Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: akumulator vrla
PostNapisane: 2014-11-05 11:02:26 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2012-09-18 09:20:16
Posty: 64
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer S2 ABS
Przeszukałem forum a tu nic nie ma o akumulatorach VRLA a przecież takie są fabrycznie montowane w FZ6.

Ja swojego Fazera zakupiłem w sierpniu więc dopiero teraz przy zimowaniu wyciągnąłem w weekend akumulator (PS gościa który zaprojektował miejsce akumulatora w fazerze trzeba by powiesić za j.ja - w bandicie to było 3 min a tu pieprzyłem się godzinę).

Wyciągnąłem i zobaczyłem, że mam prawdopodobnie fabryczny aku [ img ]

Jest to aku VRLA i teraz mam dylemat. W bandicie miałem aku yuasa na którym pisało, że ładowanie standardowe 1Ax 5-10h a quick: 4A x 1h więc ładowałem standardowym prostownikiem do auta (4A) i spokojnie 4 sezony działał.
Tu niestety jest tylko info o ładowaniu standardowym 1Ax 5-10h. Poczytałem troche i wiem, że aku VRLA należy ładować ładowarkami impulsowymi a nie normalnymi prostownikami.

Dylemat polega na tym czy kupować ładowarkę do aku VRLA skoro ma już 6 sezonów, czy olać temat podładowywać go zwyczajnym prostownikiem a jeżeli padnie to kupić normalny aku. Jest sens inwestować w aku który ma 6 sezonów?
No chyba, że znacie sprawdzoną ładowarkę do aku VRLA do 50 zł?
Co radzicie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: akumulator vrla
PostNapisane: 2014-11-05 11:02:26 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2014-11-05 11:06:30 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2012-12-01 16:35:28
Posty: 326
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: note 8
Obecne moto: FZ1S Fazer
Spokojnie wystarczy Ci prostownik z Lidla za około 50zł. Który sam posiadam jak też kilka osób na forum. Teraz ostatnio widziałem je w Lidlu jak jeszcze nie wykupili to możesz poszukać po lidlach czy jeszcze są. Jest zresztą chyba temat o tych prostownikach na forum.

Swojego lidlowego prostownika używam zarówno do auta jak i do moto. Działa bardzo dobrze.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 12:53:26 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 925
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tracer 900 GT 2019
mlac, w mojej opinii nie ma znaczenia wiek akumulatora tylko jego faktyczny stan. Czasem możesz mieć dobry 3-4 letni akumulator i niewiele odbiegający parametrami od nowego ale taniego. Taka sama zasada jak przy kupowaniu motocykla - wiek i przebieg są drugorzedną sprawą jeżeli stan jest niemal idealny. Tak więc dobrze jest zbadać najpierw jak trzyma parametry aku a następnie myśleć co z tym zrobić.
Najlepiej jest ładować niskim prądem dłużej co właśnie przedłuża żywotność aku i też nie trzymać go na mrozie, a najlepiej podczas zimy w domu. Idealne są do potrzymywania życia takiego aku tzw. procesorowe prostowniki jak wspomniał Iroszek.
Ja właśnie przechodzę operację zmiany akumulatora w motocyklu i kupiłem nową Vartę za 170 zł (kwasowo-ołowiowy a nie żelowy) i czeka on już na przyszły sezon do założenia jak będę jechał gdzieś dalej. Tymczasem podtrzymuję stary akumulator przy życiu za pomocą lidlowskiej ładowarki. I tutaj ważna sprawa - są różne typy ładowarek z lidla. Starsze nie miały funkcji podtrzymywania akumulatora więc nie ładowały impulsowo (co jest wskazane dla Twojego aku żelowego). Ja kupiłem gdzieś miesiąc temu za 40zł w lidlu model ULG 3.8 B1 i on posiada taką funkcję. Więc jeżeli uda Ci się gdzieś go jeszcze dostać to szczerze polecam bo gwarancji jest 3 lata jak się coś zepsuje. Niektórym się one psują ale wtedy wyciąga się paragon z lodówki i idzie po nowy prostownik ;) Ważna rzecz - czasami ten lidlowski prostownik gdy akumulator jest bardzo rozładowany nie rozpoczyna ładowania tylko podładowuje go minimalnym prądem, żeby później przejść w tryb ładowania właściwego. Niektórzy postrzegają to jako bezczynność prostownika gdzie powinien on ładować a tak naprawdę to jest tak jakby wstępna faza do ładowania docelowego.
Obojętnie jaki masz akumulator do moto prostownik musisz mieć i tak i tak.
mlac, jeżeli na lidlowski prostownik się nie załapiesz to pozostaje Ci dołożyć drugie 50 zł i kupić Oxford Oximiser - też jest dobry.


