Forum Yamaha Fazer, Yamaha Thundercat
http://www.motocykl.org/

zmiana oleju
http://www.motocykl.org/viewtopic.php?f=21&t=21221
Strona 1 z 4

Autor:  kasia-rally [ 2017-04-29 23:27:28 ]
Tytuł:  zmiana oleju

siemka sprawa wyglada tak uzwam castrol power1 20/50 i chcialbym zmienic na motula..ma to sens?jezeli tak to o jakich parametrach

Autor:  enjoi [ 2017-04-30 00:27:02 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

kasia-rally napisał(a):
chcialbym zmienic na motula

To zmień, w czym problem. Parametry odpowiednie dla warunków pracy silnika.

Autor:  kasia-rally [ 2017-04-30 08:59:36 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

nie widze problemu w zmianie ale obecnie mam mineralny i chyba raczej nie powinno sie przechodzic z mineralnego na np syntetyk badz full syntetyk

Autor:  enjoi [ 2017-04-30 11:51:54 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

Jak nie ma jakiś przesłanek do remontu silnika, to nie ma najmniejszego sensu lać dalej mineralny. Kup tego motula z parametrem letnim 50 lub 60 i obserwuj czy go nie ubywa.
To mit, że nie powinno się przechodzić między tymi olejami.

Autor:  glenroy [ 2017-04-30 14:52:30 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

W przypadku kiedy:
kasia-rally napisał(a):
obecnie mam mineralny

to:
kasia-rally napisał(a):
nie widze problemu w zmianie

wręcz zalecam przejście na coś bardziej przyjaznego silnikowi...olej mineralny to wybaczcie, ale moim zdaniem, produkt do ratowania trupów na sprzedaż, żadnych więcej zalet stosowania tego typu olejów po prostu nie widzę.
kasia-rally napisał(a):
chyba raczej nie powinno sie przechodzic z mineralnego na np syntetyk badz full syntetyk

Dlaczego? W każdym pojeździe jaki posiadam, na czym by wcześniej nie jeździł, zawsze przechodzę na pełny syntetyk, FZS też jeździ na pełnym syntetyku, A4 z 500.000km też jeździ na pełnym syntetyku i na prawdę nigdy nie miałem z tego powodu żadnych nieprzyjemności, a wręcz przeciwnie, silniki odwdzięczają się niejednokrotnie zauważalną poprawą kultury pracy. I nie leję cudów Motula czy Mobil1, leję przeważnie oleje Valvoline, których syntetyk kosztuję tyle, ile półsyntetyk Motula.

Autor:  PaMan [ 2017-04-30 17:47:30 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

Też zalałem mojego FZS 600 olejem Valvoline Synpower i jestem zadowolony. Poprzednio był Motul 5100. Myślę, że przy przejściu z mineralnego na syntetyk trzeba sprawdzić czy silnik nie ma w środku dużo osadów. Mineralny słabo je wypłukuje a znowu syntetyk dobrze czyści, po pierwszej wymianie trzeba kontrolować stan zanieczyszczenia oleju.

Autor:  kasia-rally [ 2017-04-30 19:09:38 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

dzieki za wypowiedzi!!fajnie ze mozna liczyc na was!! :beer: dla wszystkich

Autor:  sebamilan [ 2017-04-30 21:23:49 ]
Tytuł:  Re: Odp: zmiana oleju

Tylko syntetyk. Mineralny to przeżytek z epoki słusznie minionej.

Autor:  tom_krk [ 2017-05-02 11:01:55 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

wg manuala, olej przez Ciebie stosowany jest jak najbardziej prawidłowy, ale raczej przychylę się do stanowiska moich przedmówców. Olej półsyntetyczny i syntetyczny, jest znacznie bardziej zaawansowanym technologicznie olejem. Osobiście zawsze do motocykli (wszystkich) leję Motul 5100 10W40. Nigdy nie miałem jakichkolwiek problemów z silnikiem i ten właśnie będę polecał.

