Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2023-05-04 21:01:09 
Legenda forum

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 2384
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: XV250 R1200GS CBF600
Misiek, gęstszy olej jest ok i powinien zrobić to co oczekujesz, i tak jak napisałeś - wada tego rozwiązania wyjdzie dopiero przy jeździe po kocich łbach albo jakiejś przedwojennej drodze kamiennej jak te na mazurach po których razem śmigaliśmy, dokładnie ten problem miałem w starym GS - zawias spisywał się rewelacyjnie do póki nie jechałem po takiej tarce, wtedy mysłałem, że plomby pogubię a z Moto odpadnie bagaż i gorzej orzykręcone elementy :) Dodam tylko, że takie sytuacje zdarzają się niezwykle rzadko i przez 99% czasu powinno być wszystko OK.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-04 21:01:09 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2023-05-25 11:31:13 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 3879
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: tiger 800
no więc w poniedziałek w końcu Brigestone wpadły na felgi.
[ img ]
[ img ]

na razie nakręciłem na nich około 100km więc niewiele ale jestem pozytywnie zaskoczony. Tak, wyją, i zaczynają od 50km/h ale nie miały prawa być ciche więc tu nie powiem ze jakieś zaskoczenie. Również jak w pochyleniu odwinę manetkę czuć jak końcówki się wyginają, ale tu też ciężko było nie spodziewać się tego i ogólnie nawet nie ma co porównywać ich z drogowymi oponami na asfalcie bo to inna kategoria ALE! na asfalcie dziki. na razie testowane na suchym i trzymanie jest naprawdę dobre. zaczynałem jeździć niepewnie ale te opony naprawdę spoko się sprawdzają na twardym, są przede wszystkim przewidywalne. wczoraj też zabrałem je na plażę przy Westerplatte i w mega kopnym piachu też sprawdziły się dobrze - dopóki maneta byłą odwinięta moto leciało przez piach przed siebie... powoli, bo tylne koło mieliło plażę, ale nieprzerwanie tiger parł do przodu.
[ img ]

Problem pojawił się gdy odpuściłem gaz. Momentalnie przednie koło zapadło się w piach, a że było go tyle że przykryło całą felgę to kotwica została rzucona i tylko ręczne wykręcenie motocykla na boku pozwoliło mi zrobić nawrotkę i wyjechać z piaskownicy. Było mega zabawnie. Troszkę pokręciłem się też w wysokiej trawie i tam również było mega przyczepnie. W terenie opony są znacznie lepsze niż wcześniejsze Anakee Adventure, na asfalcie trzeba było coś oddać ale dalej jestem zadowolony - na kolano pchać się nie będę. Teraz czekam na jakiś deszcz żeby się wybrać i przetestować jak będzie na mokrym asfalcie i potem jak w grubym błocie. W połowie lipca będę już po wypadzie do Albanii więc nawinę jakieś 5-6 tys km mieszanych asfaltowo-offowych więc i o zużyciu będę w stanie coś powiedzieć, choć tu sam się nie oszukuję i oczekuję tylko tyle że dotrwają ze mną do końca sezonu, a więc z 8-10tys chce na nich zrobić.

[ img ]

Jak ktoś zamierza przepychać większego kloca przez teren, to na chwilę obecną mogę mu spokojnie podrzucić te oponki do kombinowania. Jak jednak ktoś z asfaltu planuje zjechać tylko na szutry dojazdowe, to to już zbyt agresywna opona i za wiele kompromisów trzeba z nią robić. Ciekawe czy będę za jakiś czas trzymał się tego zdania, w Końcu Anakee na początku też uznawałem za "spoko opony poza asfaltem" a po sezonie załapałem ich limity i teraz uważam je za całkiem dobrą oponę dla dużych ADV nastawionych w większości na asfalt (80-20 sugerowane przez producenta jest trafne). tu mam 50-50


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-25 11:53:36 
Zamykacz opon

Dołączył(a): 2019-03-14 12:26:17
Posty: 276
Lokalizacja: wrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: bmw s1000xr
Fajna jest ta fotka , gdzie stoisz obok tygrysa :thumbup:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-25 12:02:59 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2016-03-01 21:03:14
Posty: 1516
Lokalizacja: Warka
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Ready to remont
No opona konkret, piękna łopata do piachu.
Widziałem podobną na ktm890 i wchodziła ładnie pod piaszczyste górki ale na przedzie było 21'' które dużo zmienia, tj nie ma tego oporu i koło się nie zapada.
Do takiej zabawy w piasku z tym tygrysem to trzeba mieć krzepę :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-25 12:18:55 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 3879
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: tiger 800
tuzmen napisał(a):
Widziałem podobną na ktm890 i wchodziła ładnie pod piaszczyste górki ale na przedzie było 21'' które dużo zmienia, tj nie ma tego oporu i koło się nie zapada.

