Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2023-02-04 23:28:02 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2023-02-04 23:07:35
Posty: 2
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha fz6n
Witam,
posiadam Yamahe fz6n, ale już musze wymienić na nowe, co polecacie ? myślałem o firmie TRW ale ich też jest wiele rodzajów.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-02-04 23:28:02 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714

PostNapisane: 2023-02-06 12:29:14 
Legenda forum

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 2332
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 10+
Obecne moto: KTM 1290 SAS
Cześć
Mam w ofercie ebc, trw i od pewnego czasu próbujemy sił z Braking`a i zarówno ja do MT-10 jak bierny do triumpha wrzucić bo to klocki premium ;)
Jeśli wystarczy Ci coś słabszego ale sensownego to polecam EBC HH - TRW w wersji SV lubi piszczeć

Jak chcesz zaszaleć i mieć bardzo dobre hamulce - to daj znać na PW ogarniemy ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-02-06 15:06:06 
Legenda forum

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 2304
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: XV250 R1200GS CBF600
Myślę, że EBC HH to znakomite klocki, a nie coś słabszego :) w fz6 miałem na tyle EBC żywiczne i HH, żywiczne miały znakomitą modulację i dobrą siłę ale szybko się skonczyły, więc polecam na tył HH. Dobra żywotność i znakomita siła hamowania, nie niszczą jakoś znacząco tarczy, normalne zużycie. Z tarczą NG pracują bardzo dobrze. Na przodzie mimo intensywnego używania nie wymieniałem klocków, ponieważ te z którymi kupiłem motocykl bardzo wolno się zużywały i odsprzedając moto klocków nadal było sporo. Nawet nie wiem co tam siedziało, bo napisy zeszły z klocka. Dlatego myślę, że na przodzie żywiczne mogłyby dać świetną modulację, są łagodne dla tarcz a i tak powinny starczyć na długo. W starym gieesie k25 na tyle też dałem klocki EBC HH i z fabryczną tarczą działają znakomicie. W sumie to jeszcze w żadnym moto nie musiałem wymieniać przednich klocków, niby przód to główny hamulec i dużo go używam, ale wygląda na to że dwie tarcze i duże klocki to spory nadwymiar względem normalnej eksploatacji, przekładający się na wysoką żywotność układu.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-02-06 21:25:13 
Legenda forum

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 2332
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 10+
Obecne moto: KTM 1290 SAS
sfazowany napisał(a):
Myślę, że EBC HH to znakomite klocki, a nie coś słabszego

To jak pojeździsz na nissanie, brakingu, vesrahu czy mieszankach Epfa z ebc lub crq z TRW - to zmienisz zdanie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-02-07 00:27:22 
Legenda forum

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 2304
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: XV250 R1200GS CBF600
A mieszanki to po jednym klocku z różnych zestawów? :) Nie wiem ile bym musiał jeździć żeby wszystkie przetestować teraz w wunglu mam brembo, są bardzo dobre choć nie mam dobrego porównania, bo wszystkie bmw wodniaki którymi jeździłem były na fabrycznych, czyli też brembo. W sumie też nigdy nie doprowadziłem hamulców w motocyklu do limitu, na torze nie jeździłem a na drogach publicznych mimo głupio szybkiej jazdy nigdy nie odczułem pogorszenia parametrów poza zmianą dzwięku pracy klocków na tarczach. Przy mojej cywilnej jedzie chyba nie ma aż takich drastycznych różnic między klockami. Nie poszedłbym też w sportowe klocki które wymagają nagrzania do prawidłowej pracy, wolę "turystyczne" które działają prawidłowo na zimno i mokro. Podobnie jak z oponami ;) przy tych premium vesrah, braking itp nie ma jakichś negatywnych cech jak słaba praca na zimno, piszczenie czy nadmierne zjadanie tarczy?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-02-07 12:10:51 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 3811
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: tiger 800
sfazowany napisał(a):
Przy mojej cywilnej jedzie chyba nie ma aż takich drastycznych różnic między klockami.

przyznam się że miałem podobne uczucie aż do przesiadki na tigera. dopuki jeźdizłem po drogach było ok, w pyle zacząłem zauważać że klozki znikają w oczach, a w błocie - że praktycznie nie mam hebli.

natomiast mam zdanie podobne do ciebie - do cywilnego korzystania na drodze spokojnie dają radę sinterowe takie jak EBC HH, są łatwo dostępne, jakościowo całkiem ok, i dają radę. W turystyce szybciej zauwazyłem problem puchnięcha hebli (a więc wymiana na stalowy oplot) niż problemó z klockami...


