Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2019-10-16 18:58:19 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2019-09-29 00:06:50
Posty: 2
Lokalizacja: Inowrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha FZ6 Fazer S1
Zostawię je sobie bo ostatnio tłumienie wygrywa z niewygodą :-) Jakoś je tam wciskam na siłę bo chyba nie ma innej opcji oprócz kasku za 4500 zł :roll: Także nie zrobimy interesu :lol:

P.S. Generalnie ku mojemu zdziwieniu za każdym razem jak śmigam na Fazerze to mam radochę. Dziwi mnie to bo byłem bardzo nastawiony na armaturę. Muszę tylko zrobić coś z szybą bo wali mi prosto w szyję i pod kask.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-10-16 18:58:19 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2019-10-16 23:49:45 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 449
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Przejedz sie ze zdjeta szyba i ocen czy Ci to pasuje, jesli tak to przytnij oryginalną szybę albo jakąś używkę z allegro. Deflektor też zmniejszy dmuchanie w szyję ale zamęczy Cię wtedy hałas z turbulencji.

Mi nowe opony właśnie pokazały nieznany wczesniej rewir bezpiecznej zabawy :) jezdzac na cudzych nowszych sprzetach i demowkach czulem sie pewniej i odwazniej niz u siebie, wracajac na Jadzię miałem rezerwę do dynamicznych jazd i w glowie utrwaliło mi się że moje moto to inna konstrukcja ktora nie wybacza tak błędów i łatwo o karę za głupawkę. Na nowych gumkach Jadzia okazuje się nie odstawać od tych lepszych nowszych zabawek :] jak jeszcze nabrałem odwagi i zacząłem się zwieszać z kanapy w zakretach to odkryłem że cofnięte sety do takich zabaw są akurat fajne :) przy czym generalnie wysokie cofnięte sety to własnie moj glowny powod rozważania zmiany fazera, bo w dlugich trasach to jest fe! Fz6 to przedziwna hybryda sporta i dojazdowki do pracy, przy nudnej jezdzie pozycja jest troche niewygodna choc wciaz lepsza niz na jakimś erłanie, ale jak sie daje w palnik, hamuje ostro i kopie skrzynię powyzej 10000rpm to mam wrazenie ze Jadzia to lubi, to taka masochistka ;] najdziwniejszy do tej pory był powrót na Jadzię po teście bmw f850gs, na swoim mialem wrazenie ze siedzę jak na jakiejś r6, kucając na piętach i trzymajac się prawie za kolana :) i ta symfonia drącej japę rzędowej 4...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-10-17 22:25:00 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2019-09-29 00:06:50
Posty: 2
Lokalizacja: Inowrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha FZ6 Fazer S1
Mam dylemat z szybą. Nie chcę wiatru w klatę i barki bo to w trasie męczy. Turbulencji też nie chcę bo latanie głowy w trasie tez przeszkadza. Sytuacja patowa :lol:

P.S. W Twoich postach wyczuwam pasje do moto :moto: I oto chodzi. Ja mogę porównać starą, poczciwą XJtę do Fazera. Powiem tylko tyle: przepaść w prowadzeniu, wygodzie i mocy na korzyść dużo młodszej Efzety oczywista. Na ten moment zaspokaja moje potrzeby ;-) W sobotę lecę do Sopotu zamknąć sezon. Byle do wiosny !


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-10-17 23:48:19 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 449
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
No i w tej wysokości i kształcie szyby jest magiczna granica gdzie jeszcze chroni tułów a nie atakujac odbitym wiatrem pozostawia linearną strugę na kasku i dzieki temu jest cicho. Nizsze boki szyby wzgledem wyzszego srodka rozpychają wiatr na boki, oryginał jest prosty i pcha wszystko w górę na szyję. No gdybys byl blizej stolicy to bys sie bryknal u mnie i przekonal o czym mowie :)

Ponizej masz fotki z porownania szyby oryginalnej z przycietym puigiem double bubble. Skróciłem o 10cm odwzorowując oryginalną krawędź górną. Na żywo wygląda to lepiej niż na zdjęciach, sceptycznym kolegom na żywo się spodobało choć nie byli przekonani gdy planowałem ciąć szybę.

