Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2019-03-13 07:29:08 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 693
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
Przecież 7100 jest na estrach :P. Dobry zamiennik? Ta sama półka cenowa, Silkolene Pro 4, jeszcze lepszy Liqui Moly Race. Bardzo dobre są oleje BelRay, ale swoje też kosztują i to już IMO przegięcie :).
Ja jeździłem na 5100, później chwilę 7100, później na zmianę SynPower i Silkolene, teraz w Triumphie leję Liqui Moly z dodatkiem MoS2. Osobiście nadal trzymam się opcji że cena/jakość Valvoline jest nie do pobicia. Ale jeżeli chodzi o porównanie Fuchsa i Motula, moją skromną opinią lepszy jest Fuchs :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Re: zmiana oleju
PostNapisane: 2019-03-13 07:29:08 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2019-03-13 14:51:04 
Niemowlak

Dołączył(a): 2018-05-06 21:30:43
Posty: 30
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fazer fzs600
A może ktoś lał Specol-a i może się wypowiedzieć na jego temat? Marka jeszcze mało rozpoznawalna lecz na forach samochodowych mocno chwalona.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-13 15:15:22 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 410
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Dzieki glenroy, no to z tymi estrami nie popisalem sie. Nie wczytywalem sie w specyfikacje produktowe tylko czytalem wpisy na forach. Moze ktos zle napisal albo ja cos przekrecilem. Nie jestem purystą olejowym, po kupnie moto chcialem szybko zmienic olej na cos co jest znane i wiadomo że nie robi kuku. A po ocenie organoleptycznej zachowania sprzetu jestem zadowolony.
Od siebie do tematu dodam tyle, że dla ogólnego stanu maszyny najwazniejszy wplyw i tak bedzie miec rygor serwisowy. Jesli ktos zmienia raz w roku olej z filtrem robiac tych pare tysiecy km nie katujac sprzetu to jesli tylko nie wleje oleju slonecznikowego albo jakiegos innego wynalazku to silnik i tak bedzie happy i odwdzieczy sie bezpromlemową eksploatacją. Te auta ktore wyjezdzilem od nowosci do konca umowy byly serwisowane zwyczajnie w aso i nigdy nie mialem klopotow z silnikiem w kwestii olejowej i z czystym sumieniem odkupilbym je do użytku prywatnego.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-13 16:52:18 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 693
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
sfazowany napisał(a):
Od siebie do tematu dodam tyle, że dla ogólnego stanu maszyny najwazniejszy wplyw i tak bedzie miec rygor serwisowy. Jesli ktos zmienia raz w roku olej z filtrem robiac tych pare tysiecy km nie katujac sprzetu to jesli tylko nie wleje oleju slonecznikowego albo jakiegos innego wynalazku to silnik i tak bedzie happy i odwdzieczy sie bezpromlemową eksploatacją. Te auta ktore wyjezdzilem od nowosci do konca umowy byly serwisowane zwyczajnie w aso i nigdy nie mialem klopotow z silnikiem w kwestii olejowej i z czystym sumieniem odkupilbym je do użytku prywatnego.


Dokładnie tak jest, najważniejsza kwestia to regularny serwis i użytkowanie sprzętu z głową, czyli np. nie katowanie go, póki olej się nie rozgrzeje (nie mylić z płynem chłodzącym). Dlatego też uważam, że SynPower nie bardzo ma konkurencję, bo jakościowo stoi pomiędzy 5100 a 7100, a nawet powiedział bym, że jest tylko minimalnie gorszy od 7100, kosztuje jakieś 70zł za 4l, skrzynia biegów i sprzęgło pracują na nim bardzo dobrze, na pewno zauważalnie lepiej, niż na 5100, no i spełnia wszystkie najwyższe normy jakościowe. Do tego można dodać sobie dwusiarczek molibdenu i silnik na prawdę pracuje jak złoto, dodaję od jakiegoś czasu MoS2 do samochodu i nie da się nie zauważyć poprawy kultury pracy silnika, takim sposobem, za stówę masz serwis olejowy z na prawdę bardzo dobrym olejem :).

