Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2019-02-12 22:14:16 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 703
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
Dawno mnie tutaj nie było, jesienią zeszłego roku FZS zmienił opiekuna, to był początek mojej przygody pod tytułem "złomowiskowe przegrzebki" ;), wyszło, że miałem roczną przerwę od motocykli, ale ostatecznie udało się nawrócić na dobrą drogę i znaleźć swojego rumaka, co lepsze, takiego trochę wymarzonego rumaka :)

Przedstawiam Wam mojego nowego kompana: Triumph Sprint ST 1050 z 2010 roku 8)


Załączniki:
IMG_20181113_062152.jpg [284.6 KiB]
Pobrane 362 razy
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-12 22:14:16 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2019-02-12 23:21:45 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2016-03-01 21:03:14
Posty: 750
Lokalizacja: Warka
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tiger 1050
yoyoyo witaj w klubie 1050
u mnie trampek Tiger się nazywa ale maszyna bliska Twojej charakterem.
Biedziesz zadowolony jeśli pogodzisz się z utratą aksamitnej pracy silnika, to jedyny minus tej maszyny, trochę poszarpuje.
Ale nadrabia niską masą, dużą użyteczną mocą, małym spalaniem. No i ten dźwięk, ryk przy 7tys
Pozdro


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-15 19:26:02 
electronic supersonic

Dołączył(a): 2008-08-04 21:17:27
Posty: 1712
Lokalizacja: Koło Koła
Płeć: Mężczyzna
GG: 1045321
Telefon: czarny
Obecne moto: Tiger 1050
w zeszłym sezonie sprzedałem takiego i zmieniłem na Tigera :D. zrobiłem nim dwa duże wyjazdy po EU a zmieniłem na Tigera też 1050 ponieważ dla mnie lepsza pozycja. Teraz powoli skłaniam się ku temu że i strojenie silnika jest lepsze pod turystykę. Niemniej jednak oba moto jak dla mnie naaaaprawdę fajne. "Trochę" inna liga niż fzs.

Mam kanapę żelową do niego do sprzedania :D tak przy okazji.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-15 19:50:11 
Wcale nie jestem uzależniony od forum

Dołączył(a): 2012-01-29 15:38:22
Posty: 1284
Lokalizacja: Szprotawa
Płeć: Mężczyzna
Telefon: 697 226 949
Obecne moto: fzs 600 fazer 2000r
Inna liga. Lepszy turysta?

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-15 23:14:44 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 703
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
J@ck napisał(a):
Inna liga. Lepszy turysta?

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka


Sprint ST, to już typowy Sport-Tourer. Fazer to typowy uniwersalny motocykl. Silnik w Triumph-ach to coś genialnego, zobacz sobie na przebieg momentu obrotowego, jak w dieslu, masz wrażenie, że silnik się nigdy nie męczy, do tego sportowa geometria zawieszenia, na prawdę z Fazera przesiadka w inny świat...ino tylko hamulce ma gorsze :). Nie mówię oczywiście, że Fazer był zły, o nie, nie, nigdy w życiu, szczerze, gdyby nie fakt, że musiałem sprzedać FZS-a, żeby mieć odpowiednią sumkę na nowy sprzęt, to Fazer stał by w garażu obok jako typowy motocykl na co dzień, ale niestety żyjemy w takich a nie innych realiach i musiałem Fazera sprzedać ;).
Jeszcze fajniejszym Turystą jest nowszy Sprint GT, większy rozstaw osi -przez to wolę ST, bardziej zwrotna maszyna, większe kufry w standardzie, przeszedł małą operację plastyczną, i tu jest i sukces i porażka, bo jak poprawili buźkę, tak spaskudzili tyłeczek :D.

