Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2015-09-10 19:10:18 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2013-09-20 00:39:28
Posty: 1
Płeć: Mężczyzna
koperta4512 napisał(a):
Pozwolę sobie trochę odświeżyć temat:
Czy ktoś z posiadających dedykowane crash pady Yamahy lub crash pady Puig pro mógłby się wypowiedzieć jak sprawują się przy szlifie?
Aktualnie posiadam crash pady Yamahy i zastanawiam się czy warto zmienić je na Puig czy zostawić tak jak jest.

Chyba wywołałeś wilka z lasu, bo 3 dni po Twoim poście miałem małego szlifa w czasie zabawy na torze kartingowym. Przy tarciu podnóżkami w zakręcie (czyli wysokość upadku niewielka) tylne koło postanowiło odjechać na bok i gleba gotowa. Prędkość niewielka, około 40 km/h. Z resztą gleba do zobaczenia tu: https://youtu.be/EGeYmUdS2NI przewinąć do 2:30 ;)

Dla oryginalnych Crash Padów Yamahy skończyło się to w ten sposób:
https://dl.dropboxusercontent.com/u/371 ... 185855.jpg
Jak widać crashpad uchronił tylko przed samym upadkiem, a następnie się odłamał. 2-3 metry sunięcia po asfalcie i kilka stów w plecy. Lewy podnóżek, dźwignia zmiany biegów, lusterko, manetka sprzęgła, zeszlifowana pokrywa alternatora i rysy na plastikach w 2 miejscach. A dziś przy wymianie wszystkich elementów okazało się, że chyba wykrzywiła się także kierownica...
Może lepiej, że się połamał crashpad, zamiast uszkodzić ramę. Może tak to ma właśnie działać. Ale efekt ochrony raczej mizerny moim zdaniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2015-09-10 19:10:18 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714

PostNapisane: 2015-09-14 18:41:13 
Zamykacz opon

Dołączył(a): 2014-04-24 14:24:37
Posty: 203
Lokalizacja: Piotrków Trybunalski / Częstochowa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 S2
Nie spodziewałbym się czegoś takiego po crashpadach Yamahy... Prędkość miałeś stosunkową małą, crashpad przy takiej prędkości według mnie nie powinien się wygiąć (tym bardziej w tą stronę) a nie mówiąc już o jego złamaniu (tylko kilka metrów szlifował motocykl).
Chyba jednak zainwestuje w Puing Pro.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2015-09-14 21:32:45 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2015-08-05 23:02:08
Posty: 89
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer
U mnie pojawił się problem. Gwint w bloku silnika się chyba uszkodził i crashpad się poluzował. Nie da się tego dokręcić. Muszę dokupić dłuższą śrubę aby złapała dalej dobry gwint. Ale w dwóch sklepach ze śrubami niestety nie mają. Zna ktoś taki sklep w Krakowie/ewentualnie wysyłka? Śruba10x1,25 na 100 mm.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-05-07 12:19:19 
Niemowlak

Dołączył(a): 2011-09-13 21:45:32
Posty: 18
Lokalizacja: Warszawa, Ursus, Bemowo
Płeć: Mężczyzna
GG: 7248832
Telefon: 511005220
Obecne moto: FZ6
Ze swojego doświadczenia powiem Wam, że ja wybieram gmole. Choć nie chronią one wszystkiego, jak już ktoś wspomniał wcześniej. Ja leciałem z 70km/h. Jeśli chce ktoś lepiej się "zabezpieczyć" to polecałbym założyć gmole i crash pady to może uchronią bak przed uszkodzeniem o ile się nie złamią...
U mnie sporo ucierpiało: lusterko, kiera, delikatnie lampa, goleń, zacisk, bak, boczek plastikowy/ogon, wahacz tył, kufer, szyba przednia naked
Załącznik:
DSC09485.JPG [963.56 KiB]
Pobrane 397 razy


Załączniki:
29032016666.jpg [443.35 KiB]
Pobrane 373 razy
29032016665.jpg [485.46 KiB]
Pobrane 366 razy
21032016641.jpg [652.21 KiB]
Pobrane 361 razy
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-05-29 21:11:44 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2016-02-09 20:50:35
Posty: 5
Płeć: Mężczyzna
Witam. A czy ktoś z Was ma założone równocześnie gmole i crashpady? Co o tym sądzicie?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-05-29 21:51:03 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 682
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
MazdaMX3 napisał(a):
Witam. A czy ktoś z Was ma założone równocześnie gmole i crashpady? Co o tym sądzicie?