Pasja do moto.. tak! Choc dopiero zaczynam to czuje sie na moto jakbym robil to cale zycie, jakbym odnawial starą znajomosc... to dla mnie najwspanialszy antydepresant ;] zazdroszcze kazdemu kto ma kontakt z motocyklami od lat, mnie to ominęło.[ img ][ img ][ img ][ img ]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-10-25 22:57:31 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2019-09-29 00:06:50
Posty: 2
Lokalizacja: Inowrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha FZ6 Fazer S1
Z innej beczki. Ostatni wypad w sezonie do Sopotu. Było wspaniale :D

[ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ] [ img ]

Temperatura ok 18 stopni. Trochę wiało ale nie można mieć wszystkiego . 555 km nawinięte. Fazer szedł płynnie i oszczędnie. I powiem Wam szczerze. Prawdziwe 24500 km na liczniku i to czuć, moto śmiga jak nowe. Jestem w szoku ;-) Już nie uwierzę w przebiegi rzędu 30 tysięcy w 20 letnich cudach z zagranicy :sniper:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-10-26 02:02:34 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 449
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Oj tam oj tam, co kierowca to inne przebiegi, ja w ciagu poltora roku tez prawie podwoilem przebieg w 12-letnim motocyklu, myślę że jest to możliwe :) nawet z informacji z cepiku wynikalo ze w ostatnich latach moje moto do przeglądów robilo po 1000km rocznie a jeden sezon nic nie jezdzilo, a tyle co bywalo w rok to ja w weekend potrafię zrobic :)

Jeszcze rękawic nie odkładam, do czasu kiedy pogoda na serio sie nie popsuje to zamierzam jeszcze pojeździć... Mam ciepłe ciuchy i grzane manetki, trzeba korzystać!


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-10-26 21:44:14 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 2111
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
sfazowany napisał(a):
Oj tam oj tam, co kierowca to inne przebiegi, ja w ciagu poltora roku tez prawie podwoilem przebieg w 12-letnim motocyklu, myślę że jest to możliwe :)


ja potrawiłem po 15-17 tys rocznie robić. w tym sezonie nabiłem 5 tylko dla tego że mam drugi sprzęcik do latania po mieście czym nabijałem przebiegi, a yamaszka robi traski do czech, na urlop itp (np dziś miałem pojechac po szpachlę do OBI a skończyło sie na tym że skoczyłem z trójmiasta pod granicę kaliningradu - dosłownie, zaliczając boczne dróżki żuław i brzeg zalewu wiślanego, kolejne 350 km wpadło). Mój teściu przed sprzedażą swojej shadow robił na niej 2 wypady po 70km rocznie... takie małe przebiegi da się spotkać, ale w liczniki nie wierzę, bardziej w stan techniczny :)

Walther77 napisał(a):
Prawdziwe 24500 km na liczniku i to czuć, moto śmiga jak nowe.

szczyl. ja może jeszcze w tym roku w fz6 do 80 000 na liczniku dobiję, moto również nie ma żadnych problemów :) co innego z kawą która ma prawdopodobnie realne 35 000 (łańcuch który zmieniałem przy 32 tys nie miał ogniwa łączącego), rocznik 2002, ostatnio zaczął się rozrusznik zawieszać...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-10-29 21:03:16 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2019-09-29 00:06:50
Posty: 2
Lokalizacja: Inowrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha FZ6 Fazer S1
U mnie napęd jest jeszcze fabryczny. Ma 13 lat i już sporo miejsc korozji. Niestety jest już nierówno wyciągnięty a zębatka zdawcza pozostawia wiele do życzenia. Muszę wymienić komplet na wiosnę.

P.S. Ogólnie mimo niskiego przebiegu wg serwisówki powinienem wymienić jeszcze świece oraz akumulator bo wyłazi z niego elektrolit, uszczelniacze lag, synchronizacja, płyn hamulcowy, chłodzący i ponoć przewody hamulcowe bo wymienia się co 4 lata. Tylko kto je wymienia? Zastanawiam się czy jeżeli moto pali i dobrze hamuje to wymieniać świece i przewody bo są stare? ASO stwierdziło, że przewody do wymiany a wyglądają jak nowe. Chyba trochę na wyrost te wytyczne. I do tego jeszcze nie były sprawdzane luzy zaworowe ( według serwisu co 40 tys km.- kontrola). W temacie przebiegu, 80000 to nie dramat ale jednak więcej ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-10-30 08:14:34 
Zamykacz opon

