasami lubi sobie ot tak po prostu nie odpalić, bo akurat cewka powiedziała, że już jej się nie chce, ale ile razy miałem okazję się tym przejechać, bo kolega bryka takim sprzętem - na co dzień jeździ SV-ką, bo na Dukata by nie wyrobił - tyle razy miałem ogromnego banana na ryju, większego niż w przypadku SV1000, czy MT09 :D.

A tak z tych wszystkich, osobiście brał bym Trypla, motocykl bardzo oszczędny, jak na swoje możliwości, charakterystyka to taka R4 z dobrym dołem. Dźwięk silnika niepowtarzalny. Moto bezawaryjne i po prostu nie jeździ tego jak psów, w porównaniu do każdego innego Japońca :P.
Później myślał bym nad SV-ką, ale tutaj musiał byś się przysiąść i zobaczyć, czy odpowiada Ci silnik, bo nie każdemu przyzwyczajonemu do rzędówek, taka jednostka będzie odpowiadać, ale nie ukrywam, że przyjemnie to to jeździ, no i w korkach jedziesz jak rowerem :).

Albo, jeszcze tak po chwili przemyśleń...po co kombinować, skoro możesz się po prostu przesiąść na bliźniaczą FZ6 S2? Będziesz miał połączenie wygodnego nakeda z charakternym R4, czyli coś, co już znasz. Oszczędne, tanie w utrzymaniu i masz tutaj ludzi, którzy znają je do ostatniej śrubki :D.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-24 08:56:50 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 628
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Z fz6 na miasto jest jeden problem, ten silnik lubi wyższe obroty, od okolic 5 tysięcy faktycznie jest czym podciągnąć, a jak caly czas jedziesz w okolicach 5 tysięcy ale nie przyspieszasz tylko jedziesz w grupie innych pojazdów to masz wrazenie ze piłujesz silnik niepotrzebnie, ekonomia tez wtedy nie jest po Twojej stronie. Manetka tez jest wtedy bardzo czuła. Odruchowo wbijasz dwa kolejne biegi... A żeby mocniej przyspieszyc znów zbijasz dwa biegi :) więc na fz6 albo piłujesz i jest fajnie, albo mulisz i mieszasz biegami.. poza tym w upałach na czerwonych swiatlach fz6 opala włosy z łydek. Niestety fz6 jest super jak jest na tyle pusto żeby jechać swoim tempem a przyspiesza fajnie jeśli możesz przegonić go po obrotach. Większość dwucilindrówek wciągnie fz6 spod świateł nosem, chyba ze sie zepniesz a oni nie będą wiedzieli że się ścigają :) po przesiadce z litrowego fazera myślę że mała siostra w miescie moze wydać się niezwykle słabiutka właśnie przez brak elastyczności.

Tryplem nie jezdzilem ale jesli jest choc troche podobny do tracera 900 i ochoczo przyspiesza juz z okolic 3500 obrotów, to zgadzam się że to dobry kierunek, no i wygląd ma świetny.

Jak wybieralem swoje pierwsze moto to juz praktycznie kupowalem svkę ale jak gadalem z doswiadczonymi kolegami, pytany jak zamierzam jezdzic powiedzialem ze rzadziej po miescie do pracy, częściej w wolnym czasie wokół komina i wycieczki z bagażami to przekonali mnie że standardowa svka to nie ten kierunek - brak zdolności ładunkowych i malo turystyczny charakter, chyba ze zainteresowałbym sie dl650. Gdybym miał takie priorytety jak autor wątku to przy moim budżecie jakim wtedy dysponowalem ok 12 tysiecy, bankowo w garażu stałaby svka. Er6n jest niby fajne ale rytmiczna praca silnika brzmi troche jak traktor i też ciut lepiej czuje sie w wyzszych obrotach.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-24 11:23:16 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2011-09-07 17:54:43
Posty: 563
Lokalizacja: Wrocław / Bielsko-Biała
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: eMTek 07
glenroy
sfazowany
Dzięki za opinie!

