Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2018-11-12 11:37:23 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2018-07-08 14:27:02
Posty: 5
Lokalizacja: Ciechocin
Płeć: Mężczyzna
Telefon: 721310085
Obecne moto: fzs 600 2002 r.
Witam wszystkich,zamierzam wymienić wydech w moim fazerze,ponieważ oryginalny nie brzmi najlepiej.Rozważam zakup dominatora,chodzi szczególnie o cenę,nie chcę kupować drogiego wydechu do motocykla za 7000 zł.Zamiast kupować drogi wydech,wolę kupić dominatora a resztę kasy zainwestować w inne podzespoły motocykla.Mój ori wydech jest ww stanie idealnym i nie chcę go pruć,lepiej zostawić go w razie ewentualnej sprzedaży fazerka. Pod uwagę biorę dwa modele dominatorta:
Załącznik:
dominator hp1.jpg [70.96 KiB]
Pobrane 194 razy

Załącznik:
dominator okrągły.jpg [18.89 KiB]
Pobrane 191 razy

Czy miał ktoś okazję używać któregoś i jakie są wasze opinie na te tłumiki? Zastanawiam się jeszcze np. nad chińskim akrapie:
Załącznik:
akrap replika.jpg [20.47 KiB]
Pobrane 190 razy

Tylko zastanawiam się czy jest on wart uwagi czy lepiej dać sobie spokój.Nie chciałbym zrobić krzywdy mojemu moto takim chińczykiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-11-12 11:37:23 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2018-11-12 13:50:00 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 1856
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 8
Obecne moto: Kilofazer 2005
Długi owal dominatora jest świetny :) znam, sprawdzałem śmiało polecam!
Krótki drze ryja tak że bez db killera nie ma co wyjeżdżać. W obu przypadkach bardzo fajny dźwięk.
Chiński akrap też paradoksalnie daje radę, ale moim zdaniem dominator brzmi lepiej.
A najlepiej oddałbym oryginalny wydech do Edka żeby zrobił mi z niego bassowe arcydzieło za 300-400zł :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-11-12 17:16:13 
Zamykacz opon

Dołączył(a): 2016-01-31 22:18:37
Posty: 299
Lokalizacja: okolice Tarnowa
Płeć: Mężczyzna
Telefon: NJU Mobile
Obecne moto: FZ6
robo2223 przeczytaj dokładnie ostatnie zdanie kolegi rhazza bo bardzo dobrze Ci radzi. Jeśli nie chodzi Ci o lansowanie się naklejką na tłumiku tylko o dźwięk to tylko do Edzia. Koszty niewielkie a efekt satysfakcjonujący.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-11-12 17:50:37 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2018-07-08 14:27:02
Posty: 5
Lokalizacja: Ciechocin
Płeć: Mężczyzna
Telefon: 721310085
Obecne moto: fzs 600 2002 r.
Nie chodzi mi o lans,tylko o fajne brzmienie.Bardzo mi pomogliście,chociaż zastanawiam się nad jedną rzeczą,skoro koszt przeróbki u Edzia to koszt ok 400,to za 500 mam tego okrągłego długiego dominatora i nie muszę pruć mojego wydechu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-11-12 18:06:51 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2013-12-07 11:23:36
Posty: 347
Lokalizacja: WWY
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Z1000SX
Ja tam bym kupił dominatora - jeśli lans nie wchodzi w grę. Przynajmniej na wadze zejdzie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-11-12 19:48:29 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2017-04-23 19:38:57
Posty: 57
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZS 600
Bierz Dominatora - sam posiadam owal i bardzo polecam. 550zł mnie kosztował.

Ktoś powyżej napisał, że lansowanie naklejką. No Dominator to nie lans (mona zamówić wydech bez naklejki, taką opcję chyba mieli kiedyś), a budżetowe tłumiki z 5 letnią gwarancją. Oryginalny jest cięższy, wygląda słabo i jeśli Edzio zmienia tylko dźwięk na basowy bez uwzględnienia tego, że robi się z tłumika przelot to za 300 czy 400zł w życiu bym nie dał mu tłumika. Nie wiem czy daje gwarancję na swoją pracę.

Moje moto na prawdę zaczęło oddychać. Poprawił się dźwięk, wygląd oraz sama praca silnika (lepiej się wkręca na obroty itp.).

Polecam dominatora.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-11-13 09:26:38 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2014-12-18 22:28:32
Posty: 412
Płeć: Mężczyzna
robo2223 napisał(a):
chociaż zastanawiam się nad jedną rzeczą,skoro koszt przeróbki u Edzia to koszt ok 400,to za 500 mam tego okrągłego długiego dominatora i nie muszę pruć mojego wydechu.

Bo tu się nie ma co zastanawiać tylko kupić fajny ladny wydech a nie za kilka zl mniej mieć dalej to samo tylko inaczej brzmiące. Nigdy nie rozumialem przerobek kiedy jest dostepny fabrycznie nowy wydech, do tego podrobki z ali dostępne.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-11-14 01:30:13 
Niemowlak

