Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2021-10-25 10:58:18 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 3168
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
sfazowany napisał(a):
Nowsze bmw ktore mają już CAN odcinają zasilanie od gniazda zapalniczki chwilę po zgaszeniu motocykla, musi być specjalna ładowarka która komunikuje się z moto po CAN, wtedy moto utrzymuje żywe złącze zapalniczki i można ładować. Ja mam kabelki poprowadzone bezpośrednio do akumulatora.


generalnie ja bym ogólnie polecił wyciągnięcie kabli bezpośrednio od aku (najlepiej grubych) gdzieś pod siedzenie. miałem już sytuacje gdzie w trasie komuś padał aku, i dzięki temu że mam grube kable (jak zapłonowe) wyciągnięte tak że jestem w stanie z nimi pójść 50cm od moto to odpalałem już "na kable" inne motocykle (i raz swój motocykl od aku z obcego samochodu) własnie w ten sposób. Dodatkowo przez to że kable idą bezpośrednio do aku nie obawiałbym się podpięcia do nich czegoś co złopie więcej prądu (np wyciągarki). No i ja też przedłużką ciągne sobie to 12V do namiotu i mogę w nocy podładować coś (telefon, drona)... jak cały dzień byłem w trasie to nocne ładowanie z USB w żaden sposób nie utrudnia mi zapłonu nad ranem...

na kablach mam końcówkę XT60 która jest w stanie utrzymać 60A stałęgo prądu i pod 90A chwilowego. A dzięki temu mam do niej szczelną zaślepkę więc nie obawiam się o to ze jakeiz zwarcie zrobi.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-25 10:58:18 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2021-10-26 07:35:29 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 1738
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: BMW R1200GS 2005 ABS
Caly czas zastanawiam sie nad kupnem power banku rozruchowego na wycieczki, miśkowy sprzęt zrobił na mnie wrażenie.
Co do ladowania gratow wycieczkowych to wyprowadzilem zasilanie do kufra i tam mam ladowarke 2xUSB QC i ładuję co potrzeba w czasie jazdy.

Tu facet podszedl do testów bardzo profesjonalnie, polecam....
https://youtu.be/7ZK5TZWJ_88


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-26 09:55:34 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 3168
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
no ja mojego aż tak mocno nie testowałem, ale jako że na aukcji był filmik jak odpalał samochód odpięty od akumulatora to zrobiłem podobny test - fura stała ponad tydzień w temp ujemnej, odpiąłem akumulator i odpalałem tylko z powerbanka - za 3 razem załapał :)
https://www.youtube.com/watch?v=UiaokdS ... %82Mufinek


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-26 15:03:12 
Prawie jak Mistrz Świata

Dołączył(a): 2019-10-01 16:23:53
Posty: 869
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: R1200GS
Jak ja kiedyś odłączyłem akumulator w samochodzie żeby się nie rozładowywał podczas 2 miesięcznego postoju to skończyło się na lawecie podróżą do ASO :oops: :oops: :oops:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-26 15:38:48 
Wcale nie jestem uzależniony od forum

Dołączył(a): 2016-03-01 21:03:14
Posty: 1092
Lokalizacja: Warka
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tiger 1050
w BMW to nawet są specjalne miejsca na kable rozruchowe, podpinanie bezpośrednio pod aku można rozwalić elektronikę tzw "komfortu" - chyba że to poprawili, ale wątpie


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-26 17:01:32 
Wcale nie jestem uzależniony od forum

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 1071
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tracer 900 GT 2019
Chyba lepiej dla akumulatora żeby minimalnie pobór prądu był ponieważ jest tak jakby stale aktywny i coś się dzieje - przez co trzyma swoje parametry dopóki napięcie nie spadnie dużo za nisko. Najgorszy dla niego jest zastój nawet jak jest na full naładowany ale nieużywany to umiera jego zdolność do oddawania ładunku z biegiem czasu. Stąd ta funkcja rozładowywania i wtórnego ładowania w prostownikach co ma utrzymać sprawność baterii.
Ostatniej zimy sporo na ten temat się dokształcałem jak utrzymać akku w dobrej kondycji na długo i prostymi zabiegami można mu pomóc dożyć starości ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-26 20:02:10 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2020-01-05 20:24:48
Posty: 344
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 S2
blue7 trochę prawda i nie prawda. Każde rozładowanie i ładowanie akku to 1 cykl. Każde akku ma przewidziane jakąś ilość cykli rozruchu i ładowania. Nie każdy producent o tym pisze. Jeśli naładujesz akku to nie trzeba go rozładowywać żeby żył prawidłowo, bo każde akku mają swoją oporność wewnętrzną i zawsze następuje proces samorozładowania czyli ładunek jaki posiada powoli się ulatnia. Reasumując, każde ładowanie skraca żywotność akumulatora.
Przykład? Zapytajcie w bardzo dobrym sklepie o akku np do taksówki to co zaproponują? Oczywiście ten z górnej półki który jest przewidziany do większej ilości rozruchów niż standardowy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-26 21:50:32 
Wcale nie jestem uzależniony od forum

