Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2018-07-15 18:22:38 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2018-05-24 22:26:03
Posty: 100
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: nie 1
Próbowałeś spiłować tę śrubę naokoło tego wykrętaka i chwycić go i wykręcić?
Jak się nie da to znajomy mi powiedział, że Hamburgery mają jakiś magiczny frez:

https://the-original-rescue-bit.myshopify.com/
https://www.youtube.com/watch?v=FkIH7DhQJzA


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-15 18:22:38 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714

PostNapisane: 2018-07-16 17:57:18 
Niemowlak

Dołączył(a): 2016-10-21 12:10:48
Posty: 34
Lokalizacja: Wroclaw
Płeć: Mężczyzna
Telefon: 603 480 801
Obecne moto: FZ6 S1
Nie, śruba jest wewnatrz ramy, wystaje jakies 5 mm nad obrys silnika.

Magiczne wiertło wygląda pięknie, niestety zestaw obu srednic to kwota 100USD plus wysylka.

Bałbym sie,że nie chwyci tego mojego badziewia (kobaltowe wiertło nawet nie za bardzo chce rysować to to) i kolejne 600 pln psu w dupę...

Może powinienem się do jakiegoś ślusarza wybrać...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-16 21:33:29 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2018-05-24 22:26:03
Posty: 100
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: nie 1
nie wiem czy się dobrze rozumiemy - serio nie dałoby rady dremelem z diamentem (takie jak dentystyczne) opiłować naokoło starą śrubę tylko tak żeby urwany wykrętak wystawał ponad nią?
Będziesz miał wtedy pewny chwyt i szczypcami powinien dać się wykręcić.
Wykrętak nie jest zapieczony, a rozpiłowanie samego wykrętaka to na prawdę nie wiem kto ci się podejmie.
Jak się tego dziadostwa pozbędziesz to już każdy ci dalej rozwierci starą śrubę i przegwintuje.

Jak mówisz, że jest za głęboko i nie masz podejścia to trudno.
Tak czy owak trzymam kciuki :) Nie może Cię głupia śrubka pokonać :p


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-17 09:56:27 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2137
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
Grovnic napisał(a):
Może powinienem się do jakiegoś ślusarza wybrać...


szybciej chyba do jakiegoś dobrego spawacza, może uda mu się jakoś przyspawać do tego co zostało jakąś śrubę i wykręcić całość... choć musiałby być naprawdę dobry, bo spawanie w tym wgłębieniu w ramie też lekkie nie jest...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-17 11:12:04 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2018-05-24 22:26:03
Posty: 100
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: nie 1
Ta śruba musiałaby wystawać, żeby coś do tego przyspawać. Nawet wyjąć silnik mógłby być problem bo może haczyć.
Straszny kwas kolega z tym ma...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-17 11:52:00 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2137
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
morf&na napisał(a):
Nawet wyjąć silnik mógłby być problem bo może haczyć.

w FZ6 rama to 2 części skręcane przy głowce więc na upartego zdejmujesz t e połówkę w której pękło i możesz nadspawać bez wyciągania silnika, tu jest nawet opis wymiany połowki http://www.motocykl.org/viewtopic.php?f=21&t=22484&p=241094&hilit=wymiana+ramy#p241032


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-17 12:33:57 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2018-05-24 22:26:03
Posty: 100
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: nie 1
w sumie racja, miałem w głowie potencjalne opuszczanie silnika.
To dobra wiadomość dla kolegi Grovnic, ale ileż z tym pierdzielenia...
a to wszystko kosztuje


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-17 20:21:42 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2016-10-02 14:27:41
Posty: 78
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Płeć: Mężczyzna
Telefon: 733zero46zero68
Obecne moto: FZ6-S
U mnie ta śruba stanęła tak mocno, że pękła przy wykręcaniu - twardość 12.9
Rozmawiałem ze znajomym i ustaliliśmy, że najlepiej byłoby punktakiem zluzować wykrętak i dalej rozwiercić śrubę.
Gdybyś dostarczył moto do Wawy, jesteśmy w stanie to ogarnąć za 5 stówek - beż sprężynek i na oryginalnym gwincie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-18 09:26:39 
Niemowlak

Dołączył(a): 2016-10-21 12:10:48
Posty: 34
Lokalizacja: Wroclaw
Płeć: Mężczyzna
Telefon: 603 480 801
Obecne moto: FZ6 S1
hej,

dzisiaj pedze do mechanika, coby obczail czy da rade wlasnie nadspawac jakas nakretke na to to by walczyc z wykreceniem, jesli nie, to bede kombinowal dalej.