Załączniki:
olej.png [8.82 KiB]
Pobrane 386 razy

Autor:  tuzmen [ 2017-05-02 12:57:41 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

kasia-rally napisał(a):
nie widze problemu w zmianie ale obecnie mam mineralny i chyba raczej nie powinno sie przechodzic z mineralnego na np syntetyk badz full syntetyk


Kasiu, lejesz mineralny do japońskiego hi-tech silnika który z litra robi 150km?
A ja myślałem że jestem ignorantem bo wymieniam fullsyntetyk po 10tys a nie jak chłopaki z r1 po 6

Autor:  glenroy [ 2017-05-02 16:19:37 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

tom_krk napisał(a):
wg manuala, olej przez Ciebie stosowany jest jak najbardziej prawidłowy


W manualu masz podaną tylko charakterystykę lepkości oleju. Olej mineralny jest bardzo niestabilny termicznie, przez co tak na prawdę klasa jego lepkości, to tylko teoria, bo po rozgrzaniu potrafi się tak rozjechać, że kujawski może się okazać lepszym wyborem. Mineral łatwo zagotować, praktycznie nie ma właściwości płuczących, przez co silnik zaczyna się zalepiać nagarem. Ma bardzo małą odporność na zużycie mechaniczne. Sorry, ale olej mineralny to taka smoła do silnika, jak chcesz sprzedać trupa i chwilowo ukryć jego agonię. Takie oleje miały jakiś sens bycia może 30 lat temu.

Jak będziesz miał kiedyś możliwość, zobacz jak po 10kkm wygląda olej mineralny, a jak syntetyczny i zobacz jaki szlam zostaje w wanience po mineralu, a jak wanienka wygląda po syntetyku. Wystudzony mineral po tych 10kkm wygląda nie gorzej, jak smoła, którą nasi drogowcy doraźnie łatają drogi, tylko żwiru brakuje ;).

W produkcji olejów masz 5 baz jakościowych
I i II to destylaty ropy naftowej bez uszlachetniaczy i są to właśnie bazy olei mineralnych,
III to destylaty hydrokrakowane, czyli uszlachetniona grupa II
IV i V to dopiero produkty syntezy chemicznej.
Grupa III-V to oleje półsyntetyczne/syntetyczne, z czego normy JASO MA2 i WV 505 spełniają praktycznie tylko oleje produkowane na V bazie, czyli najbardziej rygorystyczne wymogi.

Osobiście do motocykla i samochodu nie zaleję oleju który nie jest produkowany na IV albo V bazie, czyli odpowiednio musi spełniać normy JASO MA/VW 502 i JASO MA2/VW 505, które są tymi najbardziej wymagającymi normami jakości spośród producentów silników.

Oleje mineralne, to można na wsi lać do 50 letniego ursusa, nie do jednostki wyciągającej ponad 100KM z litra ;).

Autor:  ahamay [ 2017-05-02 20:22:37 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

Bez przesady.

FZS nie był, nie jest i nigdy nie będzie motocyklem, który wymaga hi tech oleju.

Są klasy lepkości (wyżej zamieszczona tabelka) i normy jakościowe.

Producent do tego silnika zaleca normę API SE, a przykładowo olej mineralny 15W40 spełnia normę API SJ, więc znacznie wyższą. To znaczy, że co? producent motocykla nie ma pojęcia i się nie zna?

Powtórzę, bez przesady. Można lać full syntetyk super producenta i zmieniać co 1000 km, tylko po co.

W ogóle to wszystko jest dziwne. Niektórzy leją byle co byle pewne i zmieniają regularnie i jeżdżą setki tysięcy km, podobnie robią za granicą, tam nikt nie studiuje niczego, oddaje do serwisu, a serwis z beczek zalewa to co będzie pasowało. I jeździ dużo km.
A drugiej strony są tacy co studiują "oleje" i chcą zalewać jak najlepsza, często do czegoś co równie dobrze pojeździ na "byle czym" byle pewnym bo producent określił normy i to wystarczy.

PS. ba, w instrukcji do FZS chyba nawet nie ma wzmianki, że to ma być stricte tzw. olej motocyklowy, a znam dobry przykład Bandita 600, który jeździł i jeździ z powodzeniem na oleju samochodowym, i nie, sprzęgło nie wybuchło, nie, też się nie ślizga.