ER-6 raczej odrzucam, ponieważ to... Kawasaki, a Kawasaki nikt nie jeździ :) A tak na na poważnie, to motocykl w 1 generacji niczym nie powala - dane techniczne, wygląd... brak plusów. Polift wygląda już dużo lepiej, ale to dalej Kawa i dalej niezbyt lekka, jak na swoje koniki. I to wiem akurat z doświadczenia swojego i kolegów - Kawasaki trudno sprzedać :)

Honda NC700 Motocykl ładny wizualnie i zaciekawiłeś mnie tą skrzynią :) Ale znowu... waga i moc - gdyby te wartości się zamieniły :) Strach się tutaj przyznać, ale z natury jestem zwolennikiem marki Honda :) oczywiście wersja ze skrzydełkami, a nie koślawym H :D

FZ6 To był początkowo mój faworyt, ale tak jak piszesz sfazowany - obawiam się tej miejskiej jazdy. Wygląd, moc, marka, uniwersalność, dobór akcesoriów... tego sprzętu jeszcze nie wykluczam :)

Triumph Street Triple 675 i tutaj dostałem niezłą propozycję, której wcześniej nie brałem jakoś pod uwagę. Myślałem co prawda przez chwilę o Speed Triple'u, ale Street Triple jakoś mi umknął. Po przeanalizowaniu danych, przeczytaniu kilku artykułów, obejrzeniu kilku ujęć z tym modelem w roli głównej... dopisuję na listę pożądanych motocykli :)

Tak więc na chwilę obecną - SV 650n, FZ6n, Street Triple :)

Kolejne opinie mile widziane! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-24 11:43:11 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2016-03-01 21:03:14
Posty: 778
Lokalizacja: Warka
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tiger 1050
Co do duke 690 to jest bardzo prosta konstrukcja a co za tym idzie łatwa w utrzymaniu, sprzęt wymarzony na miasto. Po litrowym fazerze nie będziesz miał wrażenia mocy z WSK a tak pewnie będzie w przypadku mt07

duke 690 to dzik ale na tyle lekki że można się swobodnie uczyć jazdy, można jeździć do sklepu 300m czego nie chciało mi się robić w przypadku dużych i ciężkich motocykli.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-24 12:33:55 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2019-10-01 16:23:53
Posty: 118
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha Tracer 900
Pamiętaj tylko, że przesiadając się z mocnego motocykla na słabszy możesz być rozczarowany mocą i po kilku dniach stwierdzić, że to jednak nie to. Wiem, że moto ma być do miasta ale każdy z nas jak jest tylko okazja to jednak odkręca na max.
Druga sprawa to kultura pracy silnika, czy np. jednocylindrowy silnik nie będzie Ciebie wkurzać drganiami.

a tak w ogóle to Wszystkim życzę WESOŁYCH ŚWIĄT :santa: :santa: :santa:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-24 13:11:07 
Legenda forum

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 2014
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 8
Obecne moto: Kilofazer 2005
Jeżdżę w tym roku tak samo jak Ty - od 3 miesięcy zrobiłem 200km :P Jeżdżę głównie po mieście albo po torze, dalszych tripów brak (ale plan na Chorwacja 2020 jest!)
Uważam że kilofazer to motocykl idealny - masy w mieście nie czuć, moc pozwala na bezpieczne poruszanie się, spalania i awaryjności brak.
Jak myślisz o zmianie moto - to nie jest to wina fazera - tylko jak zwykle - Twoja! :lol: bo coś trza zmienić :D

Co da Ci zmiana? Nic :) Pojeździłem trochę na fz6 s2 i na fz8 a potem na zak91 fz1 - i nadal uważam że liter to liter - a fzs 1000 jest lepszy od fz1 - i zdania nie zmienię :)
A moto zmienię dopiero jak nazbieram na mt-10 - nie wcześniej :moto:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-24 13:21:57 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2011-09-07 17:54:43
Posty: 563
Lokalizacja: Wrocław / Bielsko-Biała
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: eMTek 07
tuzmen
Kurczę... wbijasz mi klina :) A jeździłeś na nim osobiście? Muszę to jeszcze przemyśleć, ale zdecydowanie nie skreślam go :)

marcingda
Zdaję sobie z tego sprawę, ale już powoli układam to sobie w głowie :) Klika dobrych lat temu przesiadłem się z CBR 954 na +/- 100 konne maszyny i jakoś się przyzwyczaiłem :) Kultura pracy to inna kwestia... Zawsze były R4, na samym początku (lat temu 10) było R2 w GS 500. Z drugiej strony... zawsze można sprzedać, jeżeli okaże się, że to nie to :) Aczkolwiek takie eksperymenty są to trochę uciążliwe.

