Forum Yamaha Fazer, Yamaha Thundercat
http://www.motocykl.org/

Przewody hamulcowe w stalowym oplocie
http://www.motocykl.org/viewtopic.php?f=3&t=25
Strona 3 z 4

Autor:  Nav [ 2014-08-17 19:53:19 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

Wojtek_lbn przekonałeś mnie ;) W takim razie czekam tylko na wypłatę.

Autor:  ptrcichy [ 2014-08-17 20:33:08 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

Też jestem zdecydowany :))

Nav
Zamawiasz od tego typka z Allegro ?

pozdro

Autor:  setap [ 2014-08-17 22:04:44 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

On tych przewodów sprzedał mnóstwo, więc zna rozmiary do kota.
To przewody robione na miarę, więc dla pewności i tak napisałem mu rozmiary.
Jeszcze raz dla przypomnienia:
1. 80 cm, 73 cm (od środka oczek, sam przewód)
2. 72,5 cm, 65 cm (od środka oczek, sam przewód)
Wszystkie końcówki łamane 20 st. chociaż on zaproponował na jednym końcu proste.
Na sugestie tego Pana zdaje się w 100% ponieważ kiedyś wykonał mi za krótki przewód i wysłał nowy, pokrył nawet koszty wysyłki.
Dlatego polecam te przewody. Za czasów gdy jeździłem Hornetem, sam jeszcze byłem kotem, więc nie odczułem druzgocącej różnicy, aczkolwiek
jak teraz wspominam swoje heble to jeśli chodzi o dozowalność to poezja. Przewody obecnie jeżdżą u kolejnego właściciela po 4 latach - zero zużycia, bez wycieków,
żadnych problemów. Do kota zakładam w tym tygodniu. Napiszę jak wrażenia.
Pozdrawiam.

Autor:  ptrcichy [ 2014-09-07 01:53:52 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

setap
I jak udało się założyć przewody w oplocie ?

Autor:  danieleq86 [ 2014-09-08 14:59:54 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

Też potwierdzam różnicę przy hamowaniu w stalowych oplotach. Chociaż w niektórych przypadkach to hamuje aż za mocno. Chyba że tylko mi :) Chodzi mi o awaryjne hamowanie na asfalcie delikatnie wilgotnym, niezbyt czystym itp z prędkości 40-60km/h. Mi już kilka razy zablokowało przednie koło. Chyba że to wina opony... Albo zbyt miękkiego przodu? Może przydałoby mi się wymienić olej w lagach żeby był sztywniejszy? Wtedy szybciej dociskałby masą do powierzchni. Teraz najpierw hamulec blokuje koło, później dociska do powierzchni.

Autor:  lelek [ 2014-09-09 10:44:08 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

danieleq86 napisał(a):
hamuje aż za mocno.
sie przyzwyczaisz ... tez tak mialem. Proponuje wszystkim co maja stare gumy (po 4 latach przewody powinno sie wymieniac wiec wszystkie koty maja juz stare przewody) zmieniac na stalowy oplot.

Autor:  danieleq86 [ 2014-09-09 10:48:47 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

zrobiłem już 8tys km w stalowych i nadal zdarza mi się zablokować przednie koło :D

Autor:  setap [ 2014-09-09 15:35:07 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

To ja mam wręcz odwrotnie. Odnosząc się do wiadomości tych, którzy prosili mnie o zdjęcia przewodów.
Niestety mam już założone. I ważna informacja!!! Rozmiary przewodów, które podałem są zbyt duże!
A mianowicie po wykonaniu przewodów na wymiary:
...
1. 80 cm, 73 cm (od środka oczek, sam przewód)
2. 72,5 cm, 65 cm (od środka oczek, sam przewód)
...
okazały się one zbyt długie. Nie było problemu z ich założeniem, ale trzeba było je trochę skręcić, opleść na przemiennie.
Zatem myślę, że skrócenie obu przewodów o 4 cm na pewno by pomogło je lepiej rozłożyć, a może i więcej.
U mnie bynajmniej są ewidentnie nadmiarowej długości, a miary były pobierane z tego forum.
A montowali mi je panowie w Pit-Stop'ie w Warszawie - pierwszego serwisu z prawdziwego zdarzenia. Gorąco polecam.
...
Co do pracy przewodów, nie można im nic zarzucić. Trzymają, nie przeszkadzają, są szczelne.
Ja nie odczuwam diametralnej różnicy w sile hamowania. Ale na pewno są o wiele lepiej dozowalne.
Klamka inaczej pracuje, nawet na torze podczas 4 h jazd wpadała tak samo i tak samo łapała.
Klamka lepiej odbija, lepiej stawia opór oraz liniowo rośnie siła hamowania, nie ma skoków, że raz słabo, a raz mocno.
Natomiast nie odczułem jako by hamulce zrobiły się jak brzytwa, tak jak kolega tutaj pisał, że są wręcz za mocne.
Z chęcią bym sprawdził jak to jest u niego, bo może to subiektywne odczucia, ale jak mówi, że blokuje koło. U mnie jak wcisnę na maksa to zablokuje, ale
mało prawdopodobne żeby zdarzyło mi się to niekontrolowanie podczas jazdy, bo hamulce nie biorą aż tak mocno. Rzekłbym, że nawet może minimalnie słabiej tuż po wyjechaniu z serwisu. Czy możliwe, że skręcone przewody blokują przepływ płynu co sprawia, że hamulce są słabsze? Chyba w hydraulice nie ma to znaczenia, czy przewód jest w eskę czy w linii prostej? Postaram się wrzucić zdjęcia ...