@Robgie Kanapa żelowa fajna sprawa, możesz mi podesłać ile srebrników byś za nią chciał. Słyszałem tylko, że żelówka lubi sobie wody zaciągać np. po myciu :D
Powiedz Ty mi lepiej, czy masz jakiś patent na wskaźnik biegów do tego szpeja, w FZS-ie byłem mega zadowolony z Twojego dzynksa :D

Dźwięk silnika - poezja, mam wrażenie, że zamiana fabrycznego wydechu na coś akcesoryjnego może go tylko zepsuć ;).

Przy wyborze ostatnia walka toczyła się pomiędzy VFR-800 VTEC, i Sprintem właśnie, VFR jak dla mnie jest lepsza pod dwoma względami, pierwszy to hamulce - no po przesiadce z FZS-a, hamulce w Sprincie dupy nie urywają, a C-ABS w Hondzie to na prawdę świetny patent :), drugi - VFR ma jak dla mnie lepiej wyprofilowany bak, potężne przetłoczenia, bardzo wąski bak, po prostu wsiadasz i od pasa w dół jesteś dosłownie zakotwiczony w tym siodle, ale sama pozycja lepsza jest w Sprincie, może ułożenie ciała jest w zasadzie identyczne, ale ergonomią jednak wygrywa Sprint, więcej miejsca, Honda jest bardziej klaustrofobiczna :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-15 23:19:02 
electronic supersonic

Dołączył(a): 2008-08-04 21:17:27
Posty: 1712
Lokalizacja: Koło Koła
Płeć: Mężczyzna
GG: 1045321
Telefon: czarny
Obecne moto: Tiger 1050
Ja ostatnio mało jeżdżę ale raz w roku trip ok 4 tys, więc dla mnie moto to turysta :D. i 3 kufry z plecakiem i moje skromne "parędziesiąt " kilo to jak miałem z750s wydawało mi się że jest ok. ale po przesiadce na sprinta zmieniłem zdanie, nie było ok. Teraz jest ok.

@Glenroy powiedz czy u ciebie jak zejdziesz poniżej 3 tys na 5 lub 6 biegu to idzie z powrotem w górę lekko czy szarpie?
aha i jaki wydech i mapy masz bo to tez jest różnica. fabryka czy mody.
Dźwięk a właściwie bulgot przy schodzeniu z obrotów bajka.
wskaźnik hmm bawię się ale póki co bawię się tylko z tym.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-19 00:22:22 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2014-12-18 22:28:32
Posty: 473
Płeć: Mężczyzna
Fzs i każdy fazer to moto uniwersalne. Do wszystkiego i do niczego. Do sportu nie bo wysiada zawieszenie bardzo szybko. Do turystyki szybko wysiada dupa.

Fazer to moto na co dzień i tyle. Sprint to inna klasa jak i wiele innych, trudno porownywalnych.

Mnue bardziej ciągnie w stronę tigera.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-09 16:34:09 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 703
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
tuzmen napisał(a):
Biedziesz zadowolony jeśli pogodzisz się z utratą aksamitnej pracy silnika, to jedyny minus tej maszyny, trochę poszarpuje.

No kulturą pracy tryple nie grzeszą, ale nadrabiają wszystkim innym :D.

Robgie napisał(a):
@Glenroy powiedz czy u ciebie jak zejdziesz poniżej 3 tys na 5 lub 6 biegu to idzie z powrotem w górę lekko czy szarpie?
aha i jaki wydech i mapy masz bo to tez jest różnica. fabryka czy mody.
Dźwięk a właściwie bulgot przy schodzeniu z obrotów bajka.


Dźwięk - poezja, kiedyś kochałem VFR, ale trypel to po prostu symfonia :D.

Mapy fabryczne, wydech fabryczny, 5-6 bieg, 2500 obrotów w górę idzie w górę, czuć że moto wpada w delikatne drgania, ale nie szarpie :).

