Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2016-07-05 10:03:20 
Chop-luftmysza

Dołączył(a): 2012-09-20 09:21:17
Posty: 1313
Lokalizacja: Piaseczno
Płeć: Mężczyzna
Skype: toperzowy
Telefon: 609siedem46cztery51
Obecne moto: FZS 600
blue7
jak z temp otoczenia?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-05 10:03:20 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2016-07-05 11:06:16 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2011-11-18 19:30:31
Posty: 454
Lokalizacja: PL- opolskie/Klb | CH- raj dla motocyklistów:)
Płeć: Mężczyzna
GG: 1082129
Telefon: Galaxy S6
Obecne moto: FZ1 S
Toperz napisał(a):
blue7
jak z temp otoczenia?

Tu na półwyspie w okolicach Orebicia jest bardzo przyjemny wiaterek więc temperatury nie są aż tak odczuwalne.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-05 19:02:01 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 1943
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 8
Obecne moto: Kilofazer 2005
Panowie skoro jesteście na miejscu, powiedzcie mi jak terz wygląda przelicznik euro na kuny w kantorach lokalnych? Bo nie wiem czy nie lepiej będzie kupić mi tu od razu kuny niż tam wymieniać ;) I od razu uprzedzam pytanie - nie chcę płacić kartą :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-06 15:57:04 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2011-11-18 19:30:31
Posty: 454
Lokalizacja: PL- opolskie/Klb | CH- raj dla motocyklistów:)
Płeć: Mężczyzna
GG: 1082129
Telefon: Galaxy S6
Obecne moto: FZ1 S
1 euro to około 7.4 kuny.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-06 16:04:38 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2010-10-22 21:46:14
Posty: 695
Lokalizacja: Legionowo
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz1
podobno teraz jakieś opłaty bankowe wprowadzili
w tamtym roku całkiem dobrze wychodziło płacenie kartą


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-08 08:17:52 
Chop-luftmysza

Dołączył(a): 2012-09-20 09:21:17
Posty: 1313
Lokalizacja: Piaseczno
Płeć: Mężczyzna
Skype: toperzowy
Telefon: 609siedem46cztery51
Obecne moto: FZS 600
rhazz napisał(a):
nie chcę płacić kartą



Zastanów się na jednorazowym wyciaganieciem większej kasy z bankomatu, spread banokowy nie jest zbyt duży a przelicznik całkiem spoko. Ja tak zrobiłem w Romanii i po przeliczeniu w pl już wyszło że nie było szan na kupienie ichniej waluty w tej cenie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-09 21:40:12 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 1943
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 8
Obecne moto: Kilofazer 2005
Mam 1000ojro i 1500 na karcie na paliwo i opłaty ;) Wyjeżdżam jutro także myślę że damy radę ;)
Ja podobnie jak w zeszłym roku a rok temu wydałem na wszystko niecałe 3tys ;P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-09 22:05:33 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 924
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha
Cieszę się, że wątek przeze mnie otwarty żyje nawet gdy mnie nie ma :) wróciłem w czwartek do Polski koło 22 byłem w domu. Ogólnie powiem Wam, że wyjazd udał się wspaniale, mamy na koncie wiele sukcesów (tzn. ja i plecaczek) no i największy to chyba ten że się zaręczyliśmy :drink:. Chorwację przejechaliśmy od południa do samej północy aż do Istrii i spotkało nas wiele przygód i niespodzianek - finalnie wakacje bardzo udane.
Miło nam było spotkać forumowego kolege Dawid125, z którym rozmowa przy basenie nie mogła nam się skończyć. No a my byliśmy kilkukrotnie rozpoznawani w Orebiciu "czarny fazer" - jedyny taki chyba w tamtych dniach bo więcej nie minęliśmy. Mogliśmy zostać do jutra ostatecznie, tzn. do niedzieli ale z kilku powodów wróciliśmy odrobinę wcześniej niż zakładałem ale był to nasz wybór niż jakaś wyższa konieczność.