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 1071
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tracer 900 GT 2019
Szczerze, to nie doczytałem nigdzie aby to dotyczyło akumulatorów typowo samochodowych bo tutaj najbardziej był zaznaczany spadek napięcia poniżej 10V co powodowało nieodwracalne zmiany w strukturze baterii - jednak rzeczywiście może mieć to tutaj też miejsce w mniejszym lub większym stopniu jak w przypadku każdego ogniwa. Najbardziej typowym przedstawicielem zużycia cykli ładowania są baterie litowo-jonowe stosowane w smartfonach i wszelkiego rodzaju elektronice i tutaj rzeczywiście bateria stopniowo umiera liniowo wraz z każdym cyklem ładowania aczkolwiek dużo można zrobić aby opóźnić te procesy - znając co dana bateria toleruje lepiej lub gorzej. Jak ma się to do akumulatorów w motocyklach i samochodach trudno powiedzieć ponieważ są to jednak trochę inne warunki i specyfika wykorzystania ale zasady działania są mniej więcej podobne. Dzięki za słuszne spostrzeżenie i rozwinięcie informacji :beer:.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-26 22:15:40 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2017-04-19 17:48:32
Posty: 62
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 S2 ABS
Każdy akumulator kwasowo-ołowiowy ma pewien stopień samorozładowania, ok 3-4% więc tym nie należy się zbytnio przejmować. Co dla akumulatora jest ważne podczas długiego odpoczynku ?
1 temperatura otoczenia
2 stopień naładowania ( gęstość elektrolitu)
3 stopień zużycia akumulatora
Ad1. Wraz ze spadkiem temperatury maleje zdolność rozruchowa akumulatora - ale moto nie jest używane więc nie jest to istotne. Jeśli w garażu macie temperaturę dodatnią i nie będziecie motocykla bez sensu odpalać na 5 minut to nie ma się co martwić.
Ad2. Używany akumulator kwasowo-ołowiowy należy przechowywać w stanie maksymalnego naładowania !! Gęstość elektrolitu powinna wynosić 1,28 g/cm3, ale ok, ustalmy że nikt się w mierzenie gęstości bawił nie będzie, napięcie spoczynkowe kilka godzin po pełnym naładowaniu powinno być 12,7-12,9 V. Ale uwaga, nie każda ładowarka daje rade poprawnie naładować akumulator, niestety. Podniesie "puste napięcie" do określonego poziomu i się wyłączy, uznając że akumulator jest full. Prawidłowy proces ładowania polega na wymieszaniu elektrolitu i podniesieniu jego gęstości.
Ad3. Jeśli akumulator ma już kilka lat, normalne jest że następuje proces zasiarczenia ( nieodwracalny proces) i obniża on zdolność rozruchową akumulatora - czyli oddawanie energii, ale też obniża zdolność do naładowania go. Dlatego stare i niedomagające już akumulatory najczęściej padają zimą, jak jest pierwszy mróz - bo patrz pkt 1, i alternator nie "dopycha" go ładunkiem, bo po chłopsku pisząc, akumulator już nie ma gdzie go zgromadzić.
Kończąc, przed przykryciem motocykla pierzynką na zimę, ładujemy akumulator na maxa, sprawdzamy czy klemy nie mają luzu, i czy nie ma na nich białego nalotu i tyle.
Jeśli temperatura w garażu nie spadnie na dłużej poniżej 0 st.C to nie ma się co martwić, ale... gdyby faktycznie zima pokazała swoje mroźne oblicze to raz w miesiącu należy zerknąć na napięcie na akumulatorze i jak jest poniżej 12,5 to wypadałoby go podładować, tak dla świętego spokoju.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-26 23:12:46 
Wcale nie jestem uzależniony od forum

Dołączył(a): 2016-03-01 21:03:14
Posty: 1092
Lokalizacja: Warka
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tiger 1050
Ament


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-27 08:13:42 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2016-05-23 07:52:53
Posty: 461
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fazer S2
Co trzeba dodać - gętość elekrtrolitu nie dotyczy AGM i ładowarki mikroprocesorowe w większości mają problem, ze "zrobieniem gęstości" w kwasowo-ołowiowym.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-27 09:54:21 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2017-04-19 17:48:32
Posty: 62
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 S2 ABS
avalar napisał(a):
Co trzeba dodać - gętość elekrtrolitu nie dotyczy AGM i ładowarki mikroprocesorowe w większości mają problem, ze "zrobieniem gęstości" w kwasowo-ołowiowym.
Jak najbardziej, również dotyczy AGM, bo tam też jest kwas, tyle że uwięziony w separatorach włókna szklanego, tylko nie chlupie jak w akumulatorach klasycznych, ale nadal jest to zwykły kwas.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2021-10-27 10:26:46 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2016-05-23 07:52:53
Posty: 461
Lokalizacja: Kraków
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fazer S2
A kurde, to widzisz - muszę uzupełnić swoją wiedzę ;) Dzięki Rafal Odo


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 58 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org