U Was też pierwszy bieg wchodzi z wyraźnym klepnięciem, coś podobnego jak w Yamasze?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-09 17:12:05 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2016-03-01 21:03:14
Posty: 750
Lokalizacja: Warka
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tiger 1050
Na zimnym 1 bieg cichutko, na ciepłym z głośnym klik


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-23 08:21:52 
Niemowlak

Dołączył(a): 2019-03-14 12:26:17
Posty: 19
Lokalizacja: wrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: fz1 rn16 gt
Gdy teraz zmieniałem moto , tez się wahałem między fz1 , Sprintem ST , a Kawą z 1000sx . Ta ostatnia niestety poza moim progiem gotówkowym , żadnego ST'ka nie było z ABS , a to było jak dla mnie podstawowe kryterium , więc padło na FZ1 . Przyznać jednak muszę , że Triumph jest motocyklem pięknym . VFR'ką smigałem 2 sezony , bardzo wygodny , dosyć (choc to względne) mocny , i ciekawie rozwiązane hamulce . Jednak to co sie dzieje z mocą , i hamulcami w fz1 to..łomatko !!! Odlot !
Tym nie mniej Glenroy gratuluje zakupu ! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-23 14:21:16 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 703
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
strażak napisał(a):
tez się wahałem między fz1 , Sprintem ST , a Kawą z 1000sx


Ja wahałem się nad FZ1, Sprintem, VFR 800 VTEC i cały czas gdzieś w głowie siedział ZX-12R, nie wiem czemu, po prostu mam jakieś skrzywienie na punkcie tego sprzętu :D.

ZX-12R odpadł w przedbiegach bo znalezienie tego motocykla w stanie, powiedzmy że nawet tylko akceptowalnym, to jak walka z wiatrakami, 99% to ulepy od A do Z, znajomy ma dwunastkę, jeździłem sobie na niej parę razy, nie chciał mi jej sprzedać :P, ale i głos rozsądku powiedział "na ch.j Ci to człowieku?!" i w sumie nie mogłem się z nim nie zgodzić, bo po co mi taki potwór? :P.

FZ1, pierwsza sprawa, że nie mogłem się pogodzić z pozycją porodową za sterami, po postu na mój gust bak jest za szeroki, dziwnie mi się na tym siedziało, wysokie, krótkie, szeroki bak, kierownica dołożona do półek jakby na siłę, szeroka, prosta, jakbym barana za rogi trzymał :D
Do tego zacząłem więcej czytać, no i problemy z alternatorami i dość poważne bolączki 5-zaworowych jednostek Yamahy jeszcze bardziej mnie zniechęciły do tego moto. Wiem, że 150KM robi robotę, ale no nie, nie podszedł mi ten sprzęt, na FZS 1000 czułem się jak w domu, FZ1 mi nie podszedł.

VFR - no tutaj profil baku po prostu urywa dupę, na ten motocykl się nie siada, w niego się zakotwicza :D, mega wygodny sprzęt, CBS też jest na prawdę świetnym rozwiązaniem - póki nie przyjdzie wymienić płynu, nie daj panie odpowietrzyć :P, no i chyba moto z najlepszymi światłami z jakimi się spotkałem :D, ale...wymóg posiadania ABS-u wyklucza 80% rynku tych motocykli, serwis - VTEC jest trudny i drogi w serwisie, do tego, biorąc pod uwagę, że jeżdżę na prawdę spokojnie, irytowało by mnie na dłuższą metę szarpanie przy załączaniu VTEC-a, i nie, nie wyeliminowali tego w 2006 bodajże roku, różnica jest na prawdę subtelna, dostęp do świec też nie należy do tych wymarzonych. Poza tym dochodzi jeszcze kwestia wysokiego spalania, i nie widzę tutaj tłumaczenia, że to V-ka, że ma 110KM i musi spalić...nie, nie musi, FZ1 ma 150KM i nie pali tyle co VFR ;).

