Forum Motocykli Yamaha
https://www.motocykl.org/

FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???
https://www.motocykl.org/viewtopic.php?f=21&t=11088
Strona 1 z 1

Autor:  rafal42 [ 2012-07-28 18:08:31 ]
Tytuł:  FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

Witam, poszukałem na forum są podobne przypadki ale to chyba nie to. Zacznę więc historię może ktoś postawi trafna diagnozę?
Otóż wszystko cyka, nagle "buuuuuuuu" traci moc nie reaguje na gaz i stop. Próbuje odpalić i nie łapie. Wyłączam zapłon spoglądam swoim "fachowym" okiem z lewa i z prawa ok2 min i odpalam bez problemu i dalsza droga bez problemu. Następnym razem jeżdżę ok 30 min lecę sobie na prostej i to samo "buuuuuuuuuuuu" następnie procedura z "fachowym" okiem :D i odpala i jade dalej bez problemu jeżdze jeszcze z godzinę. Ale ostatnio sie pogorszyło :( na trasie 40 km stawałem z 10 razy i jak już mi się udało odpalić to dławił się tyrkotał miał "turbodziurę" i znowu "buuuuuuuuuuu". Czasem jak się namyśli to odpala bez gazu trzyma ponad 1k obrotów i to jest znak że przez chwile będzię dobrze, bo tak jak mu się j...bie to z gazem jedynie odpala.Moje spostrzeżenia są takie: że jak zgaśnie to dziwna sprawa, jak mu załączam zapłon to pompa głośno tyrkocze, nawet jak nie odpalam tylko wyłączę znowu zapłon i zaraz włączę to pompa znowu tyrkocze. Jak moto stało dłuższy czas i chciałem pojeździć to zawsze tyrkotała po włączeniu zapłonu-wiadomo normalna rzecz, ale wydaje mi się że jak jeździłem gasiłem na chwile i chciałem jechac to nie tyrkotała tylko po długim postoju, a teraz za każdym włączeniem zapłonu??????
Sorry za długi wywód, ale chciałem dokładnie opisać objawy. Co Panowie doktorzy powiecie??? czy to pompa się kończy, jak to sprawdzić? Czy może o coś innego chodzi?

Autor:  snowak1 [ 2012-07-28 21:42:10 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

jak dlugo tyrkocze znaczy ze malo paliwa w gazniku - po dlugim postoju paliwo po prostu odparowywuje. wiec do sprawdzenia masz pompe, filtr paliwa, przewody paliwowe, ewentualnie plywaki w gazniku. sorki ze bez pl liter ale na tablecie tluke.

Autor:  Wojt@s [ 2012-07-28 22:04:27 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

sprawdz odpowietrzenie zbiornika i linie paliwowa:)

Autor:  xmarox [ 2012-07-29 08:05:40 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

może kolego niedawno zdejmowałeś zbiornik? jeżeli tak to mogłeś załamać przewód paliwowy ten do zbiornika i pompa nie da rady pompować(tykocze). Dotknij pompy i zobacz czy się grzeje. Zdejmij zbiornik i powoli go załóż patrząc na przewód czy się nie łamie , pamiętaj o kraniku :)

U mnie było tak samo, czyściłem filtr powietrza i przyciąłem przewód :-D

Autor:  Wincent [ 2012-07-29 10:18:51 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

Odpowiedź może być banalna. Miałem to samo, jadę aż tu nagle byyyyyyyyyyy i stoję na początku od razu odpalał później dopiero po chwili, strasznie mnie to wkurzało. I co się okazało? że wiązka kabli pod bakiem najprawdopodobniej się poluźniła wystarczyło wypiąć i jeszcze raz wpiąć i po kłopocie. Radzę sprawdzić wszystkie wiązki i przekaźniki w koło moto.

Autor:  rafal42 [ 2012-07-29 11:31:27 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

Hmmm zbiornik zdejmowałem przed sezonem, wymieniłem filtr paliwa, zajrzałem do filtra powietrza, był czyściutki ale przedmuchałem, założyłem ostrożnie i jeździłem do tej pory, wiec chyba same z siebie przewody się nie przygniotły? Nic jutro zdejmę bak i posprawdzam i te połączenia elektryki, zobaczymy, będę pisał.

Autor:  rafal42 [ 2012-07-31 21:12:05 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

Witam, ponownie, a więc tak: zdjąłem zbiornik, sprawdziłem połączenia , nawet wyjąłem pompe paliwa, ile mogłem to rozebrałem, znaczy tą kopułke odkręciłem i te pod nią styki, i dalej sie nie dała rozebrać, więcej nic nie byłem w stanie zrobić, złożyłem z powrotem i działa :? tylko szkopuł w tym że jak wcześniej. Mam nowe spostrzeżenia: dzieje się to jak moto sie rozgrzeje po ok 10km, na początku jest cacy, puźniej się zaczyna dławi się gaśnie, jak sie puści gaz gaśnie. odpala z trudem i jak mu sie dociska to po ok 3 sekundach duszenia szarpania, idzie na maxymalne obroty :?: , no i ta pompa tyrkocze dużo głośniej i częściej przy każdorazowym włączeniu zapłonu. ale co dziwne, na drugi dzien puki zimny, znowu ladnie chodzi. Macie może jakieś propozycje :idea: :?: :?: :?: :?: :?: :?:

Autor:  jumbognom [ 2012-07-31 22:59:16 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

Może wadliwy nowy filtr paliwa? Ja miałem podobny problem w eiminatorze tylko że tam była rdza w zbiorniku i ona zapychała dodatkowy filtr jaki był założony na przewodzie. U ciebie też to wygląda na ewidentny brak paliwa, może coś z pompą nie tak.