Z punktakiem pomysl dobry, kombinowalem w ta strone, niestety ten wykretak jest tak twardy, ze moj punktak "stracil czubek" - mozliwe, ze ze zdjeciem polowy ramy byloby prosciej.

Niestety, sam tego raczej nie zrobie (nie mam ani skilli ani warunkow) - wycena mechaniora to pnad 10% wartosci motocykla...za glupia srube...

Ehhhh, qwa i wierz tu ludziom, ze od motocyklisty i, ze nie kladziony... (chyba nie wspominalem, ze crashpad lekka zgnieciony byl a sruba odrbine zgieta).

Janovitz - dzieki, zobacze co powie ten moj spec - nowy gwint I sprezynki mi nie preszkadzaja - w sumie wczoraj odebralem juz zamowiony wczesniej zestaw - szczerze mowiac, gdyby nie ten zasrany wykretak, to bym srube juz rozwiercil do konca z nowym gwintowaniem walczyl :/

LwG


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-18 19:59:09 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2016-10-02 14:27:41
Posty: 78
Lokalizacja: Warszawa - Bielany
Płeć: Mężczyzna
Telefon: 733zero46zero68
Obecne moto: FZ6-S
Kup porządny punktak, bo Yato jest zrobione z gównolitu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-19 07:44:50 
Zamykacz opon

Dołączył(a): 2014-07-29 10:56:56
Posty: 228
Lokalizacja: Wałbrzych
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fzs600 2001r
Moim zdaniem, nie kupuj już niczego, będzie to tylko powiększanie wydatków, a efekt może być odwrotny od zamierzonego. Probowałeś zadziałać - i szacun za to - nie udało się, pora wybrać się do fachowca, który ogarnie temat i ma do tego niezbędne narzędzia i umiejetności. Wiem, że tanio nie będzie, ale takie jest życie, czasami nie da sie tego przeskoczyć. Sam miałem podobną sytuacje tylko w 4 kółkach i jak podliczyłem, ile wydałem na różnego rodzaju sprzęty i magiczne przyrządy do usunięcia problemu, to sie za głowę złapałem, o wkurwie..iu i całym zbiorze przekeństw przy robocie nie wspominam. Suma sumarum skończyło się na wizycie u fachury i wybóleniu okrągłej sumki. Oczywiście to tylko Moja opinia poparta doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-19 21:23:16 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2013-01-13 20:48:01
Posty: 131
Lokalizacja: Polkowice
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz6 Fazer S2 ABS
lepel napisał(a):
Moim zdaniem, nie kupuj już niczego, będzie to tylko powiększanie wydatków, a efekt może być odwrotny od zamierzonego. Probowałeś zadziałać - i szacun za to - nie udało się, pora wybrać się do fachowca, który ogarnie temat i ma do tego niezbędne narzędzia i umiejetności. Wiem, że tanio nie będzie, ale takie jest życie, czasami nie da sie tego przeskoczyć. Sam miałem podobną sytuacje tylko w 4 kółkach i jak podliczyłem, ile wydałem na różnego rodzaju sprzęty i magiczne przyrządy do usunięcia problemu, to sie za głowę złapałem, o wkurwie..iu i całym zbiorze przekeństw przy robocie nie wspominam. Suma sumarum skończyło się na wizycie u fachury i wybóleniu okrągłej sumki. Oczywiście to tylko Moja opinia poparta doświadczeniem.