Widzę, że wątki finansowe się przewijają to powiem od siebie parę słow:
Dawid125 napisał(a):
1 euro to około 7.4 kuny.
Ja wymieniałem euro w Makarskiej na kuny to tak mieli kurs za 1 euro 7,3 kuny w kantorze.
My wydaliśmy niecałe 5 tys. zł na te wakacje (we dwoje ze wszystkim) ale żyliśmy sobie trochę mniej bacząc na finanse niż rok temu. Ogólnie to można nadal wciąż tanio super spędzić tutaj czas, choć z roku na rok jest coraz trudniej. Od Makarskiej na północ Chorwacja jest strasznie zapchana turystami (w tym polacy), w ciemno trudno znaleźć nam było apartament czy sensowny kemping do spania od Trogiru aż do Primostenu. Ostatecznie wylądowaliśmy na podwórzu u kogoś w okolicach Szybenika w takich sobie warunkach o godzinie 22. W wielu przypadkach cena rzeczywista campingu była dwukrotnie wyższa niż na stronie internetowej - obsługa tłumaczyła to tym, że my źle interpretowaliśmy cennik, chociaż stałem z telefonem w ręku i pokazywałem co mają napisane ostro szli w zapartę. Niestety z różnych powodów mniej lub bardziej politycznych wielu ludzi decyduje się na wakacje w Cro no i te najpopularniejsze rejony są BARDZO zatłoczone. Byliśmy w Breli, Makarskiej, na Istrii i na prawdę ceny są tam kosmiczne nawet na kempingach. W niektórych miejscach ceny utrzymały się z zeszłego roku czyli bardzo tanio a gdzieniegdzie poszły do góry razy dwa. Tak więc bądźcie gotowi na takie przygody. Ogólnie w szczycie sezonu tak jak teraz się zaczyna na pewno nie pojadę jeżeli zamierzam często zmieniać miejsce pobytu, lub wypocząć w ciszy i spokoju. W pierwszych dniach lipca za to Dubrovnik był mniej zatłoczony niż rok temu i zwiedziłem go w całości wzdłuż i w szerz. Wspaniałe miasto, na mojej liście europejskich miast numer 1 - jeszcze nie byłem w Barcelonie więc zobaczymy.
Wracając do wątków finansowych to polecam brać jedynie Euro w gotówce i trzymać złotówki na koncie. Przez takie dziwne kraje jak Słowacja czy Węgry płącić tylko kartą żeby nie bujać się z ich walutą później w kieszeni a w Chorwacji rozmienić sobie Euro na Kuny. Nie wszędzie można płacić w Euro więc sukcesywnie dobrze jest sobie co jakiś czas rozmienić pewną partię gotówki. W ostatnim dniu wyjazdu wydać wszystkie kuny i zostać z euro w kieszeni gdzie można wszędzie zapłacić bądź po powrocie wymienić na złotówki po sensownym kursie.

Toperz nie byłem w stanie wcześniej Ci odpowiedzieć. W Cro trochę trudno i stabilnie działający internet. Temperatury na południu zdecydowanie wyższe niż na Makarskiej, w Orebiciu było 35 stopni w cieniu tego dnia jak najbardziej się spaliliśmy. W okolicach Makarskiej, Breli trochę lżej a w Rijece to już całkiem przyjemnie około 26 stopni w czwartek w południe. Pogoda fantastyczna była przez ostatnie dwa tygodnie, zdarzały się jedynie bardzo wietrzne dni co bardzo utrudniało składanie namiotu. Przez kilka dni upał bardzo dał nam w tyłek, ale też dlatego że leczyliśmy oparzenia słoneczne ;)

