Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2019-11-18 01:22:35 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2019-11-18 01:16:17
Posty: 2
Płeć: Mężczyzna
Cześć.
Na motocyklach jezdze od 4 lat. Jest to moja pierwsza 600 - stka.
Przed tym jezdzilem Cagiva Raptor 125, najmocniejsza 125 w swojej klasie.

Wiem że przeskok między 600, a 125 jest wielki, i sam się o tym przekonałem kupując fazerke.

Generalnie problem jest taki, że motocyklem dosyć specyficznie mi się składa w zakręty. Powiedzcie, czy ten motocykl ma jakiś "specyficzny" (tak wiem, nie wiem jak to wytlumaczyc) sposob prowadzenia, czy po prostu trzeba się z nim oswoić. Jeżdżąc na nakedzie świetnie mi sie wchodzilo w zakrety. Poprzedni motocykl jakbym to mogl powiedziec "sam sie składał do zakretu". Z fazerka natomiast jest jakos inaczej, jakby po prostu nie lubila sie pochylic haha. Nie mam pojecia jak to opisac, moze ktos sie wypowie na temat albo mial podobna sytuacje jak ja ze wsiadl na fazerke i tez dosyc dziwnie mu sie jezdzilo.
Zdaje sobie sprawe, ze z kazdym motocyklem sie trzeba oswoic.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-18 01:22:35 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714

PostNapisane: 2019-11-18 09:38:02 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 467
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Siemanko, niektóre motocykle sprawiają wrażenie ciężej skręcających, szczególnie po przesiadce z małego. Szersze cięższe koła mają mocniejszą siłę żyroskopową utrzymującą moto w pionie, kąt główki ramy też jest inny żeby Moto było stabilniejsze przy większych prędkościach, na fzs jeździłem w ubiegłym roku i w porównaniu do np fz6 faktycznie nieco więcej trzeba przeciwskretu żeby zmusić go do zakrętu. Podobnie było np w SV650, CBF500 i er6, mam wrażenie że kiedyś tak projektowano motocykle. Nowsze maszyny takie jak mt07, mt09 skręcają same, prawie nie trzeba przeciwskretu, za to są bardziej nerwowe przy odciążeniu przodu.

Ćwicz przeciwskret żeby to był Twój podstawowy sposób skręcania i wszystko będzie git, udanej zabawy, szerokości i chłodnej głowy :) 600tka potrafi nabroić..


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-18 10:44:38 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2133
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
tak jak sfazowany pisze - większe moto mają szersze opony co daje większy efekt żyroskopowy stąd można odnieść wrażenie że niechętnie się kładą. Dodatkowo kwestia tego że jednak fz6 ma nawet jak na swoją klasę dość wysoko środek ciężkości (komin pod zadupkiem, rzędowy silnik, aku w główce ramy nie pomagają) co tez powoduje że go przerzucenia go z zakrętu w zakręt trzeba więcej siły niż jakiś inny naked z podobną masa ale innym rozkładem wagi (np er6n która wręcz odwrotnie, ma bardzo nisko środek ciężkości)


jednak jeśli masz jakiekolwiek problemy z kładzeniem się czy to dla tego że ciężko idzie, czy dla tego ze sam sie wali, pierwsze co rób to sprawdź ciśnienie w oponach - jeśli nawet masz 2.0 z przodu zamiast 2.2 to to już robi różnicę ...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-18 21:45:31 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 703
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
Squer napisał(a):
Generalnie problem jest taki, że motocyklem dosyć specyficznie mi się składa w zakręty.


FZS nie prowadzi się tak lekko jak 125ccm, ani żaden sportowy motocykl klasy 600. Zawieszenie w FZS-ie jest proste, do tego dosyć miękko zestrojone, sama geometria zawieszenia też jakoś bardzo sportowa nie jest :).

Pierwsze co, to sprawdź, czy masz fabryczne rozmiary opon, niestety w FZS-ie przód jest trochę nietypowy. Powinieneś mieć na przodzie 110/70 ZR 17, i 160/60 ZR 17 na tyle, i uwierz, że jak trochę szersza guma na tyle, nie robi jakiegoś wielkiego zamieszania, tak na przodzie szerszą oponę już czuć. Także zerknij sobie, czy ktoś tam nie wsadził 120/60. Drugie co, to posprawdzaj ciśnienia w kołach, w opony motocyklowe wiele powietrza nie wchodzi i szczególnie w niedoborach w przedniej oponie czuć różnicę.

