Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2014-04-30 18:49:27 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2012-10-24 19:21:54
Posty: 388
Lokalizacja: stolica "Scyzorykowa"
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: fz6S
Planowaliśmy ten wypad już w zeszłym roku. Niestety praca, a potem pogoda pokrzyżowała nasze plany, tym razem postanowiliśmy, że jedziemy i nic nas nie powstrzyma :D Plan wyprawy był rozwojowy i dyskutowany w innym wątku, ale suma sumarum pojechaliśmy taką trasą. Dzień pierwszy startujemy z Kielc o 11,00, kolega jedzie z mazowieckiego i spotykamy się po drodze w Opatowie, stamtąd już we trzech ja na Fazie, jeden kolega na BMce, drugi na Hondzie "Helce" jedziemy w Bieszczady, cel Solina. Po drodze zatrzymujemy się w Sanoku na kawie u kolegi po lufie i tankujemy, po czym zajeżdżamy nad Solinę, tutaj pierwsze zaskoczenie, parking dla motocykli płatny tak jak za puszki czyli 5 zeta. Potem krótki krótki spacerek po zaporze, parę fotek, coś na ząb i lecimy dalej bo burza wisi w powietrzu. Trochę jazdy po górkach, widoki zapierają dech w piersiach, przyroda budząca się do życia, kwitnące drzewa i łąki jak z bajki i sielankę przerywa deszcz , a potem zaczyna lać jak z cebra. Pora poszukać noclegu, trafia się domek w ośrodku PGNiG w Czarnej Górnej, szału nie ma ale za 270 zł. jest kominek, drewno, grzejnik i trzy wygodne łóżka, czego więcej do szczęścia potrzeba? Suszymy się wypijamy po browarku i spać. Rankiem drugiego dnia budzi nas słońce, pogoda marzenie, jemy śniadanie (wliczone w cenę domku) i lecimy w trasę, czeka nas piękna droga po winklach małej pętli bieszczadzkiej, oraz wyprawa na koniec Unii Europejskiej, czyli spotkanie z Tarnavą Niżną. Droga do tego zapomnianego przez Stwórcę miejsca to kawałek kilkunasto kilometrowej walki z .... chyba nie z dziurami, a resztkami asfaltu. Ale czego to człowiek nie robi dla fanu. Na miejscu okazuje się, że stadnina Huculi, jest zamknięta podobnie jak wcześniej po drodze hodowla żubra, tak więc nic tu po nas,wracamy do cywilizacji. Po drodze kolega na "Heli" zalicza glebę, wystarczył zakręt, samochód z naprzeciwka i dziury jak stodoła. Na szczęście, szybkość nie była wielka (około 50km/h), ubiór wytrzymał spotkanie z szutrem, a w moto tylko poleciało lusterko. Pozbieraliśmy się, podumaliśmy trochę i dalej w drogę. Przed nami mała pętla bieszczadzka z jej pięknymi serpentynami i widokami jak z bajki. Zaliczyliśmy pętlę i w Komańczy rozdzieliśmy się, kolega na Hondzie wrócił do Kielc, a my pojechaliśmy dalej z zamiarem zobaczenia kawałka słowackich wysokich tatr. Niestety, pogoda zaczęła sie psuć i przez trzy godziny jechaliśmy w strugach ulewnego deszczu i burzy. Po godzinie zaczęły przeciekać rękawy kurtki, potem poddały się spodnie i rękawice, po dojechaniu na Łysą Polanę byliśmy totalnie przemoczeni i zziębnięci a na termometrze było ... 3 stopnie powyżej zero i widok zaśnieżonych szczytów Tatr nie dodawał otuchy. Udało się znaleźć nocleg w bukowinie Tatrzańskiej za 40 zeta od łebka, z przemiłą właścicielką, która włączyła ogrzewanie i daliśmy radę podsuszyć ciuchy. Wypiliśmy herbatę z prądem i spać, następny ranek to powrót do domu. Trzeciego dnia wstaliśmy skoro świt, ale pogoda nie nastrajała optymistycznie, więc poczekaliśmy i wyruszyliśmy po 10,00. Po po drodze mieliśmy zamiar odwiedzić miejsce kultu narciarzy biegowych, czyli Kasinę Wielką, oraz pojeździć po limanowskich drogach, powrót zatłoczoną siódemką wydawał nam się złym pomysłem. Nie żałujemy tej decyzji, widoki okazały się wspaniałe a trasy piękne, poza tym stanęliśmy w paru ciekawych miejscach na postój. Wróciłem do domu około 15,00 zmęczony, ale zaspokojony widokami i przeżyciami. Za nami ponad 1000 km, spalonego paliwa prawie 46 litrów za 250 zł. noclegi 130 zł. inne wydatki 100 zł. Podsumowując za niecałe 500 zł. dostałem trzy dni pięknej wycieczki z niezapomnianymi wrażeniami.

krótki filmik


Ostatnio edytowano 2014-05-05 11:42:51 przez Viper, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-04-30 18:49:27 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2014-05-02 15:20:21 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2011-07-05 15:51:48
Posty: 521
Lokalizacja: Opole
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZS600 01
Fajny, zwięzły opisik. Jak widać nie trzeba musowo dawać fotek lub filmików by pokazać jak można fajnie spędzić czas na motocyklu :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-05-05 09:29:22 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2013-02-04 15:11:08
Posty: 438
Lokalizacja: Łódź
Płeć: Mężczyzna
GG: 9684461
Obecne moto: FZS600
Viper napisał(a):
stamtąd już we trzech ja na Fazie, jeden kolega na BMce, drugi na Hondzie "Helce" jedziemy w Bieszczady, cel Solin