Dołączył(a): 2016-05-23 07:52:53
Posty: 218
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fazer S2
Walther77 załóż oplot i po sprawie. Przewody gumowe nawet jak z zewnątrz nie wyglądają, w środku może być już dramat i przy nagłej sytuacji może się okazać, że coś puści. Taka oszczędnosć to żadna oszczędność IMO kiedy chodzi o własne bezpieczeństwo.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-01 11:34:54 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2019-09-29 00:06:50
Posty: 2
Lokalizacja: Inowrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha FZ6 Fazer S1
Avalar, widziałem wielokrotnie jakie trupy jeżdżą po polskich drogach i uwierz mi, że nikt nie przejmuje się bezpieczeństwem w kilkunastoletnim motocyklu. Do tego stopnia , że szlifują tarcze na 4 mm bo mają rant i schodzą poniżej minimalnej grubości. Ja zastanawiam się nad oplotem i prawdopodobnie je wymienię ale odchodzę powoli od pakowania pieniędzy w każdy używany motocykl na wyrost. Wymieniać to co niezbędne i zużyte.

P.S. A tak przy okazji mała wycena materiałów na zimowy serwis:

- opona przód Michelin Power Sport - 265 zł - wymieniona
- zestaw napędowy - ok 450 zł
- oplot przód tył HEL- ok 400 zł
- świece NGK- ok. 100 zł
- filtr powietrza - 105 zł- wymieniony
- olej Motul 7100 10W40 - 150 zł- wymieniony
- filtr oleju oryginał - 57 zł- wymieniony
- synchro - flaszka u znajomego ( albo kupię Carbtune ok 400 zł)
- malowanie lewej strony czachy- I DONT KNOW
- wymiana płynu hamulcowego- 20 zł
- płyn chłodzący MOTUL Motocool - 100 zł
- uszczelniacze lag + olej - ok 150 zł

poza tym:

- stelaż kufra GIVI+PŁYTA+KUFER E460 ok 820 zł
- gmole ok 400 zł

podaję kwoty bo nie wszyscy przyszli i młodzi motocykliści zdają sobie sprawę z kosztów tej wspaniałej pasji :moto: :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-02 23:00:58 
Zamykacz opon

Dołączył(a): 2016-05-23 07:52:53
Posty: 218
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fazer S2
Walther77 skoro chcesz się równać, do reszty to gratuluję :)
Żart oczywiście :) Wymieniać trzeba i warto o tym wspominać, to tak jak zakup używanego 15-letniego samochodu dla większości ludzi. Później płacz i lamęt jak trzeba coś ogarnąć bo lista długa a miało być tanio :)

Co do Twojej listy wydatków, da się zejść niżej z cenami nie tracąc nic na jakości :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-02 23:56:47 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2019-09-29 00:06:50
Posty: 2
Lokalizacja: Inowrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha FZ6 Fazer S1
Avalar to podrzuć jakieś tańsze i dobre rozwiązania ;-) Mam dylemat bo są w sprzedaży zestawy napędowe z łańcuchem do zakucia i z zapinką. Do tej pory stosowałem to drugie rozwiązanie ale w motocyklach z połową mocy Fazera. Celuję w DID 530 VX i zębatki JT czyli standard. Nie chcę przesadzać bo na tor się nie wybieram. Kolejny dylemat to upierdliwe smarowanie szprajem łańcucha w trasie w stosunku do olejarki ( od 400 zł w górę). W zasadzie do smarowania smarem w puszcze podczas dłuższych tras się przyzwyczaiłem ale kusi olejarka. Następny dylemat to akumulator żelowy czy zwykły kwasiak. Żelowe trzeba ładować elektroniczną ładowarką i nie mam pewności czy taki może być stosowany w FZ6. Jest jeszcze kilka dylematów więc podsumuję:

1. Jaki zestaw napędowy ( minimum do mocy FZ6 i turystycznej jazdy)?
2. Zapinka czy zakucie łańcucha przy tej mocy i jeśli to jaka zakuwarka bo jest tego masa a te tanie to zapewne szajs?
3. Olejarka czy smar w puszcze? Pod kątem żywotności napędu.
4. Akumulator zwykły czy żelowy?
5. Świece zwykłe czy irydowe? Czytałem różne historie, że na irydowych motocykl chodzi lepiej ale sam kiedyś takie założyłem i dla mnie różnicy nie było.

