Forum Yamaha Fazer, Yamaha Thundercat
http://www.motocykl.org/

Duża Tenerka z dużym przebiegiem, czy warto?
http://www.motocykl.org/viewtopic.php?f=91&t=23603
Strona 1 z 1

Autor:  devildd [ 2020-01-12 13:00:55 ]
Tytuł:  Duża Tenerka z dużym przebiegiem, czy warto?

Witam zainteresowanych tematem,
Otóż wpadła mi w oko duża Tenera. Jest tylko jeden problem, a mianowicie jej przebieg który wynosi 80 000km. Zakładam że silnik pociągnie co najmniej z drugie tyle, tylko pytanie czy przy późniejszej odsprzedaży ktoś będzie zainteresowany takim sprzętem.
Moto planuję użytkować max. 3-4 lata i zmieniam na inny. W tym czasie przebieg spokojnie przekroczy 100 000.

Pytanie: kupować czy szukać innego?

https://m.olx.pl/oferta/yamaha-1200-sup ... n=1&page=1

Autor:  sfazowany [ 2020-01-12 15:07:54 ]
Tytuł:  Re: Duża Tenerka z dużym przebiegiem, czy warto?

Cześć, w zasadzie sam sobie odpowiedziałeś na pytanie... Będzie problem z odsprzedażą, o ile nie przesadzisz z ceną. Tenerki kupuje konkretny nabywca wiec jeśli ktoś jest świadomy co to za sprzęt to jeśli cena będzie adekwatna to nabywca się znajdzie. Na pewno przebieg powyżej 100000km pewnych ludzi odstraszy, ale jeśli wszystko będzie zadbane, na czas serwisowane to znajdzie się ktoś kto to doceni ponad duży przebieg. Co do tej sztuki to ze zdjęć nie rzuca się w oko nic niepokojącego, rysy na gmolach w takim sprzęcie to jak błoto na terenówce, normalne. Trzebaby ocenić z bliska, przejechać się czy jest to kolektyw usterek, czy wszystko zrobione jak trzeba. Poszukaj manuala z listą czynności zależnych od przebiegu i spróbuj ustalić czy te serwisy były porobione żebyś nie trafił kumulacji wszystkich prac wynikających ze stanu licznika. Jeśli wszystko jest ok to jest to ładna tenerka, sam za takimi patrzę.

Dodam tylko że kolega jeździ cbf1000 z brzegiem bliskim 100k, wszystko robi na bieżąco, moto jeździ jak złoto.

Autor:  devildd [ 2020-01-12 16:09:17 ]
Tytuł:  Re: Duża Tenerka z dużym przebiegiem, czy warto?

Sfazowany, dzięki za konkretną odpowiedź.

Może ktoś wie na co szczególnie zwracać uwagę przy oglądaniu dużej Tenery, zwłaszcza przy takim przebiegu.

Autor:  Wojt@s [ 2020-01-12 17:00:32 ]
Tytuł:  Re: Duża Tenerka z dużym przebiegiem, czy warto?

W sumie cena dobra, 8 letnie moto.
Za tą kasę kupisz GS 1200 który ma lekko 15 lat.....A moto koncepcyjne zblizone
Przebiegu się nie bój.
Nie ma ABS? Bo ze zdjęć nie widzę czujnikow
Jedyne co może wychodzić to zawieszenie, amor tył, ulozyskowanie wahacza, główka ramy, panewki lag przednich. Ale to jest do kupienia wszystko nowe i posłuży kolejne lata

Autor:  bierny [ 2020-01-12 19:20:37 ]
Tytuł:  Re: Duża Tenerka z dużym przebiegiem, czy warto?

Rhazz z tego otóż forum ma FZS 1000 z przebiegiem ponad 100k i jeździ zadowolony, aczkolwiek lepiej byłoby, aby sam się wypowiedział :)

Autor:  sfazowany [ 2020-01-12 19:22:58 ]
Tytuł:  Re: Duża Tenerka z dużym przebiegiem, czy warto?

Przy tylnym kole z prawej strony widać kabel schodzący pod zacisk, to musi być czujnik prędkości koła, chyba nie było tenerek bez ABS...

Edit:
Na zegarach widać TCS ustawiony na poziom 1 a skoro ma kontrolę trakcji to bankowo ma czujniki i ABS.

Autor:  marcingda [ 2020-01-12 21:09:10 ]
Tytuł:  Re: Duża Tenerka z dużym przebiegiem, czy warto?

Mogę dodać swoje 3 grosze. Moje Kawasaki GPz1100 zrobiło ponad 180tyś i gdyby osoba która je kupiła należycie je traktowała to pewnie silnik by przekroczył 200tyś. Silnik w hondzie VTR (V2) sam zabiłem przy przebiegu około 120tyś, bo chciałem zaoszczędzić na rozrządzie. Wydaje mi się, że silniki są na tyle dobrze wykonane i z dobrych materiałów, że jeśli tylko właściwie je eksploatujemy (częsta wymiana oleju !!!, regulacje) oraz pilnujemy żeby silnik miał szansę się rozgrzać (nie tylko płyn ale również olej) to z nie będzie problemu. Duży przebieg wpływa na pewno mocno na cenę.

Autor:  glenroy [ 2020-01-12 21:23:23 ]
Tytuł:  Re: Duża Tenerka z dużym przebiegiem, czy warto?

Jeżeli chodzi o wytrzymałość silników motocyklowych, to na naszym rynku krążą dokładnie takie same bajki, jak o nowoczesnych silnikach w samochodach, które rozlatują się po 100.000km.

Kolega ma od jakichś 6 lat FJR 1300, jeździ dużo tak po kraju, jak i po europie, ostatniego sezonu na licznik wskoczyło 300.000km, motocykl odkupił od miłego Niemca z podwórka z nalotem bodajże 160.000km. Silnik, do tej pory, nie miał awarii, obsługa kończy się na podstawowym serwisie, a sprężanie jest jeszcze dalekie od minimum z serwisówki.
Jakiś miesiąc-dwa temu trafiłem na artykuł, gość zostawił w salonie DL-a 650 w rozliczeniu, który był kupiony w tym samym salonie, miał bodajże 4 lata i 200.000km na liczniku.

80.000km to nie jest jakiś kosmiczny przebieg. Ludzie interesujący się zakupem używanego motocykla tego typu raczej zdają sobie sprawę ze sposobu, w jaki był on użytkowany. Nikt nie kupuje dużych ADV, czy turystycznych motocykli do kręcenia się po mieście, czy w koło komina. Te motocykle kulają tysiące kilometrów i do tego też zostały zaprojektowane, także osobiście był bym podejrzliwy widząc turystyka z nalotem jak w miejskim nakedzie, niż jakiegoś 4-5 latka zbliżającego się do 100.000km ;). W chwili odsprzedaży problem będzie tylko z motocyklowymi Januszami, świadomy motocyklista, znając przeznaczenie takich maszyn, będzie patrzył na stan techniczny, nie przebieg.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/