Osobiście olej zmieniam co 5-6 tys km, LM wziąłem na próbę, bo był akurat w fajnej promocji, zobaczę jak będzie się zachowywał Sprint w porównaniu do Silkolene Comp4, później wrócę pewnie z powrotem do SynPower-a bo poza tym, że jest dobry, jest jeszcze tani, niedrogi i w dodatku mało kosztuje :D


Ostatnio edytowano 2019-03-14 19:17:20 przez glenroy, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-13 19:10:15 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 410
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
glenroy napisał(a):
Do tego można dodać sobie dwusiarczek molibdenu i silnik na prawdę pracuje jak złoto, dodaję od jakiegoś czasu MoS2 i nie da się nie zauważyć poprawy kultury pracy silnika


Z tym patentem sie nie spotkalem, trzeba doczytac...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-14 12:53:36 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2014-12-18 22:28:32
Posty: 472
Płeć: Mężczyzna
Tak się wypowiedziałem na temat oleju jakbym jeździł na co najmniej jakimś racingowym, a ja od kilku sezonów leję najtańszy jaki jest na rynku :D motocykl nie jest traktowany ulgowo i chodzi i jeździ :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-14 17:56:27 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 410
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Dokopałem się pośrednio do opinii profesora z laboratorium inżynierii silników we Wrocławiu;

http://www.explorerfanklub.org.pl/viewtopic.php?t=16309

Forum Forda Explorera, temat: di/dwu siarczek molibdenu MOS2 dodatek do olei kilka słów
cytat wypowiedzi użytkownika Kamyk:

"Ostatnimi czasy, coraz to bardziej popularne w naszym środowisku stały się oleje z dodatkiem dwusiarczku molibdenu, z tego względu postanowiłem bliżej przyjrzeć się temu dodatkowi i porozmawiać z kierownikiem laboratorium inżynierii silników we Wrocławiu.
Okazuje się, że temat jest niezwykle stary, pomysły o takich dodatkach były już w latach 80, jak nie wcześniej. Bardzo mocno zwiększyły swoją popularność w latach 90. Do pogłębienia wiedzy skusił mnie fakt, że żaden "lepszy" olej, a choćby podstawowy olej syntetyczny nie jest produkowany z tym dodatkiem. Co więcej ten sam olej Liqui molly który jest produkowany z MOS2 i bez niego, to w przypadku wersji bez MOS2 posiada aprobatę porsche, a z dodatkiem już nie. Na tym można by się mocno nie opierać, bo jak wiadomo takowe zalecenia sporo kosztują, by się znalazły na opakowaniu.

Teraz jak to jest z tym dodatkiem. Może najpierw plusy. Fenomenalnie wręcz obniża tarcie i to w sposób wręcz niewyobrażalny, dodatkowo świetnie zalepia wszelkie niedoskonałości powierzchni w silniku np. obszary pracy tłoczków w popychaczach hydraulicznych, przez co bardzo dobrze wycisza silnik. No i na tym kończą się jego plusy, względem stosowania w silniku.