Co do moich pytań i wątpliwości z pierwszego posta w temacie to nie ma żadnych utrudnień związanych z ruchem granicznym czy kontrolami, wszystko przebiega płynnie jak przed rokiem. Uważajcie na pewno na chorwackie kontrole drogowe są schowani w bardzo dobrych miejscach - szkoleni chyba w Polsce. Gdyby mi ktoś nie dał znać z naprzeciwka wcześniej to poszedłbym do odstrzału.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-10 12:24:40 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2014-11-16 15:55:40
Posty: 7
Lokalizacja: Pomorze, aktualnie zachodnie Niemcy )
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: fz6n
Co do noclegów to zawsze szukaliście czegoś taniego na miejscu czy z góry rezerwowaliście, ja także wybieram się na Chorwację ale bez ścisłego planu żeby wszędzie na nocleg gnać. W takiej podróży np. w samej chorwacji czy grecji jest opcja rozbicia namiotu na 'dziko' czy tylko i wyłącznie pola kempingowe. Myślicie że w 4-5tyś. zł da się zamknąć 2tygodniowe wakacje w trybie ekonomicznym?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-10 22:08:32 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 924
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha
szymonsso ja jestem takim człowiekiem, że jakbym z góry wiedział że gdzieś mam być tydzień bez ruszania się z miejsca to samą myślą o tym bym się znudził. Zwiedzam wszystko zawsze absolutnie w ciemno i tak samo z noclegami. Jak mi się nie podoba na drugi dzień pakuje namiot i jadę dalej, czasem taką decyzję wymusza pogoda a czasem widzimisię. Planując budżet w tamtym roku jadąc pierwszy raz tak daleko i w ten sposób założenie miałem takie, że nocujemy na campingach i wybieramy te z najlepszą lokalizacją i dobrą ceną. Akurat jechałem w czerwcu kiedy panują umiarkowane ceny które końcą się od 1 do 10 lipca zależnie od campingu. Jako przykład podam Ci może cennik popularnego na tym forum campingu Boban w okolicach Makarskiej Riviery w Chorwacji - sam zobacz jak się rozkładają ceny w jakim okresie: http://www.autocamp-boban.com/cjenik.htm
Za 2 osoby planowany max budżet za dzień campingu (2 osoby + motocykl + namiot) to 20 euro. W pierwszych dniach na wiekszości campingów płaciliśmy po 14-15 euro, a pod koniec w pierwszych dniach lipca zamykaliśmy sie w 18 euro. Tak więc oszczędzaliśmy na spaniu a i tak spaliśmy w super miejscach, naprawdę niczego nie brakowało i mieliśmy ciszę, spokój. Pola namiotowe w większości naprawdę są spoko, jest już tam wszystko dobrze zorganizowane no i w Chorwacji campingi istnieją od wielu lat, infrastruktura pod tym względem jest naprawdę rozwinięta. Trochę trudniej było nam znaleźć coś fajnego w okolicach Dubrovnika ale jak już będziesz to polecam kemping "Pod Maslinom", najlepszy z wszystkich w okolicy na północ od Dubrovnika i płaciłem w nim ok 16 euro za noc - świetny jako baza wypadowa na Dubrovnik z rewelacyjną dziką plażą pół kilometra niżej. Raczej na dzikie campingi w Chorwacji bym się nie nastawiał z prostego powodu - każdy prosty i niekamienisty skrawek Chorwacji jest już zagospodarowany pod agroturystykę no a gdzieś jak wjedziesz w bok na dziko to trudno znaleźć kawałek równej płaszczyzny bez ciernistych krzewów i kamieni na których z pewnością namiotu nie rozłożysz. Raczej z tych przyczyn bym Ci radził nie myśleć o campingach na dziko - to nie Polska gdzie wszędzie znajdziesz równy kawałek pola porośnięty bujną i miękką trawą gdzie w 15 minut postawisz namiot. Nie wiem czy chciałbym spać tak na dziko bez ubikacji, bieżącej słodkiej wody, nie byłby to żaden wypoczynek. Aha, tak przy okazji spakuj sobie od razu do namiotu malutki młotek do wbijania śledzi, jak w tamtym roku popełniłem ten błąd, że nie miałem i baaaaardzo żałowałem.
Odnośnie budżetu to ja rozumiem że chcesz się zmieścić w 4-5 tys. w 2 osoby z namiotem i na campingach? Myślę że jest to do zrobienia ale Wiesz to trudno tak ocenić bo nie wiem co chcesz zwiedzić i ile chcesz przejechać kilometrów. Jak jedziesz się przejechać pierwszy raz po Chorwacji to fajnie jest zjechać Magistrale Adriatycką od Rijeki aż do Dubrovnika tak jak ja w tamtym roku. To dało mi pogląd co jest gdzie i posmakować poszczególnych regionów co mają fajnego do zaoferowania. W tym roku konkretniej zwiedziłem południe bo to mnie interesowało. Północ już nie była tak łaskawa bo byłą bardzo drogo i tłumy ludzi więc wróciłem trochę wcześniej z