Autor:  danieleq86 [ 2014-09-09 15:49:34 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

Setap, jakbyś przyjechał do Płocka np na zakończenie sezonu albo którego weekendu to z chęcią bym Ci dał sprawdzić moje hamulce. Bo może faktycznie mi się tylko wydaje, że są takie mocne, a może faktycznie jest różnica między moimi i Twoimi. Chyba któregoś weekendu będę na moto w Wawie. A może wybierasz się na zlot forumowy?

Autor:  wojtek_lbn [ 2014-09-09 20:19:55 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

Wymiary przewodów mierzyłem osobiście kiedyś (dodając zresztą że nie jest to precyzyjny pomiar) na fabrycznych Goodridge'ach ;) i u mnie pasują w sam raz. Pamiętajcie że taki przewód nie może być napięty przy podniesionym całkiem przodzie, więc jak koło stoi normalnie to będzie już miał trochę luzu... A jak pomijając to, też są zbyt długie, to już jest jakiś błąd w wykonaniu.

Co do dozowalności- upewnić się czy tłoczki zacisków ładnie pracują, a układ nie jest zapowietrzony. U mnie żeby zablokować koło, trzeba naprawdę dobrze docisnąć klamkę... Oczywiście dochodzi jeszcze kwestia opon i warunków- przy wilgoci/brudnej nawierzchni zawsze da się łatwo zblokować koło.

Autor:  lelek [ 2014-09-10 11:51:50 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

wojtek_lbn napisał(a):
Oczywiście dochodzi jeszcze kwestia opon i warunków- przy wilgoci/brudnej nawierzchni zawsze da się łatwo zblokować koło.

oraz dodam i co najwazniejsze jakie klocki Panowie macie zalozone .... mozna miec standard a mozna miec torowe wiec moze zaczal bym od tego.

Autor:  wojtek_lbn [ 2014-09-10 20:32:08 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

Może nie najważniejsze, ale na pewno nie bez wpływu. Inaczej będą hamować zwykłe klocki (jak nie przegrzane to zawsze dobrze, chyba że klocki g*wniane :D), inaczej sinter-metalowe (średnio przy normalnej jeździe, ale dooobrze po rozgrzaniu), a jeszcze inaczej jakieś stricte racingowe (czyli nic dopóki nie zostaną rozgrzane).
Ja mam te drugie, więc to jest nie bez wpływu w codziennej jeździe, ale mimo wszystko dozowalność jest świetna. Kot ma naprawdę genialny układ ham. jak na tamte czasy i jeśli ktoś twierdzi inaczej to musiał jeździć z nie do końca sprawnymi heblami 8)

Zresztą, jest jeszcze pare innych czynników jakby cały proces hamowania przednim hamulcem "rozmontować" na części pierwsze ;)

Autor:  ptrcichy [ 2015-01-08 15:16:01 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

Dzisaj kontaktowałem się z gościem z Allegro w sprawie przewodów. Wygląda na to że cena poszła w górę na 189zł.

Autor:  taz1612 [ 2015-01-08 20:31:40 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

biorąc pod uwagę że przewody hela kosztują 280 to nie jest to jakoś dużo
ale szczerze mówiąc ja sobie kupiłbym hela jakoś do mnie to bardziej przemawia plus można sobie wybrać całą gamę kolorów

Autor:  Ron [ 2015-01-09 11:28:46 ]
Tytuł:  Re: Przewody hamulcowe w stalowym oplocie

ptrcichy a czy możesz podać linka do przedmiotów tego gościa??piszecie że za 189zł??
a mają tam oploty do Fz6 w tej cenie ? :P

Strona 3 z 4 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/