Minusów jest znacznie więcej. Po pierwsze, podczas spalenia pozostawia po sobie sporo syfów, pod wpływem nagłej zwiększonej temperatury, w miejscach gdzie się osadził powstaje nagar, który zaczyna jeszcze bardziej wszystko zalepiać. Ma znikomą odporność na ścieranie pod wpływem ciśnienia. Z tego względu nie dodaje się go do olei syntetycznych, bo po prostu pogorszył by ich właściwości. Przeciętny olej syntetyczny, posiada kilkakrotnie większą odporność na ciśnienie (moment kiedy metal zetnie się z metalem poprzez wyparcie filmu olejowego) aniżeli jakikolwiek olej mineralny/półsyntetyczny z MOS2. Zmniejszenie tarcia występuje tylko i wyłącznie podczas niskich obciążeń. Podczas zwiększonych obciążeń silnika zostaje natychmiastowo starty z powierzchni, ma to związek z jego budową strukturalną. Płaty MOS2 bardzo gładko przesuwają się po sobie, dzięki temu zmniejsza tarcie, ale jest też bardzo "słaby". Kolejna kwestia to syfienie. Mianowicie oleje z dodatkiem MOS2 mają bardzo małą ilość detergentów, z tego względu by nie wymywać od razu MOS2, więc potęgowane jest zgubne działanie zaklejające przepalonego MOS2. Z tego względu oboje z profesorem zgodziliśmy się, że oleje z tym dodatkiem są idealne do trupów, którym chcemy przedłużyć żywotność o te kilkadziesiąt tysięcy km. Natomiast jeśli chodzi o silniki w pełni sprawne, dużo lepszym wyjściem jest zastosowanie oleju syntetycznego, w którym dodatki polimerowe, niczego nie zaklejają, nic nie wypełniają, natomiast bardzo dobrze przylegają do powierzchni, stabilizują wskaźnik lepkości, oraz są niezwykle odporne na rozrywanie, tym samym olej może przyjąć na siebie dużo większe ciśnienie, zanim zniknie film olejowy. Uważał bym też bardzo mocno ze swawolnym dolewaniem samego dodatku MOS2, z tego względu że komplet dodatków w oleju jest dobrany bardzo precyzyjnie, z tego względu, że dodatki nawzajem próbują się wykluczyć. Sztuką jest tak je skomponować, aby w określonych sytuacjach działał dany dodatek i nie zanegował w pełni działania innego uszlachetniacza. Po dodaniu dodatku z MOS2 zaburzamy tą kompozycję, a jeśli mamy olej syntetyczny to tylko pogarszamy jego właściwości.

Mos2 jest za to rewelacyjnym dodatkiem do manualnych skrzyń biegów, domniemam że do mostów bez LSD również. Temperatury występujące tam są niskie, więc nie "przeobraża się", do tego osadzając się na zębatkach świetnie zmniejsza tarcie i nie jest tak mocno wycierany.
Do tego był pierwotnie używany ;) Dopiero ktoś później wpadł na pomysł by spróbować wlać to do silnika. Może miało by to sens w jakimś wysokoobrotowym maluchu, gdzie obciążenia silnika są niskie, obroty duże, więc nie ma problemu z utratą filmu olejowego, natomiast wlewanie tego do dużych, zdrowych silników niskoobrotowych jest niewskazane.

Tyle na ten temat. Mam nadzieję, że komuś przydadzą się te informacje. "




Jak na mój gust w silniku motocykla który z 600cc ma 100 koni do dużych obciążeń dochodzi regularnie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-14 19:27:52 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 693
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
sfazowany napisał(a):
Może miało by to sens w jakimś wysokoobrotowym maluchu, gdzie obciążenia silnika są niskie, obroty duże, więc nie ma problemu z utratą filmu olejowego,


Czyli właśnie wysokoobrotowy, małolitrażowy silnik motocyklowy, do dużych obciążeń w silniku dochodzi kiedy np. jadąc na 6 biegu, masz 3 tysiące obrotów i odwiniesz oporowo manetkę :)

sfazowany napisał(a):
Jak na mój gust w silniku motocykla który z 600cc ma 100 koni do dużych obciążeń dochodzi regularnie


Może to być dziwne, ale silnik wysoko kręcony ma zdecydowanie mniej obciążony układ korbowo-tłokowy, niż ten jeżdżący na niskich obrotach :)