no na pewno moja 19 z przodu nie ułatwia zadania. Tiger XC ma 21 i to pomaga nie tylko w zapadaniu się, ale tez w takim piachu jak potem ćwiczyłem
w innej niecce w którą wpadałem szybciej, strasznie mi przód myszkował - większe koło na pewno spokojniej by atakowało piach i było mniej podatne na jego pofalowanie. ale i tak

tuzmen napisał(a):
Do takiej zabawy w piasku z tym tygrysem to trzeba mieć krzepę

tak i nie. znaczy spociłem się cały i troszkę siłowałem się no bo jednak nie jest to lekki singiel któremu z gazu podbijesz przód stojąc obok, ale też nie jest to taka locha jak duże GS'y żeby tym orać piach zamiast sunąc nad nim. W zależności od źródła danych mój tiger ma 205, 207 lub 210kg więc jest relatywnie ok. Dziś z znajomymi omawialiśmy to i na moje aktualne doświadczenia (w tym też z przejażdżek moto ADV ważącymi poniżej 170kg, np Dr 650) takie 190-210 to taka optymalna waga dla średniego ADV. W terenie jeszcze nie jest tak źle - może tego co lekkie enduro nie odwalisz, ale w połączeniu z dobrym doborem trasy wiele da się przejechać, a jednocześnie jest na tyle ciężki że nawet w wietrzny dzień na asfaltowej trasie będziesz również relatywnie dobrze jechał. jak to anglicy mawiają "jack of all trades". Oczywiście chciałbym jakiegoś dualsporta z silnikiem 660-700 takiego jak Dziobak czy wspomniana DR'a w wersji SE ale prawdę mówiąc to bardziej już byłą by maszyna do tego żeby z miasta wyjechać i dojechać gdzieś do terenu, a nie żeby tym skakać w jakieś dalsze podróże.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-25 14:27:09 
Legenda forum

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 2384
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: XV250 R1200GS CBF600
Myślę że w piachu sporo może pomagać przenoszenie ciężaru na tył, próbowałeś balansować na podnóżkach ciągnąc za kierę żeby dociążyć tył? Tu by pomogły risery kierownicy... Nie pamiętam czy masz je u siebie.

Opony wyglądają na odpowiednie do Twoich potrzeb, żeby tylko się nie okazało że w połowie lipca przed wyjazdem tył już będzie zjechany :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-25 22:16:44 
Wcale nie jestem uzależniony od forum

Dołączył(a): 2019-10-01 16:23:53
Posty: 1075
Lokalizacja: Gdańsk
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: F800GS
Oponki bardziej off niż on ..., jestem ciekaw jaka będzie ich trwałość przy Twojej eksploatacji (rodzaj nawierzchni, styl jazdy itp)

ja jeszcze nie kupiłem opony, nadal myślę :lol: pewnie zdecyduje się na karoo street chociaż zastanawiam się też nad bridgestone TW152
Misiakw, dwa lata temu we Włoszech podobnie szarpałem się z GS-em. Górska ścieżka (jak się później okazało pokryta gliną) po nawalnym deszczu była jak lodowisko. Jedyną metodą było wyciągnięcie moto właśnie w ten sposób. Udało mi się nawet zabezpieczyć tak gmole, że nie miały żadnej ryski. Za to przedostał się olej do komory spalania i bokser kopcił jak zimna syrenka :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-26 09:59:56 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 3879
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: tiger 800
sfazowany napisał(a):
Myślę że w piachu sporo może pomagać przenoszenie ciężaru na tył, próbowałeś balansować na podnóżkach ciągnąc za kierę żeby dociążyć tył? Tu by pomogły risery kierownicy... Nie pamiętam czy masz je u siebie.

risery mam, 2cm do gory, więcej już się robiło niewygodnie. Wydrukowałem sobie rózne wysokości z plastiku i na osiedlówkach testowałwem pozycje na stojąco i siedząco w czasie jazdy, potem ogarnałem takie jakie chcę. jakbym podnósł wyżej o 1 cm było by lepiej w terenie ale już mocno nienaturalnie w trasie. Z icekawostek można wiele mówić o niebezpieczeństwie plastikowych mocowań kierownicy ale bawiłem się też troszkę na budowie w okolicy, kilka razy moto solidnie klepnęlo i okazuje się ze wydruk z PLA, 100% wypełnienie plastikiem daje radę. nie polecam jako rozwiązanie końcowe ani do zapierdzielania, ale jak widać da się krótkoterminowo.