Ostatecznie Sprint konkurował z GSX 1250FA, ale wygrał Triumph bo ciężko mi coś złego w jego temacie powiedzieć, mógł by mieć lepsze hamulce...i tyle, chociaż mając model po lifcie w 2007 roku, też nie mogę narzekać :). Jest wygodny, wygląda świetnie, spalanie ma na prawdę niskie jak na tak duży motocykl, prowadzi się rewelacyjnie - geometria zawieszenia jak w sportowej Daytonie, silnik się praktycznie nie męczy - elastyczność jak w turbo dieslu, serwis jak w każdym innym rzędowym silniku, przy czym 3 cylindry jednak obniżają trochę koszta, dźwięk tego silnika jest po prostu symfonią, za żadne skarby nie zmienię tego fabrycznego wydechu bo jest rewelacyjny. Jedyna wada, jaką do tej pory zauważyłem? Trzeba ważyć chyba ze 150kg, żeby go postawić na centralną stopkę bez ryzyka dorobienia się przepukliny :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-23 17:58:26 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2013-12-07 11:23:36
Posty: 368
Lokalizacja: WWY
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Z1000SX
glenroy napisał(a):
strażak napisał(a):


VFR - no tutaj profil baku po prostu urywa dupę, na ten motocykl się nie siada, w niego się zakotwicza :D, mega wygodny sprzęt, CBS też jest na prawdę świetnym rozwiązaniem - póki nie przyjdzie wymienić płynu, nie daj panie odpowietrzyć :P, no i chyba moto z najlepszymi światłami z jakimi się spotkałem :D, ale...wymóg posiadania ABS-u wyklucza 80% rynku tych motocykli, serwis - VTEC jest trudny i drogi w serwisie, do tego, biorąc pod uwagę, że jeżdżę na prawdę spokojnie, irytowało by mnie na dłuższą metę szarpanie przy załączaniu VTEC-a, i nie, nie wyeliminowali tego w 2006 bodajże roku, różnica jest na prawdę subtelna, dostęp do świec też nie należy do tych wymarzonych. Poza tym dochodzi jeszcze kwestia wysokiego spalania, i nie widzę tutaj tłumaczenia, że to V-ka, że ma 110KM i musi spalić...nie, nie musi, FZ1 ma 150KM i nie pali tyle co VFR ;).

VFR jest kozak - ten dźwięk robi robotę. Ty poprostu jesteś nie zdecydowany skoro szarpało na przejściu :) VTEC-em trzeba nauczyć się jeździć - poprostu nie można się zawahać na przejściu. A VATEC ma służyć do ganiania także trzeba odwijać :) Co do świec to powiem Ci że nie do końca rozumiem co masz na myśli bo tak naprawdę są one podane jak na tacy, w sumie jedynie co to do przednich cylindrów musisz się tylko schylić a :) tylne od razu siedzą pod kanapą. VFR było pierwszym moto w którym odważyłem się samodzielnie wymienić świece :) To moto jest tak fajnie pod względem serwisowym przemyślane że wiele rzeczy można zrobić bez rozbebeszania całego moto, a nie mówię np o luzowaniu chłodnic czy czego tam jeszcze. Natomiast spalanie. To fakt lubi spalić ale poprawili ten aspekt bardzo mocno po 14-. Moto zrobiło się naprawdę ekonomiczne, średnio 4-5l. Ciężko mi było wejść na 7l czy więcej litrów na całym baku. Starszy rocznik lubił spalić ale też nie można przeginać bo mi przy emeryckiej jeździe spalił niecałe 4l :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-24 14:41:17 
Niemowlak

Dołączył(a): 2019-03-14 12:26:17
Posty: 19
Lokalizacja: wrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: fz1 rn16 gt
Tak jest , szarpanie vtec'a to trochę taka plota żyjąca własnym życiem . Jeszcze lepszą jest , możliwość wywroty w złożeniu przez właśnie vtec , kupujący mnie o to wypytywał :D . Jeździłem 2 sezony vitkiem , i pewnie nadal bym śmigał , ale kupiec(kumpel) się uparł , no i poszło :) Ale gdybym nie był w gorącej wodzie kąpany , i poczekał na triumpha st z ABS , to pewnie padło by na niego :D Poczekam z sezon , lub 2 , i może pomyślne wiatry pozwolą na zakup Z1000 SX ? Oby !