Całe życie dylematy... :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-03 08:40:57 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2013-12-07 11:23:36
Posty: 367
Lokalizacja: WWY
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Z1000SX
Walther77 napisał(a):
1. Jaki zestaw napędowy ( minimum do mocy FZ6 i turystycznej jazdy)?
2. Zapinka czy zakucie łańcucha przy tej mocy i jeśli to jaka zakuwarka bo jest tego masa a te tanie to zapewne szajs?
3. Olejarka czy smar w puszcze? Pod kątem żywotności napędu.
4. Akumulator zwykły czy żelowy?
5. Świece zwykłe czy irydowe? Czytałem różne historie, że na irydowych motocykl chodzi lepiej ale sam kiedyś takie założyłem i dla mnie różnicy nie było.


Z swojego doświadczenia wiem że dylematy są jak się kombinuje za bardzo :)
1. VX powinien wystarczyć choć na forum masz kolegę Faza rhazza który handluje AFAM-em, mam ten łańcuch i wygląda solidnie. Sprawdź tylko z manualem czy 530 to rozmiar oryginalny dla motocykla.
2. Nie zastanawiaj się nad żadną zapinką bo gdyby tak było to motocykl z produkcji wyszedł by również z zapinką, a wyszedł na zakówce.
3. Ja lubię komfort i w każdym moto mam olejarkę. Co 7-8kkm dolewam zbiornik i jazda. A co do żywotności to chyba najdłużej wytrzymuje zestaw napędowy oryginalny. W zecie wytrzymał mi bez denerwowania 25kkm i pojeździł dłużej ale to już nie była przyjemna jazda.
4. Kup motobata - jest tani i ma dobre opinie. Polecił mi go człowiek od Hondy kiedy mój oryginał się skończył. A też 150zł to nie majątek żeby sprawdzić prawdomówność :)
5. Jeśli u ciebie producent przewiduje irydowe to jak najbardziej. Natomiast jeśli zwykłe to nie ma szans żeby świeca poza swoją żywotnością coś zmieniła. Ja w VFR oraz teraz w SXie mam irydowe. Ale producent je przewiduje więc się stosuje - nie kombinuję z tańszymi, zwykłymi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-03 10:35:55 
Niemowlak

Dołączył(a): 2018-06-02 22:29:56
Posty: 15
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz6n
Walther sam osobiscie żeby pozbyć się takich dylematów i pewnie niejednokrotnie rozczarowań ( choć absolutnie nie twierdzę że zamienniki są złe, tzn wszystkie ) wymieniam tylko na rzeczy na których sprzęt opuścił fabrykę ewentualnie na zalecane przez Panów z Hamamatsu :D
Co do olejarki na pewno przedłuża żywotność łańcucha nie ma dwóch zdań ale sam sobie odpuściłem.
Samo smarowanie nie jest dla mnie problemem, co innego gdyby także chciała go myć :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-11-03 11:46:32 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2019-09-29 00:06:50
Posty: 2
Lokalizacja: Inowrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha FZ6 Fazer S1
Z tym kombinowaniem to po części prawda. Jak coś działa to w zasadzie nie powinno się tego ruszać. Chociaż do tej pory byłem zdania, że jeśli przy danym przebiegu coś trzeba wymienić to nawet jak dobrze wygląda, wymieniam.Świece u mnie mają 13 lat od nowości i działają. Nawet same ich sprawdzenie to sporo kombinacji. Dlatego zastanawiam się czy jeśli moto działa i nie ma innych problemów oprócz falowania między 1260-1320 obr. na biegu jałowym, czy je ruszać. Napęd chcę kupić sprawdzony i mocny bo męczy mnie częste naciąganie. Z olejarką za dużo zabawy i koszt kolejnego lub kolejnych napędów. W trasie i tak robi się pauzy więc psiknąć szprajem żaden problem. Jest podstawka centralna to dosłownie chwila i zrobione. Puszka smaru tez nie zajmuje dużo miejsca. Dochodzę do wniosku , że wymieniam to co muszę a jak coś działa to daje spokój bo to chyba nadgorliwość zbytnia.

P.S. Instrukcja mówi wyraźnie o świecach NGK CR9EK- zwykłe.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 51 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Administracja forum: admin@motocykl.org