Ostatnio edytowano 2014-11-05 18:10:53 przez blue7, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 14:17:22 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2012-12-01 16:35:28
Posty: 326
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: note 8
Obecne moto: FZ1S Fazer
blue7 pokaż zdjęcie tego prostownika z lidla bo ja mam taki z wyświetlaczem pokazującym napięcie akumulatora kupiony rok temu i wiem że jest z funkcją podtrzymania. Zastanawiam się o jak starych prostownikach lidlowych piszesz ?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 14:40:26 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2012-09-18 09:20:16
Posty: 64
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer S2 ABS
blue7 napisał(a):
Obojętnie jaki masz akumulator do moto prostownik musisz mieć i tak i tak.


No właśnie nie do końca. Zamiast kupować kolejny grat (prostownik do aku motocyklowych) kupuje taki akumulator http://gmoto.pl/yuasa-akumulator-bezobslugowy-yt12b-b,945.html i mam temat z głowy. Jak się dopatrzycie na zdjęciu jest wyraźnie napisane ładowanie szybkie: 5A x 1h więc mogę go ładować każdym prostownikiem. Dodatkowy atut to święty spokój na 5 lat przy odpowiedniej eksploatacji.

blue7 napisał(a):
w mojej opinii nie ma znaczenia wiek akumulatora tylko jego faktyczny stan. Czasem możesz mieć dobry 3-4 letni akumulator i niewiele odbiegający parametrami od nowego ale taniego. Taka sama zasada jak przy kupowaniu motocykla - wiek i przebieg są drugorzedną sprawą jeżeli stan jest niemal idealny. Tak więc dobrze jest zbadać najpierw jak trzyma parametry aku a następnie myśleć co z tym zrobić.


Też chyba nie do końca. Znasz kogoś kto ma akumulator motocyklowy dłużej niż 5 sezonów? Porównanie do zadbanego motocykla jest nietrafione. Motocykl o który będziemy dbać może jeździć nawet 20 lat -30 lat a o akumulator jakbyś o niego nie dbał to po max 8 latach WSZYSTKIE są do wyrzucenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 14:53:40 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 925
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tracer 900 GT 2019
[ img ]

Iroszek, mój wygląda wizualnie tak jak ten powyżej.

A z ładowarkami było tak, że najpierw była wersja ULG 3.8 A1 bez wyświetlacza i funkcji podtrzymywania.
Następnie była wersja ULGD 3.8 A1 i posiadała ona wyświetlacz - prawdopodobnie to ta co Ty posiadasz - oraz z funkcją podtrzymywania.
Ostatnio ja zakupiłem ULG 3.8 B1 i nie ma wyświetlacza, wygląda tak jak ta pierwsza jednak dodano do niej tryb konserwacji akumulatora.
Wiem o tym z innego forum bo ktoś się ze mną spierał w tej kwestii i wyszło właśnie na to, że są dwa typy prostowników bez wyświetlacza (wcześniejsza A1 i późniejsza B1) i wcześniejsza bez a druga z funkcją podtrzymywania.


Ostatnio edytowano 2014-11-05 18:12:22 przez blue7, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 15:10:27 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 925
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tracer 900 GT 2019
mlac napisał(a):
Jak się dopatrzycie na zdjęciu jest wyraźnie napisane ładowanie szybkie: 5A x 1h więc mogę go ładować każdym prostownikiem.

A Wiesz czym się różni ładowanie szybkie od normalnego i jaki wpływ ma to na stan akumulatora? Bo sądząc po tej odpowiedzi wnioskuję, że nie wiesz.
Producent zwykle podaje ładowanie standardowe zgodnie z zasadą, że należy aku ładować prądem o wartości 1/10 pojemności i jest to najzdrowszy prąd dla akumulatora. Natomiast możliwe jest też tzw. szybie ładowanie jak komuś się spieszy i nie uszkodzi ono aku ale skraca ono jego żywotność i wydajność. Jeżeli dalej chcesz się w tej kwesti spierać to zajrzyj do instrukcji obsługi akumulatora a potem wróć z pytaniami.
mlac napisał(a):
Znasz kogoś kto ma akumulator motocyklowy dłużej niż 5 sezonów?

Znam, i żaden z nich nie ma Yuasy, tylko zwykłe i tańsze akumulatory kwasowo-ołowiowe. Jak dbają to mają i robię podobnie.
mlac napisał(a):
akumulator jakbyś o niego nie dbał to po max 8 latach WSZYSTKIE są do wyrzucenia.

Gdyby wszystkie akumulatory trzymały 8 lat to świat byłby piękny. Całe to moje gadanie na ten temat konserwacji i dbałości o aku sprowadza się do tego aby sprzyjać długiemu życiu baterii. Każdy akumulator, nawet Yuasa można zajeździć nawet w 2 lata przy nieodpowiednim traktowaniu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 15:13:35 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2012-12-01 16:35:28
Posty: 326
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: note 8
Obecne moto: FZ1S Fazer
Akumulator dobrze traktowany czyli taki który nie jest ładowany wysokim prądem (żadne ogniwo tego nie lubi) nawet jak na akumulatorze jest napisane że można i druga rzecz nie dopuszczanie do głębokiego rozładowania. To dwa największe błędy użytkowników. Akumulatory stosowane w pojazdach (żelowe znacznie więcej wytrzymają) czyli kwasowo-ołowiowe nie lubią takiego traktowania. Jak wykonam dwie wyżej opisane rzeczy kilkukrotnie to wykończę każdy akumulator w mniej niż rok.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 16:12:07 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2012-09-18 09:20:16
Posty: 64
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer S2 ABS
Zadałem Wam temat a Wy jak zwykle gadacie tylko to co wiadomo. To, że szybkie ładowanie nie jest najzdrowsze to wiadomo tak jak szybkie jedzenie w Mcdonalds :) i co z tego? Cały sezon jeżdżę i aku pracuje w odpowiednich warunkach więc jak dwa razy w zimę go doładuję to nic wielkiego mu się nie stanie jeżeli producent to dopuszcza.

