Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2019-02-15 12:51:25 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2013-06-04 22:35:52
Posty: 8
Lokalizacja: Wołomin
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6
Powiedzcie mi, czy zdecydowaliście się kiedykolwiek na dłuższy trip na fz6- z plecakiem? Mowa o wypadach typu Bałkany itp. Szczerze mówiąc bardzo mnie taki trip korci, ale mam świadomość że ten motocykl to nie jest najlepsza opcja na takie wyjazdy. Może macie jakieś doświadczenia, które przekonałyby mnie do takie wypadu, lub odwrotnie- do odpuszczenia.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-15 12:51:25 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2019-02-15 15:09:54 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 927
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tracer 900 GT 2019
Jak najbardziej daje radę, spokojnie możesz jechać ma drugi koniec Europy. Na YT jest mnóstwo filmow z FZ6 w roli głównej.

Sam już 4 lata jeżdżę na Bałkany co roku i daję radę ;)

https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://m.youtube.com/user/ireku2&ved=2ahUKEwjt34qo5r3gAhUJtosKHYyTAq4QjjgwAHoECAQQAQ&usg=AOvVaw1jr9ihoa-ggmIseQe2_BbG


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-16 18:03:34 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 1961
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 8
Obecne moto: Kilofazer 2005
Wpisz na yt: "fz6 do chorwacji" - jest zylion filmików ludzi którzy jeżdżą we dwoje nad Adriatyk ;) Żaden to wyczyn dla tego motocykla. Pamiętać tylko trzeba żeby dobrze rozłożyć ciężar bagażu, bo zrobienie ciężkiego kufra i bocznych sakw + pasażer- bardzo odciąża przód i negatywnie wpływa na prowadzenie :) wiem bo sam z tego powodu miałęm wypadek w fzs6000 - nota bene w drodze do Chorwacji :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-17 01:58:40 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 383
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
rhazz Jak byś przeniósł ciężar na przód? Poza pokaźnym tank bagiem nie mam pomysłu jak to zrealizować...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-17 09:20:01 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2014-04-17 20:05:25
Posty: 69
Lokalizacja: Bytom
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZS 1000
blue7 napisał(a):
Jak najbardziej daje radę, spokojnie możesz jechać ma drugi koniec Europy. Na YT jest mnóstwo filmow z FZ6 w roli głównej.

Sam już 4 lata jeżdżę na Bałkany co roku i daję radę ;)

https://www.google.com/url?sa=t&source=web&rct=j&url=https://m.youtube.com/user/ireku2&ved=2ahUKEwjt34qo5r3gAhUJtosKHYyTAq4QjjgwAHoECAQQAQ&usg=AOvVaw1jr9ihoa-ggmIseQe2_BbG

A w jakim terminie jeździsz?

Też jeżdżę od kilku lat na Bałkany, na przełomie lipca i sierpnia, ale tylko autem, ze sprawną klimą!!! :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-17 18:49:17 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 927
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tracer 900 GT 2019
grzesiek_73 zawsze wyjeżdżam w ostatni weekend czerwca tak jak zaczynają się wakacje. Jest to optymalny termin bo jeszcze zdążę się załapać na kilka dni "przed" sezonem turystycznym gdzie ceny są niższe no i ludzie dopiero wyjeżdżają na wakacje. Praktycznie zawsze miałem świetną pogodę, w tamtym roku była gorsza pogoda w Chorwacji to tylko jeden dzień był deszczowy, pozostałe piękne - choć ogólnie temperatury były niższe niż w poprzednich latach. Naprawdę podziwiam tych, którzy jeżdżą w sierpniu - nie raz jechałem autostradą wiele godzin gdzie temperatura nad nawierzchnią wynosiła ok 42 stopni i było naprawdę ciężko - tylko dla wytrwałych. Dlatego raczej staram się odbyć moje wakacje wcześniej przed falą wczasowiczów i wycieczek turystycznych, mam szczęście że moja i mojej kobiety praca na to pozwala aby się wyrwać w tym czasie na wyjazd ;).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-17 22:14:53 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 1961
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 8
Obecne moto: Kilofazer 2005
sfazowany napisał(a):
rhazz Jak byś przeniósł ciężar na przód? Poza pokaźnym tank bagiem nie mam pomysłu jak to zrealizować...