Nie kwestionuję tutaj zdania profesora, bo raczej tego profesora nie kupił, ale to jest nadal tylko teoria.
Wiem skąd jest ten tekst, bo sam trafiłem na forum explorera, kiedy czytałem o tym dodatku :).
Kilka postów dalej masz napisane, że w sumie to nigdy nie widzieli silnika, w którym stosowany był by dodatek, ale długofalowe jego stosowanie jest dla silnika szkodliwe, bo nagar etc. Dalej ktoś wrzuca foto silnika, który zrobił na takim oleju 60.000km i nagaru tam...nie ma, zużycia elementów też nie widać, praktyka trochę dała właśnie w twarz teorii :).
Następnie masz kwestie, że w sumie to MoS2 dobrze zabezpiecza skrzynie biegów, i w sumie miał by sens w wysokoobrotowych, małolitrażowych silnikach - wypisz wymaluj silnik motocyklowy, gdzie olej odpowiada zarówno za magistralę silnika, jak i smarowanie skrzyni biegów i sprzęgła. Teraz nasuwa się tylko kwestia właśnie tego sprzęgła, czy dodatek zmniejszający tarcie, nie wpłynie w widoczny sposób na pracę sprzęgła, dlatego chcę spróbować, jak to będzie wyglądać w moto, na razie zaleję "czysty" olej i tak z 1000km przed wymianą doleję MoS2, głównie chodzi właśnie o pracę sprzęgła, bo o silnik i skrzynię akurat najmniej się martwię. Znajomi, którzy mają z silników powyciągane trochę więcej, niż producent przewidział leją MoS2 i cieszą japę, ja w samochodzie też nie widzę przeciwwskazań, nagar? Mogę Ci zalać teraz nowy olej, przejechać 2000km i nadal będzie czyściutki - sprawdzałem z ciekawości nawet w tym roku. Jeździłem kilka lat z dodatkiem dwusiarczku, w styczniu zalałem czystego Valvoline VR1, teraz mam zrobione już ponad 3000km i olej jest praktycznie czysty, także z tymi osadami też bym nie dramatyzował :).

Mówienie o skutkach długofalowych w teorii, bez przeprowadzenia odpowiednich badań w praktyce, a takich wg. powyższego tekstu nikt nie przeprowadził, jest nadal tylko teorią. Teoretycznie trzmiel nie powinien być w stanie latać, praktycznie ma na tą teorię wywalone.
Temat zupełnie taki sam, jak dramatyzowanie nad zakupem suzuki sv650 na pierwszy motocykl, jego nadprzeciętna agresja, kosmiczne hamowanie silnikiem i ogólne olaboga...a prawda jest taka, że jest to jeden z przyjemniejszych motocykli :P.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-14 21:58:58 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 410
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Hej, nie wrzucilem tego cytatu jako takie "a masz!!" :) to tylko znaleziony argument, zgadzam sie rowniez z Twoimi. Silnik w mojej yamasze to najczystszy silnik jaki w zyciu ogladalem, motul wciaz jest krwisty, mimo przejezdzonego malego sezonu. Naturalnie wysokoobrotowo jest po to zeby przez przelozenie skompensowac niski moment, silnik w moto musi byc lekki i kompaktowy. Maluch mial maksymalnie 47Nm, fz6 ma 63Nm a Twoj Trampek ma 100Nm tyle że z litra. Czyli proporcjonalnie do momentu z 600tki. Czyli wszystko by sie zgadzalo, podobne wysilenie co maluch. Ale taki Explorer ma silnik 4 litry a moment "raptem" 340Nm, mniej na litr niz motocykl i tylko odrobinę wiecej niz maluch. Czyli wysilenie ma duze czy male.. Zastanawiam się ktore elementy sa najbardziej obciążone podczas dodania gazu przy niskich obrotach i narażone na utratę korzysci z MoS2.. Na pewno auto osiąga wiekszy moment w niskich obrotach niz moto. Oprócz korbowodow, swozni, panewek, rosnie cisnienie w cylindrze wypychajac mocniej pierścienie do scian cylindra, doxhodzi temperatura spalin. Czy chodzilo Panowi z Wroclawia o np właśnie tarcie pierścieni?

Ostatnia sprawa w kwestii wysilenia wzgledem obrotów. Zakladajac ze silnik ma totalnie liniowy moment i ma 100Nm przy 1000rpm i przy 5000rpm, to czy wysilenie elementow silnika jest takie samo przy 1000 i przy 5000 obrotach? Na moj rozum - tak. Moze zmienia się tarcie i rozłożenie stresu w punktach, ale generalnie praca na obrot silnika jest wykonana podobna, wiec moment w moto osiagany wyzej jest podobnym wysilkiem co w wolnoobrotowym maluchu czy explorerze.

