Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2016-12-23 11:32:05 
Niemowlak

Dołączył(a): 2016-05-23 07:52:53
Posty: 32
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fazer S2
Panowie, a mając pod silnikiem pług/osłonę da radę zamontować takie gmole?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Re: Gmole vs crashpady
PostNapisane: 2016-12-23 11:32:05 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2016-12-23 11:57:03 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2015-11-04 22:28:46
Posty: 167
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz6 s2
Z tego co piszą na tutaj https://gmoto.pl/gmole-givi-tn358-oslon ... 76746.html
Nie da sie założyć gmoli mając pług


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-23 12:45:53 
Niemowlak

Dołączył(a): 2016-05-23 07:52:53
Posty: 32
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fazer S2
Danielek. dzięki! Przegapiłem ten wpis :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-23 19:01:52 
Niemowlak

Dołączył(a): 2014-02-24 15:59:59
Posty: 17
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZS 1000 Black Ed
Witam. Do FZS 1000 będą lepsze crashe czy gmole? Mam dylemat....... W 2013r miałem wypadek na Kawasaki ER5 przy ok 80km/h. Były założone w nim solidne gmole. Podczas wypadku gmole spełniły swoje zadanie przyjęły energię upadku i się pogięły... ale zgięcie spowodowało uszkodzenie kapy sprzęgła.... Co do crasha mam pewne obawy........ Przeglądając niekiedy ogłoszenia OLX czy ALLEGRO jest sporo moto które po lepszej glebie ma uszkodzone miejsca mocowania crasha?..... Rama lub mocowanie silnika....? Miał ktoś może jakieś większe praktyki z gmolem czy crashem w FZS 1000?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-23 19:47:08 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2015-11-04 22:28:46
Posty: 167
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz6 s2
Ja nie mam zaufania do crash z tego wzgledu ze mocowane sa w jednym miejscu przez co cala energia skupia sie w jednym punkcie. Jak wiadomo wiekszosc wspolczesnych moto ma aluminiowe ramy wiec duże ryzyko ze pęknie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-23 20:45:46 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2016-01-31 22:18:37
Posty: 194
Lokalizacja: okolice Tarnowa
Płeć: Mężczyzna
Telefon: NJU Mobile
Obecne moto: FZ6
Danielek.
to nie jest chyba kwestia "zaufania" ale podstawy prostej fizyki. Jeśli jakaś energia /nacisk, uderzenie, siła itp/ zostanie przyłożona do jednego i to małego punktu, to skutki można przewidzieć. Co innego jeśli ten impet rozłoży się jednocześnie w kilku miejscach. Oczywiście lepiej jak gmole się trochę pogną, bo wtedy pochłoną energie, która inaczej pobroiła by w ramie czy silniku.

To oczywiście moje subiektywne zdanie, ale dawno, dawno..... temu na maturze zdawałem fizykę i to z bardzo dobrym skutkiem. :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-23 21:28:12 
Niemowlak

Dołączył(a): 2014-02-24 15:59:59
Posty: 17
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZS 1000 Black Ed
Spotkałem się i z taką opinią.......... Zapytany o crashpady jeden ze sprzedawców powiedział tak...... " Mały, ani słaby to Ty nie jesteś. Spokojnie utrzymasz moto na parkingu, a jeśli chodzi o szlif przy większej prędkości to crashe narobią więcej szkód niż pomogą, bo moto jeśli podczas ślizgu napotka jakąś przeszkodę (krawężnik lub coś co wystaje z jezdni) wskutek przyblokowania się na owym crahpadzie jest w stanie obrócić się na plecy lub drugą stronę" :shock: :?: Wiem że jeśli się zaliczy szlifa czy poważną glebę żaden gadżet nie pomoże ale może choć trochę złagodzi skutek.... Jak wspomniałem z gmolem doświadczenie mam. Być może uszkodzeń podczas wypadku byłoby więcej. Ciężko powiedzieć co by było...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-23 23:52:23 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2015-11-04 22:28:46
Posty: 167
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz6 s2
excop Dokładnie to samo napisałem... :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-24 10:29:15 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 858
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 S2 Fazer
Ja mogę powiedzieć że widziałem kilkukrotnie efekt działania gmoli i to co widziałem utwierdzało mnie jedynie w przekonaniu że działają doskonale. Finalnie kończyło się na podmalowaniu gmola i nie było żadnych szkód w motocyklu. Oczywiście przy solidnym dzwonie nic nie pomoże, jednak przy mniejszego kalibru zdarzeniach mogą bardzo pomóc. Widziałem crashe po zdarzeniach, muszą ustąpić gmolom pod względem bezpieczeństwa. Sęk w tym co można w danym motocyklu założyć, nie zawsze gmole się da a crashe czasem to jedyna opcja. Wybór bardziej powinien zależeć od tego do jakiego sprzętu i jakiego użytkowania kupuje się takie zabezpieczenie w konkretnym przypadku.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-26 18:11:04 
Niemowlak

Dołączył(a): 2016-05-16 20:50:59
Posty: 15
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fazer 600
Dobra mówicie, że crashpady są niebezpieczne ponieważ mogą uszkodzić ramę i nie chronią tak jak gmole a motocykle sportowe, torowe mają tylko crashpady i nic się z ramą nie dzieje i chronią motocykl przed większymi uszkodzeniami.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-26 19:28:34 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 539
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Telefon: 6O3 82I 6SS
Obecne moto: FZS600 02
Yamasiafazi napisał(a):
Dobra mówicie, że crashpady są niebezpieczne ponieważ mogą uszkodzić ramę i nie chronią tak jak gmole a motocykle sportowe, torowe mają tylko crashpady i nic się z ramą nie dzieje i chronią motocykl przed większymi uszkodzeniami.