Jako, że posiadałem FZS-a przez tych 6 lat i wpompowałem w niego niebotyczne sumy, jeżeli planujesz jakąś dłuższą przyjaźń z tym motocyklem, mogę Ci polecić, żebyś przy najbliższym serwisie zainwestował w nowe sprężyny, nie muszą być progresywne, aczkolwiek nie ukrywam, że robią robotę i olej - syntetyczny 10W, ja u siebie lałem Bel Ray 10W HP Fork Oil, ale równie dobrze możesz lać np. Silkolene RSF10, czy tam Motula Factory Line.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-23 11:10:22 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2019-11-18 01:16:17
Posty: 2
Płeć: Mężczyzna
glenroy napisał(a):
Squer napisał(a):
Generalnie problem jest taki, że motocyklem dosyć specyficznie mi się składa w zakręty.


FZS nie prowadzi się tak lekko jak 125ccm, ani żaden sportowy motocykl klasy 600. Zawieszenie w FZS-ie jest proste, do tego dosyć miękko zestrojone, sama geometria zawieszenia też jakoś bardzo sportowa nie jest :).

Pierwsze co, to sprawdź, czy masz fabryczne rozmiary opon, niestety w FZS-ie przód jest trochę nietypowy. Powinieneś mieć na przodzie 110/70 ZR 17, i 160/60 ZR 17 na tyle, i uwierz, że jak trochę szersza guma na tyle, nie robi jakiegoś wielkiego zamieszania, tak na przodzie szerszą oponę już czuć. Także zerknij sobie, czy ktoś tam nie wsadził 120/60. Drugie co, to posprawdzaj ciśnienia w kołach, w opony motocyklowe wiele powietrza nie wchodzi i szczególnie w niedoborach w przedniej oponie czuć różnicę.

Jako, że posiadałem FZS-a przez tych 6 lat i wpompowałem w niego niebotyczne sumy, jeżeli planujesz jakąś dłuższą przyjaźń z tym motocyklem, mogę Ci polecić, żebyś przy najbliższym serwisie zainwestował w nowe sprężyny, nie muszą być progresywne, aczkolwiek nie ukrywam, że robią robotę i olej - syntetyczny 10W, ja u siebie lałem Bel Ray 10W HP Fork Oil, ale równie dobrze możesz lać np. Silkolene RSF10, czy tam Motula Factory Line.


A powiedz mi, co do przedniego zawieszenie fazera. Ono faktycznie powinno byc takie miekkie? Bo w porownaniu do innych motocykli co mialem, zawieszenie jest bardzo, ale to bardzo miekkie. Chodzi o lagi oczywiscie. Tak ma byc?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-23 16:05:27 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 703
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
Squer napisał(a):
A powiedz mi, co do przedniego zawieszenie fazera. Ono faktycznie powinno byc takie miekkie? Bo w porownaniu do innych motocykli co mialem, zawieszenie jest bardzo, ale to bardzo miekkie. Chodzi o lagi oczywiscie. Tak ma byc?


Generalnie tak, FZS ma miękko zestrojone zawieszenie a sama regulacja z przodu niewiele zmienia...w zasadzie nic, ale jeżeli pamiętam, to nie było z nim też jakiejś tragedii, nie dobijał, jakoś nadzwyczaj nie nurkował, a woził 90 kilo chłopa. Zawieszenie było po prostu komfortowe. Wiesz, ja też raczej zwolennikiem ostrej jazdy nie jestem, także i na prowadzenie nie narzekałem. Jeżeli poprzedni właściciel miał serwis zawieszenia w dupie i nie wymieniał nawet oleju, to możesz mieć tam kartoflane zawieszenie, przypuszczam, że sprężyny też już raczej wymiarów nie trzymają, także nawet gdybyś zrobił serwis zawieszenia i wsadził tam nowe liniowe sprężyny, odczuł byś kolosalną różnicę.
U siebie, zaraz po zakupie, zrobiłem serwis za prawie 1/3 ceny motocykla :P, było też robione zawieszenie, wsadziłem nowe sprężyny, liniowe o fabrycznych parametrach, zalałem olej syntetyczny i pewnie dlatego nie narzekałem na zawieszenie, bo od początku było w stanie w zasadzie fabrycznym :). Po 2, albo 3 latach zaczęła mi podciekać jedna laga, moja wina, ale nieważne...także znowu musiałem zrobić serwis, ale tak po prostu z ciekawości, kupiłem sprężyny progresywne hyperpro bodajże, do tego standardowo syntetyczne 10W, i różnica była naprawdę, powiedział bym nawet, że kolosalna i jak nie jestem fanem ostrego jeżdżenia, tak nawet przy moim stylu jazdy, dużo pewniej jechało mi się w zakrętach.
Stąd moja rada, żebyś robiąc serwis zawieszenia, od razu wsadził tam progresywne sprężyny i zalał to dobrym, syntetycznym olejem, 10W, nie kombinuj z gęstością.

Tak samo z oponami, szczególnie z przodu, jak masz powiedziane, że mają tam siedzieć 110/70, to takie montuj, bo na 120/60 robi się już lipton, bo FZS ma za wąską felgę na taki profil opony.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org