wakacji bo mijało mi się z celem siedzenie tam. Finalnie zobaczysz sam jak Ci wyjdzie, na pewno nie Jesteś w stanie nic zaplanować na 100%. Nie wiadomo czy znajdziesz camping sensowny w danym mieście i ile będą za niego chcieli. Mi w tym roku krzyknęli 30 euro za spanie w Trogirze na campingu i powiedziałem nigdy w życiu, spakowałem się i pojechałem dalej. Stać mnie było ale ta cena to było zdzierstwo na które ja kasy nie wydam - nie dam się d_mać. W pełnym sezonie raczej będzie Ci trudno się wyrobić z tym budżetem i będzie to na pewno męczace - ja bym nie pojechał. Upał daje niemiłosiernie w kość, do tego jak jesteś wkurzony bo nie możesz nic znaleźć żeby przekimać wieczorem to marna perspektywa udanych wakacji. Skłądanie i rozkładanie namiotu codziennie pochałania trochę czasu, lepiej jest to zaplanować rozsądnie i mieć kilka alternatyw co robić. Z namiotem trzeba to logistycznie tak zaplanować, żeby nie składać codziennie tylko co 2-3 dni to tak nie męczy a dany region zdążysz z grubsza poznać. Na pierwszy raz gdzie nie pojedziesz w Chorwacji będzie super bo to cudowny kraj, musisz być jednak wziąć na klatę takie rzeczy jak duże zatłoczenie i problemy ze znalezieniem campingu. Za dużo mam Ci do powiedzenia żeby wyrobić się z tym co chce Ci powiedzieć. Jakby coś to możemy się zdzwonić to Ci powiem może dokłądniej co myślę na ten temat. Powiedz jeszcze czy w ogóle planujesz jechać sam czy z dziewczyną i jak Ty to widzisz bo nie wiem a tak trudno to ocenić. Aha, paliwo w Cro licz po 5,40 zł no i winiety na autostradach też trzeba zapłacić, tak samo na Węgrzech zdzierają ostro. Jak dobrze zaplanujesz wyjazd to wszystko się da, tylko wszystko zależy co chcesz zwiedzieć i kiedy :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-11 11:33:10 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2013-04-10 10:08:54
Posty: 140
Lokalizacja: Warszawa / Płock
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer 05
Byłeś lub przejeżdżałeś w zeszłym tygodniu przez Baśka Voda?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-11 12:06:34 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 924
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha
danieleq86 Tak, Magistrale od Dubrovnika aż do Istrii zjechalem.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-11 12:28:36 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2014-11-16 15:55:40
Posty: 7
Lokalizacja: Pomorze, aktualnie zachodnie Niemcy )
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: fz6n
Z twojego opowiadania blue7 można się na moment tam przenieść, dzięki za to co napisałeś ;)
Planowo razem z powrotem wyjdzie te 4kkm(w planach miałem więcej ale założyłem narazie krótszą wersję), na takie dzikie kempingowanie się nie nastawiałem ale jakbym już zabłądził w takim miejscu z dala od wszystkiego to pewnie zostałbym na dzień. Jako że jestem też entuzjastą improwizowania a nie przygotowywania to pewnie ważniejsze i ciekawsze miejsca będą spisane na kartce a reszta okazałaby się na miejscu. Jadę z dziewczyną, długie trasy mi już znane więc z jednym jestem oswojony.
Czas wyjazdu od 1 sierpnia bo dopiero wtedy mamy oboje czas a od września musimy działać w kierunku studiów więc zostaje nam tylko sierpień gdzie na wakacje jadą wszyscy...
A jak z praniem rzeczy w takiej podróży? Umywalka + jakiś płyn i suszenie na gałęziach? czy jak sobie radzicie z ciuchami które w ciągu kilku dni zostaną 'zmęczone' a może znajdowaliście w miastach pralnie i gotowe


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-11 13:26:00 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2011-11-18 19:30:31
Posty: 454
Lokalizacja: PL- opolskie/Klb | CH- raj dla motocyklistów:)
Płeć: Mężczyzna
GG: 1082129
Telefon: Galaxy S6
Obecne moto: FZ1 S
blue7 ja wróciłem wczoraj wieczorem do Pl:) do niedzieli dalej urlop i powrót do CH. Bardzo miło było Was poznać. Pozdrawiam jeszcze raz :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2016-07-11 14:13:07 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2013-04-10 10:08:54
Posty: 140
Lokalizacja: Warszawa / Płock
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer 05
blue7 napisał(a):
danieleq86 Tak, Magistrale od Dubrovnika aż do Istrii zjechalem.


To chyba Cię widzieliśmy z kolegą :)


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 34 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org