Mózg mi spuchł, idę się napić :)

A SV to owszem kosa ale super kosa :) uwielbiam jezdzic SV... Dobry przyklad.

Napisz wiecej o zauwazonej zmianie w kulturze pracy silnika którą zaobserwowałeś..


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-15 01:18:51 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 410
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Sorry za post pod postem ale tamten był już przydlugi a znalazłem nowe newsy.

Artykul z portalu visordown, wywiad z inżynierem z liqui moly na temat faktów i mitów olejowych, ciekawa lektura i kilka pro-tipów co do eksploatacji motocykli:

https://www.visordown.com/news/general/ ... engine-oil

Dla leniwych najważniejsze:

MoS2 może powodować uślizg sprzęgła mokrego jeśli zostanie wprowadzone zbyt dużo dodatku do oleju, zalecana dolewka to max 3%.

Olej warto zmienić przed zimą żeby jego zdolność neutralizowania kwasów była jak najwyższa. Po sezonie w oleju jest wilgoć połączona z niedopalonymi cząstkami paliwa które rozpuszczone w wodzie tworzą kwasy. Stary olej nie jest już w stanie ich neutralizować (tak dobrze).

Bak na zimę zalewamy pod korek. Paliwo co prawda degraduje przez odparowanie ale w pełnym szczelnym baku nie ma gdzie odparować. Brak powietrza to brak wilgoci, brak korozji zbiornika.

Jest jeszcze produkt MoS2 shooter, dawka środka dopasowana do motocykli którą w całości wlewa się do miski olejowej:
https://www.liqui-moly.com/en/company/n ... -1800.html


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-15 08:31:53 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 693
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
Dobra, MoS2 do mokrego sprzęgła nie powinno się stosować bo istnieje duże ryzyko, że nawet nowe zacznie się ślizgać :). Także to, co mam leci przy wymianie do skrzyni i mostu w samochodzie :P.

Ja ogólnie serwis maszyny robię przed zimowaniem, raz, że jak piszesz pozbywam się zakwaszonego oleju, dwa jest to po prostu wygodne, na wiosnę tylko odpalam i jadę :).

Co do paliwa, kolega pracuje w laboratorium w jednym z polskich koncernów, z tym paliwem też bym nie przesadzał, na pewno nie po jednym zimowaniu ;), ale poleca, żeby na zimę zalewać bak dopiero zimowym paliwem bo ma w sobie więcej stabilizatorów i środków konserwujących :).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-28 11:41:01 
Niemowlak

Dołączył(a): 2018-06-20 00:18:56
Posty: 23
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz6n
Ja leje motula 5100 10w40, ale słyszałem że można spokojnie lać 7100 a nawet 300v i ludzie sobie chwalą


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-28 13:54:39 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2016-03-01 21:03:14
Posty: 747
Lokalizacja: Warka
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tiger 1050
Cześć
Robię w tym roku experyment i zalałem tego szota MoS2 do oleju.
Jak narazie wstaje na koło z gazu bez uślizgu :) - ale to dopiero początek sezonu, zobaczymy dalej


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-28 14:16:54 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 410
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
tuzmen napisał(a):
zalałem tego szota MoS2 do oleju


W jakiej proporcji wlales? Masz całą puchę czy uzyles tego małego szota co wlewa sie w calosci jako dobrany do objętości oleju w motocyklu?

Ciekawe jaką typową objętość oleju założyli..


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-28 14:43:17 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 693
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
Dla mokrego sprzęgła max 20ml na litr oleju :). Działa, nie ma z tym problemów, dodałem u siebie, jest ok, kumpel od kilku lat z tym jeździ, się dowiedziałem właśnie, też zero problemów a silnik chodzi jak zegarek :D, jest dość wyraźna różnica w pracy silnika po zarzuceniu MoS2 :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 52 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org