co do przenoszenia ciężaru to wiem, staram się choć jak coś się dzieje to różnie bywa. dla tego czasem żonę, czasem drona stawiam przy jakiś większych mieckach z piachem czy inną przeszkodą i męczę ją w tę i z powrotem i oglądam efekty. tutaj te 19 cali może być tematem, bo sprawdziłem że jak przed przejechaniem wygładzę piach, to mimo że jest głęboko i sypko idzie dośc prosto. jak mam rózne góry i dołu to telepie mi przodem - jednak kąt którym koło atakuje cokolwiek jest dośc spory, choć nie teestowałem na 21 więc nie wiem... Kumpel ma gs'a 800 z anakee wild albo podobną kostką, tam ma 21 musze z nim kiedyś poejchac w piaskownice i zobaczyć czy sporą rożnicę to zrobi

[ img ]


marcingda napisał(a):
Jedyną metodą było wyciągnięcie moto właśnie w ten sposób. Udało mi się nawet zabezpieczyć tak gmole, że nie miały żadnej ryski. Za to przedostał się olej do komory spalania i bokser kopcił jak zimna syrenka

no bo duży GS jest jeszcze mniej terenowym dzikiem niż tiger. Znaczy da się - nawet FZ6 na drogowych oponach latałem za sfazowanym po mazurskich piachach więc wszystko da się, ale jednak masa robi swoje, a nisko położone cylindry pomagają walczyć z nią przy manewrach, ale nie "znikają" tej masy a konstrukcja jest taka, że jak moto nie jest w pionie to olej zalewa jeden z tłoków. I znów - masa to kluczowy element i mimo chwalenia tigera w takich warunkach też nie działa na korzyśc i lekkie enduraki to by w tym piachu surfowały jak szalone, a ja jednak musiałem kombinować. ale radocha była.

A opony wciąż testuję, efekt taki że co ciekawe tył jeszcze ma z 1cm zapasu ale przód miejscami wygląda jak domknięty. ciekawie zachowują sie na asfalcie ale wciąż mnie zadziwiają, zakałdalem ze bedzie znacznie gorzej.

sfazowany napisał(a):
by tylko się nie okazało że w połowie lipca przed wyjazdem tył już będzie zjechany

tego się obawiam, ale skuter strzelił focha, a ja ucząc się regulować zawory zamiast go odpalić sfajczyłem (chyba) mu regulator napięcia więc na razie tygrys lata po mieście, nie uśmiecha mi się to jak nie ogarnę tematu to chyba przed urlopem przesiądę się jak jakiś korpofrajer na rower.... nie. aż tak nisko nie upadłem. będę negocjował z żonką kawasaki :P


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-26 10:35:09 
Legenda forum

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 2384
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: XV250 R1200GS CBF600
Na szkoleniu adv obrócili wszystkim kierę w jarzmach do pozycji na stojąco i choć nie byłem do tego przekonany i totalnie dziko jechało się na siedząco, to w pozycji stojącej różnica była kolosalna in plus. Polecam spróbować, wystarczy mieć pod ręką kluczyk żeby sobie regulować ad hoc. Co do dużego gejesa w terenie... Jego minusy to waga przy wyciąganiu go z miejsca gdzie utknął i możliwość zaczepiania silnikiem o brzegi głębokich kolein, poza tym to jest czołg który idzie przez większość przeszkód jak przez masło. Grunt to nie wjechać w miejsce z którego trzeba by było go wyszarpywać. Reszta to same plusy, nie trzeba kręcić silnika bo idzie z dołu, wtedy odstępy między pulsami cykli silnika pozwalają tylnej oponie złapać przyczepność i nawet małe przednie koło mu wtedy nie wadzi bo je przepycha jak buldożer. Tiger 800 ma wykorbienie 120° więc rozłożenie pulsów na obwodzie koła jest niekorzystne, ponoć dlatego w 900tce zmienili wykorbienie na T-Plane czyli 90-90-180°. Ta jedna dłuższa przerwa 180° ma pomagać oponie odzyskać przyczepność...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-26 21:29:44 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 3879
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: tiger 800
sfazowany napisał(a):
Na szkoleniu adv obrócili wszystkim kierę w jarzmach do pozycji na stojąco i choć nie byłem do tego przekonany i totalnie dziko jechało się na siedząco, to w pozycji stojącej różnica była kolosalna in plus. Polecam spróbować, wystarczy mieć pod ręką kluczyk żeby sobie regulować ad hoc.

to wiem, tylko prawda jest taka że moim trybie mieszanym po prostu nie chcę stawaćco chwila kręcić kierownicą - chce jeździc dla przyjemności stąd to moje ustawienie, ma byc ok i tu i tu.