Ogromny tankbag i wszystko co ciężkie nisko do sakw na boki. Unikamy ciężkich rzeczy w kufrze bo motocykl się wali w zakręty jak wściekły...

blue7 napisał(a):
Naprawdę podziwiam tych, którzy jeżdżą w sierpniu -

Co roku jestem w Chorwacji z żoną na wakacjach autem na przełomie lipca i sierpnia :D
Jest ogień! Ale właśnie tak ma być w Chorwacji! :twisted:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-19 23:10:52 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2019-02-19 23:08:58
Posty: 1
Płeć: Mężczyzna
Ile tak średnio zajęłaby mi droga do Chorwacji?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-20 00:13:18 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 383
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Skąd startujesz, dokąd jedziesz i ile jesteś w stanie przyjechać za jednym strzałem?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-20 00:35:22 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 1961
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 8
Obecne moto: Kilofazer 2005
Jadąc przez noclegu na bardzo spokojnie trzeba liczyć 10-12h do Riwiery Makarskiej. Myśmy ostatnio wracali w mega deszczu przez połowę drogi przez Słowenię i Austrię to 1000km zajęło nam 11h z przerwami na obiad/tankowanie/maczka/zakładanie deszczowych kondonów/ściąganie kondonów itp :D
Ale nie ukrywam że zrobić 1000km od strzała - to na fz6 z pasażerem może być ciężko i myślę że Twój plecaczek po 500-600 powie Ci "stajesz teraz albo ja zsiadam i wracam do PL" :D