rhazz
Może jest w tym trochę racji, ale ja z kolei czuję tę masę w mieście. Z drugiej strony wolę to, niż dużo lżejsze 954, które nie ma racji bytu w miejskiej dżungli :D To też przerabiałem :) PS. A na tor już swoim motocyklem się nie wybieram! :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-28 14:07:47 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2017-02-23 13:22:05
Posty: 72
Lokalizacja: Inowrocław
Płeć: Mężczyzna
Telefon: play
Obecne moto: FZ6 S2
Hej.
Ponieważ się nie znam, na żadnym z tych proponowanych motocykli nie jeździłem, powiem Ci inaczej. Na pewno każdy z nich ma swoje plusy i minusy. Niestety nie ma motocykla uniwersalnego i idealnego. Nie kieruj się tym, że jak mniej jeździsz to chcesz wydać mniej kasy. To drugoplanowa sprawa. Moja rada jest taka : kup sobie taki, który sprawi Tobie najwięcej przyjemności ( oczywiście w ramach Twojej specyfiki jazdy). Chyba głównie po to się kupuje moto. Ale na pewno sam o tym dobrze wiesz. Ameryki nie odkryłem :lol: , ale czasami warto prościej spojrzeć na temat. Moim zdaniem nie ma co za dużo kombinować.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-28 16:49:29 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2016-09-30 10:06:24
Posty: 148
Lokalizacja: WS
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer
bierny napisał(a):
tuzmen
Mój budżet to sprawa trochę bardziej skomplikowana... Chodzi o to, że mógłbym sobie pozwolić na zakup MT 07, a zapewne i MT 09, ale rozum podpowiada - po co? Dla 2000-2500 km po mieście i 500-1000 km poza? Szukam zdroworozsądkowej granicy, porad i sam cały czas się zastanawiam :)
Co do sprzętów, które wymieniłeś:
- ducati hypermotard - trochę obawiam się tej marki. Nie ma problemu z elektryką, szczególnie gdy pada?
- triumph street triple 675 - to jest ciekawy sprzęt, warty rozważenia.
- ktm duke 690 - chodzi mi po głowie, ale trochę obawiam się awaryjności i kosztów.
- ktm duke 790 - jw. + budżet

Nigdy nawet nie tym nie jeździłem, nie mówiąc już o eksploatacji ale wydaje mi się, że mnóstwo frajdy w jeździe po mieście mogłaby dać taka aprilia dorsoduro 750. Oczywiście poza podanym budżetem, z dostępnością części może być słabo, więc zdroworosądkowe to raczej nie jest. Ale osobiście chciałbym mieć kiedyś takiego sprzęta :) W porównaniu z MT07 przynajmniej +10 do lansu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-28 22:47:27 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2244
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
bierny napisał(a):
Kawasaki trudno sprzedać

er6n mojej żonki poszło w 4 dni...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-12-28 23:31:43 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 628
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
misiakw napisał(a):
bierny napisał(a):
Kawasaki trudno sprzedać

er6n mojej żonki poszło w 4 dni...
Bo sprzedawał człowiek legenda :)

ja z żoną 2 lata temu dogadałem się że bierzemy dla niej nowe auto z salonu i jej stare auto ja sprzedaję, za kasę z auta kupuję motocykl... Auto sprzedałem na pniu, kupił pierwszy oglądający bo... dałem atrakcyjną cenę jak na takie autko, mimo że mało popularne stare auto.

Jak szukałem moto to sprzęty Kawasaki o podobnych parametrach co inne motocykle były albo sporo młodsze, albo sporo tańsze. Jak pytałem sprzedawców o co kaman to mówili że Kawasaki nie są popularne, mają niesłusznie kiepską reputację.

Z Kawasaki jak dla mnie fajna jest z650 i modele w górę. Tylko to już inny budżet...
Mimo wszystko w całym tym temacie mt07 cały czas na wszystkie cechy których szukasz, w razie chęci zmiany sprzedasz ją na pniu. Mnóstwo dodatków, proste mody żeby spersonalizować moto...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org