Co do GS'a i układyu pracy to tak, "tylko" masa jest największym probemem, ale za to jes ogromnym. "Grunt to nie wjechać w miejsce z którego trzeba by było go wyszarpywać." - no to własnie to o czym mówię - masz ograniczenia z racji masy, a że jest większa, masz większe niż ja. to że prze jak czołg to też taki troszke plus robiony z minusa. Fakt jest taki że jak obejrzysz ludzi którzy kręcą się dookoła świata poza asfaltami, to okazuje się że jednak lżejsze moto wioda prym. Bo nie chodzi o to żeby przepchać przeszkodę jak buldożer. chodzi o to żeby przelecieć nad nią i skupić sie na kolejnej.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-27 00:03:17 
Legenda forum

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 2384
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: XV250 R1200GS CBF600
Wszystko się zgadza. To się sprowadza ostatecznie do wyboru miejsc do jeżdżenia. Na TET zdarzało mi się trochę utknąć ale korzystam z tego że jestem dość silny i starczało mi pary na to szarpanie. Innym bym tego nie doradzał bo można sobie zrobić krzywdę, uszkodzić kręgosłup czy choćby naciągnąć coś sobie i męczyć się resztę podróży. Dochodzi też aspekt nagromadzonego zmęczenia, jeśli jest to wielodniowa or,wprawą w upale to i zapas still może się drastycznie skurczyć. Na ostre ciaranie sam marzę o AJP ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-27 09:04:54 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 3879
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: tiger 800
Jazda w terenie na śrendich i dużych ADV to kompletnie inna technika niż na małych i na enduro. małe i enduraki jak wspomniałem przelatują nad wszystkim, średnie i duże nie tyle techniką pokonują przeszkody, co doborem trasy. mega ważne jest żeby przed przeszkodą zbudować prędkość i potem staraćsię ją trzymać, momentem pędu przelatując przez trudniejsze sekcje.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-05-27 10:00:32 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2016-03-01 21:03:14
Posty: 1516
Lokalizacja: Warka
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Ready to remont
Tak czy siak potwierdza sie ze lubimy sie bać. A przelot po piaseczku metalowym klockiem potrafi przestraszyc ;)
Mnie nadal to bawi jak zjade z teardego przewidywalnego asfsltu i zaczyna "miotac nim jak szatan" ;)


Tuzmen 1050


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-06-06 09:23:49 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 3879
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: tiger 800
Wczoraj w końcu zabrałem się za utwardzenie przedniego zawieszenia poprzez wymianę oleju w lagach na gęstszy. było 10W, dałem 15W. Na pierwsze wrażenia jest lepiej - moto mniej nurkuje przy nagłym hamowaniu (przy długotrwałym siada podobnie), testowałem też pod biurem skoki, o ile wcześniej oderwanie obu kół było gwarancją tego że przód dobije, o tyle na razie, (5 skoków) ani razu nie dobił. troszke obawiam się tego pompowania, ale w weekend może ruszę się poza miasto to znajdę seri głębszych dziur i przetestuję.
Załącznik:
FDD07BC5-9854-4C26-A9D5-B0ACCDCA5D4A.jpg [949.48 KiB]
Pobrane 100 razy

Załącznik:
1843FC89-11BB-4E32-84F3-6DF76F54F50B.jpg [896.27 KiB]
Pobrane 114 razy


natomiast kolor tego co zlałem z lag w porównaniu z tym co tam weszło - dwa różne światy. Przebieg: prawie 39 tys, więc to tak idealnie, serwisówka mówi żeby wymienić przy 40 tys, ale to mi pyknie w drodze do Albanii lub tuż przed.
Załącznik:
70768564585r.png [1.12 MiB]
Pobrane 122 razy


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-06-07 12:46:52 
Legenda forum

Dołączył(a): 2007-08-28 13:23:30
Posty: 4641
Obecne moto: jamaha pw 50
Plush dużo kiedyś czytałem o zawiasach i jego settingu, ale to było dość dawno, znawcą nie jestem, ale gęstość oleju na pewno nie jest rozwiązaniem.

Np.: "Jeśli zmienimy sam olej, pozostawiając te same, lub nieprzeregulowane zaworki, to gęstszy olej będzie musiał przeciskać się przez taką samą przestrzeń jak olej o niższej lepkości. Oznacza to, że nowy olej będzie się zdecydowanie mocniej grzał, a warto wiedzieć że jedno porządne przegrzanie oleju oznacza jego degradację i utratę parametrów. W efekcie bardzo szybko od początkowo twardszego zawieszenia dochodzimy do „tapczanu” jak mieliśmy wyjściowo."

Ale wiem, że do jazdy w terenie dobrze przygotowany zawias pod ridera zmienia całkowicie przyjemność z jazdy, bo pracuje jak trzeba i daje pewność, nie trzeba walczyć z motocyklem. Moim zdaniem warto w to zainwestować u specjalisty od zawieszeń. Nic nie zmienia motocykla tak jak dobry zawias. To 80% sukcesu.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 67 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org