Btw. Wyjeżdżam 28 kwietnia w sobotę i zamierzam jechać przez Słowację i Węgry (piękna trasa) z noclegiem nad Balatonem ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-20 21:08:02 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 927
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tracer 900 GT 2019
sztut81 napisał(a):
Ile tak średnio zajęłaby mi droga do Chorwacji?
Temat rzeka, ale zacznijmy może od tego, że zależy jaki jest Twój punkt startowy i jakie będą warunki po drodze i gdzie finalnie chcesz dotrzeć i w jakim czasie. Po pierwszym wyjeździe będziesz wiedział, że założenia to jedno a życie i sprawy których nie przewidzisz to całkiem inna sprawa i to wszystko to jedna wielka przygoda.
Na moim przykładzie start z Przemyśla, po godzinie jestem na granicy w Barwinku - docelowo chce dojechać do Samoboru czyli dystans ok 1000 km na pierwszy nocleg w Chorwacji. Zależnie od tego jak sytuacja się ułoży na drodze i jakie będą warunki pogodowe to spokojnie możesz liczyć 10 godzin samej jazdy (+ ok. 2 godziny na postoje z wszystkim). Nie ma sensu zakładać 130-140km po autostradzie więc będę szybko, bo wyjdą tankowania i postoje na odpoczynek (należy ograniczyć do minimum i najlepiej wszystko łączyć z tankowaniami) i nie przeskoczysz tego dystansu. Im dłużej jedziesz tym też częściej potrzebujesz postoju więc to wszystko jest bardzo zmienne. Ja osobiście preferuję średnią prędkość aby spalanie wyszło w normie ale też tak żeby napór wiatru zbytnio nie męczył (mam na myśli autostrady) ale i dotrzeć w miarę sprawnie. Koledzy na dużo większych maszynach od mojego Fazera 600 mijają mnie zwykle 20-30km/h szybciej więc dotrą do celu około 1,5 godziny szybciej ode mnie tak ogólnie kalkulując ale nawet nie staram się im dorównać. Maszyna o dwa razy większej pojemności od Twojej nie będzie na miejscu 2 razy szybciej.
Drugiego dnia startując z Samoboru mogę jechać albo do Rijeki (150 km) aby już być na wybrzeżu co zajmie krótko raptem niecałe 2 godziny albo jeśli chcę się wykąpać w ciepłym morzu jadę autostradą na Makarską Rivierę (450km) co zajmie około 5 godzin - i tutaj już zaczyna się błogie lenistwo na pięknych plażach ;)
Mając pewną praktykę bo już 4 razy tak byłem w Chorwacji, zawsze z plecaczkiem to jest najbardziej optymalny dla nas sposób pokonania tego dystansu, bo później już jeździmy sobie lokalnymi drogami, zwiedzamy wyspy i inne przyjemne zakątki więc jest to dla nas raj motocyklowy. Tranzyt z PL da się zrobić z głową i naprawdę nie trzeba do tego nie wiadomo jakiego motocykla, nasz Fazer świetnie się spisywał i te parę upgraedów które w nim zrobiłem podniosły bardzo komfort podróży. Ludzie nie na takich motocyklach objeżdżają całą Europę (wiele motocykli które widziałem to w życiu nie powiedziałbym że będę w stanie tym wrócić do domu) i myślę że Fazer to motocykl już świetnie się do tego nadający pod warunkiem że nie będziemy przeginać w pewnych kwestiach. To nie jest tak, że musisz posiadać turystyka aby móc podróżować - pod pewnymi względami jest on przyjaźniejszy ale jak każdy motocykl ma dwa koła, silnik i jedzie do przodu :whistle:. Kluczowe jak w przypadku każdego motocykla jest właściwe przygotowanie siebie i maszyny do wyjazdu, wtedy martwisz się tylko tym co zobaczyć a nie jak na kołach wrócić do ojczyzny :idea:.
Całkiem osobna kwestia to pasażer który z nami jedzie - widziałem już wiele i uwierzcie mi na słowo, nie każdy się nadaje do takich wyjazdów i wymagana jest pewnego stopnia odporność na trudne warunki i zmęczenie. Pewne osoby się do tego po prostu nie nadają i pozostaje tylko opcja samolot i spotkać się na miejscu albo wyjazd samochodem dla świętego spokoju :twisted:.
Kolega rhazz widać obiera całkiem inny sposób dotarcia do celu bo gdzie indziej zaczyna więc trudno tak jednoznacznie określić jak zaplanować taką podróż, bo są wśród nas tacy którzy mieszkają w Trójmieście więc samo dotarcie do Słowacji trochę im zajmie, wtedy trzeba inaczej zaplanować noclegi i zmodyfikować cały plan. Mój brat z Wrocławia również jeździ przez Czechy, Austrię i Słowenię i jest to totalnie inna bajka, ważne aby znać możliwe utrudnienia i być elastycznym gdzie i kiedy chce się dotrzeć. Świetnym podejściem jest luźny zarys gdzie by się chciało dotrzeć na danym wyjeździe, kilka kluczowych punktów do zobaczenia a reszta się zobaczy w oparciu o prognozy pogody - wtedy i się wypocznie i pozwiedza - obojętnie na jakim moto pojedziemy ;).


Ostatnio edytowano 2019-02-20 22:28:10 przez blue7, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-02-20 22:17:55 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 383
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
blue7, chyba wyczerpales temat zupełnie :)

Ja tylko próbuje sobie wyobrazic przetrwanie w ciuchach moto przy 40+ stopniach, juz nasze polskie lato daje mi wystarczajaco w kość.. Wiem ze mozna na zdrapke ale to nie dla mnie. Jestem powaznym czlowiekiem z kredytem :) czyżby wlasnie dlatego rhazz jedziesz w kwietniu? Ja na Chorwacji bylem dwa razy we wrześniu. Tylko raz bylem we Wloszech w lipcu autem i mam nadzieje nigdy juz nie pojade w taki rejon w srodku lata, katorga i zero frajdy. Jeszcze mam za to płacić kupe kapuchy...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 12 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org