Chyba Was widziałem ;)

Viper napisał(a):
po czym zajeżdżamy nad Solinę, tutaj pierwsze zaskoczenie, parking dla motocykli płatny tak jak za puszki czyli 5 zeta

Byłem też tam w majówkę i parkingowy jak zobaczył na słowa: "postój płatny" wsiadamy z powrotem na motocykle to krzyknął tylko 1pln od motocykla z zapewnieniem, że będzie wszystko pilnował :P

Fajna wycieczka, szkoda że majówka nie jest raz w miesiącu :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-05-05 11:09:12 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2011-07-05 15:51:48
Posty: 521
Lokalizacja: Opole
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZS600 01
sasza7 napisał(a):
Fajna wycieczka, szkoda że majówka nie jest raz w miesiącu :P

Znajdź mi wielu Polaków, których by było stać na comiesięczne takie fajne wycieczki po Polsce za niecałe 500zł ;p
Siedzieliby tylko w domu a nie podróżowali

W temacie z estewesem w roli głównej ktoś napisał dlaczego on może sobie pozwolić na kilka tyś km/miesięcznie na moto a przeciętny Polak zaledwie na kilkaset


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-05-05 11:24:50 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2012-10-24 19:21:54
Posty: 388
Lokalizacja: stolica "Scyzorykowa"
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: fz6S
Żeby nie mnożyć wątków, to proponuje taki dwudniowy wypad.
Tatry słowackie, nocleg na terenie Słowacji w okolicy Namestova.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-05-05 14:52:28 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 1962
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 8
Obecne moto: Kilofazer 2005
Jestem za ale wezmę go sobie na raz ;) Tzn dojadę do Chrzanowa a potem Tatry dookoła i do domu ;) Jechaliśmy tak na zlocie w Koninkach, fajna trasa, sporo winkli, chociaż przy samych Tatrach po słowackiej stronie asfalt średniej jakości. Ale trasa warta ponownego odwiedzenia także czekam na wieść który weekend! :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-05-05 17:12:28 
Wcale nie jestem uzależniony od forum

Dołączył(a): 2012-01-29 15:38:22
Posty: 1281
Lokalizacja: Szprotawa
Płeć: Mężczyzna
Telefon: 697 226 949
Obecne moto: fzs 600 fazer 2000r
michal.m napisał(a):
W temacie z estewesem w roli głównej ktoś napisał dlaczego on może sobie pozwolić na kilka tyś km/miesięcznie na moto a przeciętny Polak zaledwie na kilkaset

to byłem ja :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-05-05 18:00:32 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2013-12-07 11:23:36
Posty: 366
Lokalizacja: WWY
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Z1000SX
A ja zacząłem. ):


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-05-06 23:49:09 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2011-04-07 11:14:27
Posty: 447
Lokalizacja: wrowaw albo wawro ;p
Płeć: Mężczyzna
GG: 1660303
Telefon: 512-933-050
Obecne moto: fz6 Fazer S1 2004r
Viper napisał(a):
Żeby nie mnożyć wątków, to proponuje taki dwudniowy wypad.
Tatry słowackie, nocleg na terenie Słowacji w okolicy Namestova.


wybaczta że tak też znów dodam swoje uwagi co do trasy :)
Proponuje z Limanowa pojechać na starą wieś-kamienicę-krościenko nad dunajcem. Odcinek między Starą wsią a Kamienicą wykorzystywany jest do samochodowych wyścigów górskich. Za krościenkiem jak odbijecie na Nowy targ można przejechać przez Czorsztyn zobaczyć ruiny zamków nad jeziorem. Jak zjedziecie nad jezioro w okolice willi Jordanówka czy Gospody u Szperlinga to jest tam właśnie fajny widok na dwa zamki po dwóch stronach jeziora :)
Co do drugiego dnia (choć jak wyjechać bardzo wcześnie to można na raz całość machnąć ;)) to proponuję z Namestova pojechać na zachód. A to żeby wydłużyć trochę trasę bo tak z Namestova szybko wpadniecie do PL i w zasadzie tam jest tylko 250km do Kielc. A jak pojedziecie na zachód wydłużycie tylko trochę trasę a między Oravska Lesna a Nova Bystrica jest fajny odcinek z zakrętasami z dobrą nawierzchnią. Motormania często tam testowała sprzęty w górach nie wiem czy nadal tam jeździ ale może się okazać że a nuż ich tam spotkacie lol...

może i bym się nawet przyłączył ale to wszystko zależy kiedy ta wycieczka miałaby być....


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-05-07 01:09:23 
Prawie jak Mistrz Europy

Dołączył(a): 2010-10-22 21:46:14
Posty: 696
Lokalizacja: Legionowo
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz1
ja planuje taką trasę mniej więcej zrobić tylko zatrzymać się na cały dzień w tatralandi
i odwiedzić chopok bo zawsze tylko z nartami tam byłem


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-05-07 06:44:45 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 1962
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 8
Obecne moto: Kilofazer 2005
Są grupony do tatralandii teraz po 50parę złotych - może warto kupić ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2014-05-07 08:01:16 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2013-04-24 15:00:41
Posty: 458
Lokalizacja: Ruda Śląska
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S Blue 06
Tatralandia ok dla lubiacych stac w kolejkach ;)
A nocleg lepiej w okolicach besenovej / tatralandii - wiekszy wybor kampingow. Mnie caly czas meczy wjazd na Liptovsky szczyt ale to prawie 50 euro od lebka.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org