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-03-24 20:25:33 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2013-12-07 11:23:36
Posty: 368
Lokalizacja: WWY
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Z1000SX
Po triumphie ciężko będzie Ci przejść na VFR bo okaże się że nie dość jest ciężka to jeszcze wolna :) Natomiast SX - roczniki do 17 roku według mnie mają jedną wadę :) słabe światło. Jednak są kity z zagranicy do zamontowania ledów w soczewce. Robią robotę. Ja po VFR nie wyobrażałem sobie że kolejne moto będzie miało gorsze oświetlenie. No i trafiło na sx-a ale po FL


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-04-07 14:41:04 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2013-11-03 13:05:03
Posty: 703
Lokalizacja: LPU
Płeć: Mężczyzna
Skype: g_ciesla
Obecne moto: Sprint ST 1050
Cimaj napisał(a):
Po triumphie ciężko będzie Ci przejść na VFR bo okaże się że nie dość jest ciężka to jeszcze wolna :)


Nie mam zamiaru przesiadać się na cokolwiek innego, chyba że, jak już będę starszym panem w średnim wieku, kupię sobie FJR 1300, tą nową, w której w końcu zauważyli, że od 2001 roku, na magazynach leżą koła zębate 6-go biegu :D
Ze Sprintem trafiłem w 110% w swoje preferencje i uważam, że to genialny motocykl, jak będzie trzeba, to będę go reanimował za każde pieniądze :)

Cimaj napisał(a):
Ja po VFR nie wyobrażałem sobie że kolejne moto będzie miało gorsze oświetlenie.


Ale, że VFR ma kiepskie światła? W VTEC-u chyba najbardziej się światłami właśnie zachwycają, nie miałem okazji jeździć po zmroku, więc opieram się tylko na opiniach użytkowników :)

Ogólnie objeżdżałem przez ostatni rok mnogość motocykli, od XJ6, do ZX-12R, swoją drogą fajny potwór :D, co do VTEC-a w VFR, nie jest to coś, co może zabić w zakręcie, też nie rozumiem tego demonizowania, ale to zupełnie tak samo, jak w przypadku SV650 i jego hamowania silnikiem i blokowania tylnego koła...jasne, też naczytałem się w sieci, jaki to nie jest piekielny motocykl, wsiadłem na niego z pełnym respektem, okazało się, że to jeden z przyjemniejszych motocykli jakimi jeździłem, koła nie udało mi się zablokować przy redukcji, a starałem się bardzo :P. VTEC nie jest straszny, ale jeżeli ktoś jeździ w miarę delikatnie, to czuć szarpanie i jest to trochę irytujące na dłuższą metę, jak się wpada na mocniej odkręconej manetce w te 7 tys obrotów, to sytuacja wygląda całkiem inaczej, bo po prostu robi się głośniej i zaczyna mocniej ciągnąć, także tutaj trzeba opracować sobie odpowiednią technikę, żeby VTEC nie był tym przeszkadzającym elementem. W Sprincie, łapie 4 tysiące obrotów i jak zaczyna ciągnąć, tak ciągnie równo do 12k, bez żadnych "turbulencji" i to jest właśnie piękna sprawa. No i generalnie spala mniej niż VFR, bo spokojnie mieszczę się w granicach 5 litrów, osiągami też niestety legenda Hondy dostaje lanie ;). Dźwięk, oooj bardzo konkurencyjny, też myślałem, że VFR ma bezkonkurencyjne brzmienie, ale Sprint na fabrycznym wydechu robi na prawdę piękną symfonię, i ten złowrogi bulgot przy schodzeniu z obrotów, rewelacja :D


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 18 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org