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 20
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Swój moto kupiłem z zamontowanym podwójnym dominatorem okrągłym, rura doprowadzająca spaliny pod siedzenie ma odprowadzenie spalin do lewego tłumika pod kątem 90' do rury idącej na wprost do prawego tłumika przez co lewy tłumik jest prawie że tylko dla ozdoby, jak w niskiej temperaturze widać skropliny pary wodnej to widać że z lewego tłumika prawie nic nie leci. Zaraz po kupnie jeździłem cały czas z db kilerami. Raz zdjąłem je na zimnym silniku i dudnienie w garażu podziemnym zniechęciło mnie do jazdy bez db killera, uznałem że to przesada. Z db killerami jest głośny dla kierowcy a wszyscy których podpytywałem czy ich irytuje głośnośc mojego moto mówili że z odległości już kilkunastu kroków wcale nie wydaje się być przesadnie głośny. Przy obrotach około 5-7 tyś silnik wpadał w nieprzyjemne wibracje przenoszące się na styki moto z ciałem a to są obroty na których jeździsz spokojnie na drogach krajowych więc wibracje występują przez to bardzo często. Aż... pewnego razu uznałem że pojadę na przejażdżkę po stolicy bez db killerów, silnik jak się wygrzał to dudnienie w kasku ustało, pozostał tylko głębszy basowy pomruk i - uwaga - zdecydowanie zredukowały się wibracje w średnich obrotach! Jeszcze raz na próbę założyłem db killery i wnieosek był jeden, db killery zostały spakowane w miękkie rękawiczki robocze i jeżdżą pod kanapa na wypadek dyskusji z niebieskimi ale ja uważam ze są do kitu i nie są dostosowane do tego wydechu, powodują przytkanie spalin, pogorszenie pracy silnika w dole i na najwyższych obrotach (bez killerów przy poganianiu na 3 biegu przy 12 tys czuje jak jeszcze chce podnieść koło, z killerami tego nie zaobserwowałem. Dodatkowe ciśnienie spalin powoduje wibrowanie wydechu w ramie. Bez zatyczek do uszu jeżdżę tylko po mieście, po godzinie zaczyna być to bardzo meczące. Z zatyczkami jeździłem po Polsce bez problemu. Bez killerów silnik pracuje równiej i przyjemniej, bardziej dudni tylko przez chwilę na zimnym. Obroty jałowe na tyle się wyrównały że je obniżyłem do poziomu 1150 i teraz mniej szarpie przy wrzucaniu jedynki i o dziwo łatwiej i płynniej mi się rusza.

Generalnie uważam dominatory owalne za średnie wydechy bez dopracowanego dźwięku, ot głośne, drą japę. Nie ma w tym finezji. Jak już przywykłem to potrafią mnie wprowadzić w bananowy stan, szczególnie w tunelu na Wisłostradzie i przy Zachodnim, ale dziewicom majtki nie spadną. Widziałem tylko jak jeden jednorożec w lasku na Kole dostał zawału :)
Znam chłopaka który ma akrapa w fz6 i choć wydaje się być cichszy od mojego to brzmi lepiej. Inny kolega ma leo vinca w thundercacie i choć ma podobną głośność to brzmi tak samo dobrze w całym zakresie bez buczenia w pewnych zakresach, podobnie jak akrapovic.

Gdybym miał standardowy tłumik i stał przed wyborem co począć to wysłałbym go Edkowi na kurację, fabryczny i tak wygląda świetnie a słyszałem tłumiki Edka i choć nie są tak drące japę (no chyba że o to wyraźnie poprosisz) to brzmią rasowo i przyjemnie się ich słucha. Szczególnie jak ktoś ma silnik na gaźnikach :) Skoro mam już Donka to niech będzie, zawsze jak z kimś jeżdzę to pierwszy komentarz na pierwszej stacji brzmi - kuuuurde ale się drzesz facet! aaaaaaAAAAAAAŁŁAAAAAAŁŁŁŁAAAAAAAAAAA!!! Z akcesoryjnych zawsze jak spotkałem ixila to brzmiał świetnie, ale nie słyszałem ixila na fz6 i koszt jest już dużo wyższy od takiego donka czy rękodzieła Edwarda. Chińczyka bym nie kupił bo nie chciałbym bawić się z korozją, dominator jest przynajmniej z nierdzewki. Mój był trochę źle zamontowany i kolanko do lewego tłumika stopiło plastik komory pod siedzeniem, przez zimę planuję to poprawić i odizolować termicznie.

Aha, i donek fajnie sypie popkornem przy schodzeniu z wysokich obrotów ;)


Załączniki:
Resize of DSC_7672.jpg [332.29 KiB]
Pobrane 122 razy
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-11-14 16:24:57 
Niemowlak

Dołączył(a): 2018-03-13 12:59:42
Posty: 25
Lokalizacja: Toruń
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Thundercat
Zakładałem kilka wydechów i najbardziej pasuje mi leo vince. Jest długi, przez co bardziej basowy i przy spokojnej jeździe do 5k nie denerwuje ani mnie, ani innych. Powyżej 5k zaczyna się coś dziać, a po 8k do końca drze się tak, że wszyscy w promieniu kilometra obczajają co się dzieje. Miałem dominatora i był wyraźnie bardziej drący, ale nie lubię takich wysokich ryków i ostatecznie zostałem przy leo. To samo z chińskim akrapem. Miałem oryginalny austin racing i to jest w zasadzie przedłużenie kolektora, nie do jazdy po drogach. Ixil jest także fajny i w sumie taki sam jak leo ale leo bardziej mi wizualnie pasował do całości.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-11-30 01:53:40 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2018-11-23 10:13:49
Posty: 10
Lokalizacja: Leśna Podlaska
Płeć: Mężczyzna
Telefon: 668917225
Obecne moto: FZ1S 2007
Mam u siebie ten drugi dominator. Wg mnie dźwięk jest świetny. Normalnie jeżdżę z db kilerem. Na niskich obrotach bardzo przyjemny, powyżej 7-8 tys rwie bebechy, czyli tak jak ma być ;-) Polecam


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org