Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2018-06-23 15:55:37 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2018-04-16 22:59:37
Posty: 7
Lokalizacja: London, GB
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha FZ6 Fazer S2
Witam Kolezanki i Kolegów.
W zeszlym miesiacu zostalem potracony przez kierujacego "puszka" podczas gdy ja jechalem równolegle z jego torem jazdy na sasiednim pasie. Na szczescie obylo sie bez powazniejszych obrazen mojego ciala, ale przednie kolo zaklinowalo sie pod podwoziem samochodu I pomimo crashpada wszystkie plastiki po lewej stronie mojego Fazera FZ6 S2 zostaly solidnie porysowane, w dodatku "czasza" z lewej strony przemiescila sie lekko w mocowaniach, ale bez pekniec, oczywiscie obudowa lusterka porysowana, lewa strona kufra równiez, nie wspominajac juz, ze chyba az 1/4 crashpada zostala wdrapana w asphalt. Moi prawnicy stwierdzili juz szkode calkowita (Fazer z roku 2007, wymiana wszystkich plastików kosztuje drozej niz cale moto razem wziete), ale ubezpieczyciel kierowcy z juz orzeczona wina zarzadal ponownego kosztorysu napraw i sprawa sie przedluza. Ja po uslyszeniu tych rewelacji pogodzilem sie juz z tym, ze najpewniej skonczy sie decyzja o "szkodzie calkowitej" i tutaj smuteczek bo nie chcialbym rozstawac sie z tym Fazerem. Zakupilem go 2 miesiace przed wypadkiem, jezdzil wsymienicie, maly przebieg potwierdzony przegladami, grazowany, jezdzony tylko w sezonie (tj. wiosna - lato). Wiem, ze jest mozliwosc wykupu wlasnego moto nawet po orzeczeniu "szkody calkowitej", tym bardziej ze przy moim sklasyfikuja to jako szkode kategorii "N" (niegdysiejsze "D") i dosyc powaznie rozwazam taka mozliwosc, jednak minusem bedzie to, ze moto bedzie juz zarejestrowany jako powypadkowy (chociaz to jedynie powierzchowny szlif) czyli przy ewentualnej odsprzedazy ucierpi cena wywolawcza, nie wiadomo jeszcze za jaka cene beda chcieli mi go odstapic, w dodatku nie bedzie juz sie prezentowal jak prosto z salonu. Na plus bedzie to, ze takim "porytym" moto nie bede mial sentymentów przeciskac sie w gestym ruchu miejskim w Londynie przy dojazdach do pracy, równiez motocykl jest juz dobrze mi znany i wiem ze wszystko w nim "gra, spiewa i tanczy", nie musze szukac nowego i niewiadomo na jaka mine sie nadzieje, strata czasu na wyszukiwanie ciekawych ofert, pieniadze na podróze na ogladanie motocykli, przewaznie konczace sie zawodem i powrotem bez nowej maszyny. Tym bardziej, ze nie chce inwestowac w zakup moto jakichs wielkich pieniedzy. Równiez szkoda by bylo nowo zalozonego wydechu Scorpiona i nie taniego kuferka Givi z podstawa i stelazem, a oni pewnie tych dodatków nie za bardzo wliczaja w wartosc rynkowa lub do wartosci te akcesoria nie dodaja tyle ile na prawde kosztuja.
Ktos ma jakies doswiadczenie w tego typu sytuacji, jakies porady, ewentualnie trzezwiejsze spojrzenie na ta sprawe okiem kogos nie przywiazanego sentymentalnie do mojego Fazera?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-06-23 15:55:37 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2018-06-25 09:44:37 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2018-05-11 11:49:12
Posty: 74
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha FZS600
Hej Pablocarlos,
Na szczescie nie mialem jeszcze takiej przygody, wiec raczej nic nie poradze. Wydaje mi sie jednak, ze jesli wszelkie modyfikacje motocykla (np. kufry, tlumik, grzane manetki, itp.) zostaly zgloszone przy kupnie ubezpieczenia, to powinny byc pokryte przez ubezpieczalnie.
Moge sie mylic, wiec prosze mnie poprawic :)
Lwg :moto:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-06-25 10:08:31 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2017-07-28 08:56:26
Posty: 97
Lokalizacja: Brzesko
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S
Ty to miałeś w UK więc tam pytaj w Polsce warunki ubezpieczeń i kwestia wykupu może się różnić.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-06-25 10:16:06 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2018-05-24 22:26:03
Posty: 100
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: nie 1
Wysłałem Ci PW, nigdy nie wiem czy one docierają...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-06-25 17:03:13 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2010-10-22 21:46:14
Posty: 694
Lokalizacja: Legionowo
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz1
jeśli chodzi o Polskę to sprawa wygląda tak że jeśli robią szkodę całkowitą to oddzielnie wyceniają moto
i na przykładzie kolegi wygladało to tak

motocykl warty 15000

i miał do wyboru 15.000 i oddaje motocykl lub 3.000 bo "wrak" wycenili na 12.000 jeśli go sobie zostawi

szans za 3.000 nie było go zrobić koszt naprawy około 9.000 z tego co pamiętam


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-06-25 20:20:22 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2015-10-06 21:03:43
Posty: 59
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: YAMAHA FZ6 FAZER
Szkoda całkowita w przypadku likwidacji szkody z OC sprawcy jest TYLKO wtedy gdy wartość naprawy przekracza 100% wartości pojazdu. Jeśli likwidujemy szkodę z własnego AC to szkoda całkowita jest wtedy gdy kwota za naprawę przekracza 80% wartości rynkowej pojazdu (sprzed szkody). Warto sprawdzić wycenę wartości pojazdu - ubezpieczalnie specjalnie zaniżają wartość wyceny żeby zrobić szkodę całkowitą. Ale jedno odwołanko i po sprawie.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org