Pewnie w większości przypadków masz racje, wszystko zależy od umiejętności, opanowania i spokoju, ja np. tematu bym nie odpuścił i doprowadził go do końca sam, czy to na oryginalnym gwincie, czy na zestawie naprawczym - po prostu już taki jestem, że jak zrobię sam, to wiem, że będzie porządnie i będę zadowolony. Osobiście nie cierpię mechaników, napatrzyłem się wiele razy jak partaczą robotę, a później wyciągają rękę po zapłatę za to coś co nazywają należycie wykonaną usługą.
Choćbym miał mini szlifierką tydzień usuwać tę śrubę, to bym ją wydłubał - kwestia chęci, cierpliwości i samozaparcia :).
Według mnie problemem w omawianym przypadku jest to, że śruba jest lekko wygięta i wkręcany wykrętak nie był idealnie osiowo względem śruby oraz drugim problemem może być fakt, że ktoś przegiął z klejem do gwintów i zamiast zastosować go na 2-3 zwoje, to obficie zaaplikował po całym gwincie. W przypadku podejrzenia dużej ilości kleju na gwincie warto zawsze podgrzać śrubę, oczywiście na tyle mocno na ile pozwalają na to sąsiadujące elementy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-20 08:11:04 
Zamykacz opon

Dołączył(a): 2014-07-29 10:56:56
Posty: 228
Lokalizacja: Wałbrzych
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fzs600 2001r
pawcio81 napisał(a):
Osobiście nie cierpię mechaników, napatrzyłem się wiele razy jak partaczą robotę

Powiem tak, z wykształcenia jestem mechanikiem samochodowym i z zamiłowania, nie pracuję w zawodzie ale co nieco wiem na temat mechaniki, są jednak przypadki gdzie bym łap nie wsadzał z wielu przyczyn, brak odpowiedniego sprzętu, praktyki i umiejetności. Są tez ludziska ktorzy może i potrafiliby wiele usterek/awari usunąć we własnym zakresie, ale właśnie z braku odpowiedniego sprzetu, czasu i czegoś tak prozaicznego jak miejsce do grzebania nie są w stanie tego zrobić i tu nie chodzi o upór czy samozaparcie. Warto mieć/znać zaprzyjaźnionego mechanika lub warsztat gdzie można sprzęt jeżdżący oddać i mieć spokojną głowę, że nie będzie to zrobione z mchu i trocin. Dobra kończę offtopa.
Mam nadzieję, że autor wątku da znać jak się ta nieprzyjemna przygoda zakończła i ile pln-ów kosztuje taki przypadek, który może przytrafić się osobom posiadającym podobne gmole, tak dla potomnych.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-20 10:45:47 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2018-05-24 22:26:03
Posty: 100
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: nie 1
Każdy przypadek jest inny. Jedni mają zaufanego mechanika, a inni trafiają na partaczy.
Ktoś ma umiejętności, a ktoś zdobywa dopiero doświadczenie na własnych błędach.
Można mieć warunki i sprzęt lub przynajmniej chęć w to zainwestować, albo nie mieć lub nie chceć.
Nawet jeśli ktoś jest dobrym mechaniorem to przecież nie musi być genialnym ślusarzem i vice versa.
Nikt koledze Grovnic nie będzie np. proponował samodzielnego spawania jeśli tego nigdy nie robił.
Rozwiercając też można narobić szkód.

Grovnic moim zdaniem zrobił co mógł samodzielnie, niestety nie udało się. Wredny przypadek czy błąd - nie ważne.
Chyba pora oddać to komuś kto zrobi to kompleksowo jak nie jedną metodą to inną. Podgrzeje, pospawa, powierci.
Nie zapominajmy, że jest jeszcze druga śruba, z którą może być podobnie.
Czekamy na rozwój sytuacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2018-07-23 11:39:30 
Niemowlak

Dołączył(a): 2016-10-21 12:10:48
Posty: 34
Lokalizacja: Wroclaw
Płeć: Mężczyzna
Telefon: 603 480 801
Obecne moto: FZ6 S1
Moto stoi u mechanika.
Dzisiaj popoludniem bedzie werdykt - bede informowal o "apdejtach" ;) :beer:
Dzieki za support - LwG


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 40 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org