Dopuszcza a zaleca - to dwie różne kwestie Miąch.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 16:43:48 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 925
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tracer 900 GT 2019
mlac napisał(a):
Zadałem Wam temat a Wy jak zwykle gadacie tylko to co wiadomo

więc po co pytasz? skoro wszystko Wiesz.
mlac napisał(a):
Cały sezon jeżdżę i aku pracuje w odpowiednich warunkach więc jak dwa razy w zimę go doładuję to nic wielkiego mu się nie stanie jeżeli producent to dopuszcza.

Słuchaj, Twój motocykl, Twój akumulator - robisz z nim co chcesz i nadal będziesz go używał jak Ci się podoba. Padnie Ci aku po roku to kupisz nowe, mi wszystko jedno jak traktujesz swój sprzęt. Każdy ma prawo do swojego zdania i forum jest po to aby rozmawiać i wymieniać się doświadczeniami i nie widzę tutaj potrzeby aby się kłócić o cokolwiek. Merytorycznie napisałem co sądzę na ten temat, z mojej strony wszystko zostało powiedziane.

A teraz luzik! Pozdrawiam ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 18:19:21 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2012-12-01 16:35:28
Posty: 326
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: note 8
Obecne moto: FZ1S Fazer
Blue7 bardzo dobrze uzupełnił wszystkie potrzebne informacje. Dzięki za info w sprawie prostownika. Pozdrawiam luzik :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 19:16:42 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2012-09-18 09:20:16
Posty: 64
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer S2 ABS
Wracając do tematu.
Proszę o wypowiedzi innych użytkowników, którzy użytkowali fabryczne akumulatory VRLA czy jest szansa, że wytrzyma coś więcej niż 6-7 sezonów?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 21:30:38 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2012-09-10 12:40:16
Posty: 761
Lokalizacja: GDA.... czwarte miasto :)
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 S2
U mnie siódmy sezon i nic się nie dzieje. Na zimę wyciągam do ciepłego i raz w miesiącu dostaje 1A przez ok 10 godz. Podświadomie mam pewne obawy, bo może nagle odmówić posłuszeństwa. Lepiej żeby dał jakoś wcześniej znać, że zbliża się jego koniec. Obawy moje wynikają z doświadczenia z samochodowym aku, pewnego dnia wróciłem ze sklepu, po południu do przedszkola po dzieciaka, a tu zero reakcji. Okazało się, że cela opadła.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-05 21:43:06 
Wesoły Grzybiarz

Dołączył(a): 2012-02-13 22:51:28
Posty: 981
Lokalizacja: WCI
Płeć: Mężczyzna
GG: 9490710
Telefon: ma ten kto powinien
Obecne moto: ZX636R 04
Sprzątnąłem niepotrzebne.
mlac napisał(a):
a o akumulator jakbyś o niego nie dbał to po max 8 latach WSZYSTKIE są do wyrzucenia.
tu masz przykład kwestii spornej, ja również się z Twoim zdaniem nie zgodzę.

Z tego co mi się wydaje - dobrze użytkowany aku - to taki który przez cały okres swego działania nie ma styczności z czynnikami narażającymi go na uszkodzenie lub szybsze zużycie. Szybkie doładowanie - w teorii nie jest szkodliwe wg producenta - ale nikt nie dopowiada że "może" powodować szybsze jego zużycie.
Miałem yuasę w kocie - padła z mojej winy po 11 latach od nowości, żebym jej nie traktował prostownikiem bez opamiętania.
Tylko przypomnę że dalsze przekomarzanie skończy się banem na tydzień. :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-11-13 15:34:53 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2012-09-18 09:20:16
Posty: 64
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer S2 ABS
Pozwoliłem sobie zrobić ankietę, która potwierdza moją tezę. http://www.motocykl.org/viewtopic.php?f=20&t=17233

Choć pewnie moi oponenci powiedzą, że nie wszystkie po 8 latach padły ale myślę, że te kilka procent które jeszcze działa to zupełnie mnie nie zadowala (o ile to nie Wy tak zaznaczyliście :D )

Tak czy siak powoli muszę myśleć o nowym aku choć spróbuje mojego fabrycznego jeszcze wpiąć na wiosnę. Zobaczymy


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 19 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org