Powiedz mi geniuszu, jak chcesz zamontować gmole na obudowanym w plastiki motocyklu? Poza tym, gmole wystają poza obrys motocykla zmniejszając maksymalny kąt pochylenia motocykla, samego faktu ich wagi nie będę poruszał, ogólnie trochę wyklucza to sens i możliwość stosowania tego typu rozwiązań w moto sportowych.
Tak prawdę powiedziawszy, crashe chronią przed tymi raczej mniejszymi uszkodzeniami, i w zasadzie, to swoją rolę spełniają przy parkingówkach i na prawdę małych prędkościach, przy lepszej glebie crashe się powyginają, albo pourywają, a jeżeli to najtańsza chujnia zrobiona ze zwykłej śruby, to zamiast się wygiąć, czy urwać, połamie ramę w miejscu mocowania, bo w przeciwieństwie do gmoli, crash ma tylko jeden punkt podparcia o bardzo małej powierzchni, przez co przenosi ogromne siły na ramę w miejscu jego mocowania. Poza tym, fakt zmniejszenia maks. kąta złożenia moto, crashe nie wyratują Ci np. wahacza, kierownicy, lusterek czy kierunkowskazów, gmole jak najbardziej, bo nie pozwolą się położyć całkowicie motocyklowi na bok.

Co do motocykli stricte torowych, jest dyskusja co do zasadności montowania crashy w tak owych, wielu motocyklistów posiadających tego typu maszyny nie montuje w nich crashpadów ze względu na fakt, że moto z crashami ślizgające się na boku, kiedy wpadnie na miękką nawierzchnię poza torem, ma większą szansę na rozpoczęcie manewru koziołkowania i doszczętnego wyniszczania maszyny :).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-26 22:05:43 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2015-11-04 22:28:46
Posty: 167
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz6 s2
glenroy napisał(a):
Yamasiafazi napisał(a):
Dobra mówicie, że crashpady są niebezpieczne ponieważ mogą uszkodzić ramę i nie chronią tak jak gmole a motocykle sportowe, torowe mają tylko crashpady i nic się z ramą nie dzieje i chronią motocykl przed większymi uszkodzeniami.


Powiedz mi geniuszu, jak chcesz zamontować gmole na obudowanym w plastiki motocyklu? Poza tym, gmole wystają poza obrys motocykla zmniejszając maksymalny kąt pochylenia motocykla, samego faktu ich wagi nie będę poruszał, ogólnie trochę wyklucza to sens i możliwość stosowania tego typu rozwiązań w moto sportowych.
Tak prawdę powiedziawszy, crashe chronią przed tymi raczej mniejszymi uszkodzeniami, i w zasadzie, to swoją rolę spełniają przy parkingówkach i na prawdę małych prędkościach, przy lepszej glebie crashe się powyginają, albo pourywają, a jeżeli to najtańsza ch##### zrobiona ze zwykłej śruby, to zamiast się wygiąć, czy urwać, połamie ramę w miejscu mocowania, bo w przeciwieństwie do gmoli, crash ma tylko jeden punkt podparcia o bardzo małej powierzchni, przez co przenosi ogromne siły na ramę w miejscu jego mocowania. Poza tym, fakt zmniejszenia maks. kąta złożenia moto, crashe nie wyratują Ci np. wahacza, kierownicy, lusterek czy kierunkowskazów, gmole jak najbardziej, bo nie pozwolą się położyć całkowicie motocyklowi na bok.

Co do motocykli stricte torowych, jest dyskusja co do zasadności montowania crashy w tak owych, wielu motocyklistów posiadających tego typu maszyny nie montuje w nich crashpadów ze względu na fakt, że moto z crashami ślizgające się na boku, kiedy wpadnie na miękką nawierzchnię poza torem, ma większą szansę na rozpoczęcie manewru koziołkowania i doszczętnego wyniszczania maszyny :).



" gmole wystają poza obrys motocykla zmniejszając maksymalny kąt pochylenia motocykla " To jest najważniejszy powód dlaczego w plastikach nie montuje się gmoli.
Na tym bym zakończył dyskusję gmol vs crash.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-27 11:59:32 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2016-03-01 21:03:14
Posty: 378
Lokalizacja: Warka
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz1
Może ja skończę dyskujsę :)

https://www.youtube.com/watch?v=9twUAi1Q4o0

te gmole nie są od parady, często ratują te motocykle, co prawda są to małe prędkości oraz zawsze gładki asfalt ale nie ma mowy o przycieraniu a i wyglądają dobrze


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-27 12:31:24 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2015-11-04 22:28:46
Posty: 167
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz6 s2
Na filmie widać że jest przetarta owiewka a pod nią wystaje dekiel,więc przy ślizgu dekiel dostanie po dupie wyplynie oliwa i nici z dalszej jazdy.
Wydaje mi się że bardziej mają chronić nogi kierownika jak położy maszynę. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-12-27 12:39:18 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2016-03-01 21:03:14
Posty: 378
Lokalizacja: Warka
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz1
Dużo się naoglądałem tych filmików i widziałem gleby, to nie stunt, te gmole przy szlifach dają rade i nie ma oleju na asfalcie.
To że plastiki przytarte to dowód że nie ma idealnej ochrony. Zauważ jak te gmole mało wystają, więc wszystko wg potrzeb. Jak by wystawały bardziej, bardziej by chroniły ale już mniej by się pochylało, zoacz ten film, jest tu inny gmol, bardziej wystający, ale wg mnie te wystające pynkty to złe rozwiązanie:
https://www.youtube.com/watch?v=IaMjv3UnBpI&t=97s


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org