Autor:  glenroy [ 2017-05-02 22:46:21 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

Ja tylko wtrącam swoje zdanie, bo na własne oczy widziałem co było pod pokrywą wałków rozrządu w jednym z samochodów, który przejeździł 100.000km na oleju mineralnym, zmienianym trochę częściej niż zaleca to producent, i wiem, jak wyglądał ten sam silnik po kolejnych 60.000km dokarmiony syntetykiem, bo sam te 60.000km zrobiłem, szczerze, dzięki ;).

Za granicą jest trochę inne podejście do samochodów, bo tam zdecydowana większość to samochody nowe, które mają przejeździć jak najniższym kosztem te 5 lat i mało kogo obchodzi, co się z tym samochodem będzie działo dalej, a dalej kupuje go np. ja czy Ty i chce nim zrobić kolejne 5 lat, a następny właściciel może kolejne i jeżeli ma to jeździć, to niestety musimy zacząć się przejmować tym, co na zachodzie latało właścicielowi koło freda ;). Taka jest prawda, jakbym miał nowy samochód, i miał świadomość, że za 5 lat wymienię go na kolejną nówkę, to też lał bym co popadnie i wymieniał jak producent zaleca, co 30.000km, ale że jak zdecydowana większość rodaków, jeżdżę pojazdami z drugiej ręki, to muszę sobie o nie odpowiednio zadbać. Nie porównuj zachodniego podejścia do naszego, bo nie mamy czego porównywać, żyjemy w trochę innych realiach. Poza tym, nawet na zachodzie, jeżeli ktoś dba i interesuje się swoim pojazdem, to uwierz, że na nim nie oszczędza, bo też chce mieć spokój ducha i możliwie niezawodną maszynę.

Co do wymaganych przez producenta norm. Woda z bajora też nie raz spełni normy jakościowe, ale jakoś wolę jednak pić mineralną.

Autor:  tuzmen [ 2017-05-02 23:20:34 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

ahamay
Kasia jeździ fz1 z silnikiem od R1 który ma problem z wycieraniem wałków rozrządu, przyda jej się dobry olej :)

Autor:  ahamay [ 2017-05-03 19:59:21 ]
Tytuł:  Re: zmiana oleju

glenroy napisał(a):
Za granicą jest trochę inne podejście do samochodów, bo tam zdecydowana większość to samochody nowe, które mają przejeździć jak najniższym kosztem te 5 lat i mało kogo obchodzi, co się z tym samochodem będzie działo dalej, a dalej kupuje go np. ja czy Ty i chce nim zrobić kolejne 5 la

Ale jakoś te samochody i motocykle jeżdżą te kilka lat, w przypadku aut mają po 3 latach przejechane te 270 tys. km i są sprzedawane do Polski i tutaj z przebiegiem 167 tys. km jeżdżą z powodzeniem i dają radę.

Jasne, zgadzam się, lepszy olej jest lepszy. Syntetyk góruje nad pół i mineralnym, to jasne. Ale wszystko rozbija się o pieniądze. Można zalewać do FZS 600 olej w pełni syntetyczny w cenie 150 zł za baniak, ale na prawdę nie widzę żadnego sensu w takim postępowaniu.
Markowe, lub mniej markowe oleje typu 10W40 pół syntetyk są w zupełności wystarczające, znacznie przekraczają normy producenta dla silnika, są tanie.

I zgadzam się, masz rację, nikogo po tych 3 latach nie interesuje co dzieje się z silnikiem, ale powtórzę po raz kolejny, bez przesady dostępne oleje są wystarczająco dobre że nie zajadą takiego silnika.

Jeszcze w aspekt ekonomiczny wlicza się wartość motocykla, jeśli jeździ się dużo to się nie zużywa ale po co komu 20 letni FZS 600 w super stanie to nie wiem, wartość rynkowa mizerna. Jeśli jeździ się bardzo dużo to lanie super extra oleju spowoduje, że fakt silnik będzie po 20 latach w super stanie ale co z tego jak siądzie elektryka, a koszt wymian super drogiego oleju zamiast normalnego sprawi, że można by było mieć 2 silniki zapasowe w bardzo dobrym stanie. Też bez sensu.

Więc wszystko z umiarem ale co kto lubi, mi już dawno przeszło jeśli chodzi o oleje, a kiedyś też uważałem, że jednak 10W40 to za mało do uniwersalnego japońskiego motocykla i musi być full syntetyk XPowerXtreme 7800 łamane przez 2900.

Strona 1 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/