Autor:  Pajdos [ 2012-08-01 00:42:06 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

Ja bym stawiał na elektrykę, ponieważ wszystko jest ok do momentu rozgrzania motocykla, jeśli to pompa to czemu źle nie działa od samego początku. Jeśli przerywa, to może nie dostaje dobrej iskry, zacząć od świec i szukać wszystkiego co z prądem związane. Moze też być tak że siada Ci i pompa paliwa i coś z elektryki, pompa ponieważ masz dziwne odgłosy, a elektryka bo coś się psuje dopiero jak sie moto zagrzeje. Jutro się coś dopytam w pracy mechaników, może cos podpowiedzą, co prawda naprawiają samochody, ale jeden jeździ też na moto. Moze cos podpowie pozdrawiam

Autor:  Pajdos [ 2012-08-01 22:15:30 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

Pytałem w pracy, no i opinie są 2, ale nie ma żadnych nowych. A więc :
1 opcja to coś z elektryką, zacząć od najprostrzych rzeczy takich jak świece,
2. Pompa paliwa jeśli Ją słychać, to może zaczyna pracować, trochę porobi zagrzeje się i nie daje odpowiedniego ciśnienia paliwa i motocykl robi BUUUUUU, a jak wystygnie to znowu działa. Poprostu kończy się, nie wiem tylko czy tą pompę sie rozbiera i serwisuje czy raczej wymienia, na alledrogo można coś znaleść za mniej jak 200 zeta. Używana stan dobry http://allegro.pl/pompa-paliwa-do-yamah ... 33295.html pozatym trzebaby popatrzeć w manual serwisowy Fazera czy ta pompa jest rozbieralna.
Nic więcej nie wymyśliłem, jeśli pomoglem to fajnie jeśli nie to może nie przyczyniłem sie do strat, pozdrawiam

Autor:  mores [ 2012-08-02 09:30:46 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

rafal42 ja również pytałem zaufanego mechanika,po krotce przedstawiłem mu Twój problemik. Spotkał się już kiedyś czymś takim,może nie koniecznie w Fazerze.
Generalnie tak jak co niektórzy wspominali, chodzi o elektrykę, coś się przegrzewa i motorek nie chodzi. Kwestia tylko co...Ale wiesz chociaż od czego zacząć szukanie. Mogą to być sprawy właśnie z pompa tak jak wspomniał Pajdos.
Jak coś pisz :)

Autor:  marcino1983 [ 2012-08-02 19:40:36 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

Zastanawiam sie czy przyczyna nie jest wymieniony filtr paliwa... kilka lat temu w skuterze wymienilem filtr i byl jakis wadliwy poniewaz przejezdzalem kilka, kilkanascie kilometrow i silnik gasnął. Czekalem chwile, paliwo wpadalo do filtra, odpalalem i jechalem dalej. po kilku kilometrach znow to samo. Sprawe rozwiazala wymiana filtra paliwa.

Autor:  rafal42 [ 2012-08-02 20:54:27 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

No tak tylko to nie jest taka prosta sprawa bo mu okresowo przechodzi,,, pomyslałem ze zaprowadze do mechanika co powie, pojezdzilem troche ok 15 km, do ujawnienia sie objawów, i do mechanika...., zajezdzam mowie o co chodzi odpalam... i cyka(PRZESTRASZYŁ SIE MECHANIKA CHYBA;)???) no nic, mowie cos mu przeszło ale podgrzeje to sie objawi klopot, gazuje go, wentylator sie wloczył i nic!!! cyka, to mowie przejade sie zeby sie znowu objawily dolegliwosci,,,, pojechałem ok 5km, po 2-3 buuuuuu to samo, wracam do mechanika, A TU NAGLE CUDOWNE OZDROWIENIE!!!! zostawilem mu, niech pojezdzi.... zobaczymy co powie...

Autor:  rafal42 [ 2012-08-06 11:03:27 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

Pojezdził niby przez dwa dni i nic sie nie dzialo w zwiazku z tym nic nie zrobił. Jak odebrałem i pojechałem do domu też na razie było ok, hmmm pożyjemy - zobaczymy, ale cos mi sie nie chce wierzyć żeby przeszło od tak sobie. :moto:

Autor:  martinobmw [ 2012-08-06 22:02:30 ]
Tytuł:  Re: FZS 600 Psuje się, tylko co:) ???

mam pomysł :D świece w kieszeń i śmigaj, jak zgaśnie świeca w fajkie i kręć zobacz czy będzie iskra ; trzeba wyeliminować cewki .

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/