Sądzę, że to głupota, bo gmol nie pozwoli położyć moto na tyle, żeby crash się do czegoś mógł przydać, a jak pozwoli, to i tak już crash nie będzie miał czego ratować :).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-05-29 22:15:30 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2044
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
odnośnie crashy - w piatek zaliczyłem shimmy i szlif. całość na kostce, przy 50km/h, wyleciałem na pobocze (trawa bez krawężników). moto poszło na prawy bok, bak ucierpiał, choć nieznacznie, lekkie rysy na ramie, plastik zadupka w 2 częściach, stan dźwigni hebla (pogięta) i seta (urwany) widać na zdjęciu. Crash się odgiął, nie urwał (też na focie), osłonił silnik i ramę, wg mnie spełnił zadanie. moto podniosłem, odpaliłem, i z prawą nogą w powietrzu wróciłem 50 km do domu, w tym z prędkością mocno autostradową bez żadnych problemów wniosek z tego taki, że jak ktoś nie kombinuje, nie toczy samemu crashy tylko zainwestuje w sprawdzone rozwiązanie, to mu ramy nie wyrwie, więc luz. wniosek 2 - WARTO MIEĆ CRASHE,

Załącznik:
IMG_0250.JPG [117.04 KiB]
Pobrane 360 razy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-05-30 06:38:13 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2012-10-29 20:24:48
Posty: 440
Lokalizacja: Północne Mazowsze
Płeć: Mężczyzna
GG: 26132114
Obecne moto: Yamaha FZ6
Crash Pady to była moja pierwsza inwestycja po zakupie moto (mojego pierwszego w życiu). Oby mi się nigdy nie przydały - Womet Tech.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-05-30 07:24:45 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2015-08-05 23:02:08
Posty: 89
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer
misiakw napisał(a):
odnośnie crashy - w piatek zaliczyłem shimmy i szlif. całość na kostce, przy 50km/h, wyleciałem na pobocze (trawa bez krawężników). moto poszło na prawy bok, bak ucierpiał, choć nieznacznie, lekkie rysy na ramie, plastik zadupka w 2 częściach, stan dźwigni hebla (pogięta) i seta (urwany) widać na zdjęciu. Crash się odgiął, nie urwał (też na focie), osłonił silnik i ramę, wg mnie spełnił zadanie. moto podniosłem, odpaliłem, i z prawą nogą w powietrzu wróciłem 50 km do domu, w tym z prędkością mocno autostradową bez żadnych problemów wniosek z tego taki, że jak ktoś nie kombinuje, nie toczy samemu crashy tylko zainwestuje w sprawdzone rozwiązanie, to mu ramy nie wyrwie, więc luz. wniosek 2 - WARTO MIEĆ CRASHE,

Załącznik:
IMG_0250.JPG

Nie uszkodziło gwintu w silniku?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-06-01 10:30:49 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2015-06-11 12:04:07
Posty: 120
Lokalizacja: Otwock
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6n S2
spotkał się ktoś z was moze z crashpadami na dekle do fz6? do fz8 i fz1 widziałem ale do fz6 nie moge nigdzie znalezc ;/


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-13 22:23:22 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2016-07-06 13:46:01
Posty: 10
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: GSX-R 1000
Ja kupiłem i zamontowałem Ojcu Crash pady Azarel, z czystym sercem moge polecić i złego słowa nie powiem. Lewy jest dłuższy ze względu na pokrywę alternatora, plastikowa końcówka dobrej jakości. Mamy FZ6 -tkę ze srebrną ramą. Po konsultacjach zamówiłem model srebrny szczotkowany który po założeniu wygląda jak cześć ramy.
Kupowałem na allegro, dopiero w instrukcji przeczytałem że mają swój sklep www.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-14 19:04:38 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2015-08-05 23:02:08
Posty: 89
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer
Tepe napisał(a):
Ja kupiłem i zamontowałem Ojcu Crash pady Azarel, z czystym sercem moge polecić i złego słowa nie powiem. Lewy jest dłuższy ze względu na pokrywę alternatora, plastikowa końcówka dobrej jakości. Mamy FZ6 -tkę ze srebrną ramą. Po konsultacjach zamówiłem model srebrny szczotkowany który po założeniu wygląda jak cześć ramy.
Kupowałem na allegro, dopiero w instrukcji przeczytałem że mają swój sklep www.

Mam z tej samej firmy. Mam nadzieję nie sprawdzać czy skuteczne :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-31 08:36:57 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2015-08-05 23:02:08
Posty: 89
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer
Wczoraj niestety zaliczyłem mały ślizg na prawą stronę. Uciekł mi przy skręcie.
Crashpad się wygiął i zrobił takie kuku.

Co z tym zrobić?


Załączniki:
IMG_0295_.JPG [587.13 KiB]
Pobrane 275 razy
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-08-01 10:56:17 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2015-06-11 12:04:07
Posty: 120
Lokalizacja: Otwock
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6n S2
dlatego ja kupiłem crashe rennera

http://shop.mieloch.pl/fotos/Z050331bg_10406_1.jpg


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-08-01 13:13:22 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2015-08-05 23:02:08
Posty: 89
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer
bober napisał(a):
dlatego ja kupiłem crashe rennera

http://shop.mieloch.pl/fotos/Z050331bg_10406_1.jpg

Zamówiłem teraz właśnie takie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 90 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org