Forum Yamaha Fazer, Yamaha Thundercat
http://www.motocykl.org/

Dooobra, wracam do gry na fortepianie
http://www.motocykl.org/viewtopic.php?f=31&t=22834
Strona 1 z 2

Autor:  Żuku [ 2018-10-11 23:15:11 ]
Tytuł:  Dooobra, wracam do gry na fortepianie

i to cały na niebiesko :)

Jeszcze nie wiem jak go używać ale coś tam poplumkałem w koło komina.

Człowiek płakał... ale chyba ze szczęścia jak ją zabrałem.
Tu połamane, tam zagadka, ogołocone z akcesorium... hebli nie ma no i ogólnie do przeglądu.
Coś mi się wydaje, że takie moto w dobrym stanie, to ciężko kupić.

Ale jest i nie zawaham się użyć :)
Na foto... cukierek ale gruuuzu jest w uj do sprzątania.
Załącznik:
Tentraktorek.jpg [153.57 KiB]
Pobrane 325 razy

No i ma kominy... prawie jak FZ6 ;)

Autor:  blue7 [ 2018-10-12 07:24:41 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

Wygląda zacnie :)

Czy jego malowanie to kolor "phantom blue" z palety Yamahy?

Autor:  Żuku [ 2018-10-12 09:42:08 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

Kompletnie nie mam pojęcia... na oko "prawie jak" mój były FZS600

Na pewno phantom już nie jest... zostało tylko blue ;)
bo z jednej strony od 2009r zjarało go włoskie słońce i łuszczy się,
jak maska nie jednego Uno Signor'a Francesco Ferrari czy tam Valentino Rossi mieszkającego na Sycylii.

Autor:  delta [ 2018-10-12 10:06:36 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

8) Zajebista wielofunkcyjna furmanka, w moim typie :D na tora, na droge i po kolana w błoto :mrgreen:

Gratz Żuk :thumbup:

Autor:  J@ck [ 2018-10-12 10:18:29 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

Pasuje pod barwy Żuka

Wysłane z mojego RNE-L21 przy użyciu Tapatalka

Autor:  Siojek [ 2018-10-16 23:03:23 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

:shock: No to żeś odwinął numer :)
A co z bejcą?

Autor:  Macao123 [ 2018-10-17 08:55:13 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

Czy to konik polny ?

Autor:  Żuku [ 2018-10-17 15:36:15 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

Becia pomyka, a tym czasem zobaczę jak będzie pomykać się w terenie
i jak coś to będę myślał co dalej.

Czy polny? Łooo Panie, polny, leśny, wodny, szosowy, a jak tu piszą to nawet torowy :)

Autor:  misiakw [ 2018-10-17 17:32:36 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

Żuku, ty to normalnie spełniasz to, co ja sobię pomyślę. myślę sobie "ciekawe jak się na MT pomyka" - a tu pyk, wrzcasz foty z MT. teraz myślę sobie "ostatnio polatałem troszke po torze crossowym, fajna zabawa, może by tak pitbika żeby częściej polatać" - a tu pyk, terenera. to o czym teraz pomysleć, jakiś moto trip po azji?

ps: moto paskudne, ale szczególnie to nie ma wyglądać...

Autor:  Zbyszek [ 2018-10-18 21:27:09 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

Pierwsze wrażenie: genialna ochrona przed wiatrem :D . Chyba koniec jazdy z prędkością około dźwiękową :shock: Zmiany jednakowoż muszą być. Rzeczywiście na zdjęciu ładniutka koza.
Niech Wam dobrze służy. Szykuj ją, szykuj, bo wiosna za pasem. Pozdrowienia, Robactwo :D

Autor:  ahamay [ 2018-10-19 10:34:20 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

W Japonii chyba mają jakieś zawody na najbrzydszy motocykl :D

Ale niech służy!

Autor:  delta [ 2018-10-19 14:37:59 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

ahamay napisał(a):
W Japonii chyba mają jakieś zawody na najbrzydszy motocykl :D

Ale niech służy!


Rywalizują chyba głównie z niemcami :lol:

Autor:  Żuku [ 2018-10-19 19:44:35 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

Aajne momemn aale Niemieckie też brzydkie...? fuczk
Tak jakoś ostatnio straciłem rachubę co brzydkie, a co ładne.
To pewnie przedetap przekryzysu wieku średniego.

Brzydki to jest kufer... ale ma zalete... lżejszy od ameliniowego ADVałowego.
Nie będę płakał jak się rozsypie :)

Wczoraj śmigałem GN125, bo kumpel się napalił.... to dopiero brzyyyyyydal.
Ale co tu dyskutować, jak komu co się podoba.

Zbyszku jak tam założe TKC80, jak rozpędzę się na tego maxa może 140 na asfalcie,
to pewnie ta szyba będzie rozbijać frontalną fale naddźwiękową... ale tą z opon ;)

Misiak twój pomysły też mi się podobaja hehehe.
Tylko brakuje pomysłów jak to wszystko pogodzić i realizować.

Na razie jest servis i trzeba zejść na ziemię.
Dwa z czterech tłoczków z przodu poblokowane i żużel zamiast płynu.
Zaworów najpewniej nikt do tej pory nie tykał, a jest 41kkm.
Śmiesznie, że tam przynajmniej jeden garnek.
Napęd i gumy zabieraka do wymiany.
Zbiorniczek na płyn rozkwaszony, do wymiany.
Czekam na gmole i płytę pod silnik co trochę osłoni pompę płynu.

Paaaanie... przygotowane do sezonu... nic tylko siadać i jeździć.. :)
My friend I' ll szoł You medyna.

Autor:  Zbyszek [ 2018-10-20 08:14:56 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

Żuku napisał(a):
Paaaanie... przygotowane do sezonu... nic tylko siadać i jeździć..


Uwielbiam Twoje poczucie optymizm Żuku :D Nie masz trochę na zbyciu? Przyjmę każdą dawkę.
Nie mogę się doczekać wiosny, kiedy zobaczę dwie roześmiane mordki na nowym sprzęcie. Co do prędkości, po prostu będziesz musiał wyjeżdżać trochę wcześniej, aby dołączyć na czas na piątkowe ogniska.

Autor:  J@ck [ 2018-10-20 13:00:51 ]
Tytuł:  Re: Dooobra, wracam do gry na fortepianie

Zbysiu z piątkami to u nas różnie bywa, czasem wczesna pora nie oznacza, że będzie się wiedzieć co się wydarzyło.

Strona 1 z 2 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/