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-02-07 15:04:16 
Legenda forum

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 2332
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 10+
Obecne moto: KTM 1290 SAS
sfazowany napisał(a):
premium vesrah, braking itp nie ma jakichś negatywnych cech jak słaba praca na zimno, piszczenie czy nadmierne zjadanie tarczy?

vesrah i półmetaliczne brakingi to podobne odczucia co ebc hh - moim zdaniem lepsza dozowalność klamki. Najfajniej działały mi niebieskie nissiny i mogłyby zatrzymać lokomotywę
Mieszanki bardziej sportowe - ale nadal z homologacją - wymagają temperatury ale też nie tak, że trzeba klocki do czerwoności grzać żeby hamowały. Tak mają tylko pełne spieki i carbony z trw - że na zimno czuć jakby nie dotykały tarczy nawet :lol:

Macie oczywiście rację - że największą różnicę czuć - przy dużym i częstym heblowaniu (tor - nawet amatorsko), a lepiej zadbać o przewody i gumki w zaciskach i świeży płyn niż o premium klocki - efekt na bank będzie odczuwalny in plus


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-02-07 16:59:18 
Legenda forum

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 2304
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: XV250 R1200GS CBF600
Pełna zgoda. Problem z przodem jest taki, że na tyle wolno się zużywa, że między wymianami klocków rzadko kto tam zagląda aż cylinderki zarosną, prowadnice zacisków się zastaną itp. Warto tam czasem zajrzeć, tak chociaż z raz w sezonie :) na razie tylko w Virago wymieniłem przewód na oplot przy okazji naprawy całego układu i choć przed remontem przód miał jedynie funkcję spowalniacza to byłem miło zaskoczony jak na nowych klockach i przewodzie plus konserwacji zacisku efekt końcowy był zaskakująco dobry, jak na jednotłoczkowy jednotarczowy hamulec połączony z nową oponą to virówka hamuje wręcz świetnie. W fazerze węży nie zmieniałem bo hamulce były bardzo dobre na gumiakach, w betach są fabryczne stalowe oploty. Jak zapoznam się lepiej z Hondą to może tam będzie jakaś zmiana, na tyle co na razie nią jezdziłem to nie miałem zastrzezeń do hamulców. Jeśli będę zmieniał coś w hamulcach to pewnie pójdę w sprawdzone i sensowne cenowo EBC HH i tarcze NG.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-02-15 18:23:31 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2022-02-21 21:31:02
Posty: 11
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 S2
Ja mam kupione (jeszcze nie założone, czekam na koniec żywota starych) Vesrah VD-248 i na tył VD-163. Są to klocki pół-metaliczne (semi-sintermetal). Następne jakie chciałbym kiedyś przetestować to Nissiny - też półmetaliczne.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-11-08 14:45:37 
Niemowlak

Dołączył(a): 2021-01-13 15:03:10
Posty: 37
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz6n 2006r
pi00 napisał(a):
Ja mam kupione (jeszcze nie założone, czekam na koniec żywota starych) Vesrah VD-248

I jak się spisują?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-12-15 20:12:14 
Funkiel Nówka

Dołączył(a): 2022-02-21 21:31:02
Posty: 11
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 S2
Marek2701, stare nie chcą się skończyć. Do limitu serwisowego trochę brakuje. Może w sezonie 2024 założę Vesrahy, albo w 2025.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-12-19 18:44:29 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2020-01-05 20:24:48
Posty: 484
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 S2
Polecam na przód EBC FA252HH a na tył zwykłe EBC FA174. Takie wchodzą w wersji z ABS.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-12-19 18:50:23 
Legenda forum

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 2304
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: XV250 R1200GS CBF600
Miałem na tyle zwykłe to zniknęły w moment, wcześniej i później miałem HH i zdecydowanie lepiej mi to grało.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-12-19 18:58:45 
Mistrz Polski

Dołączył(a): 2020-01-05 20:24:48
Posty: 484
Lokalizacja: Wrocław
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 S2
sfazowany no to sporo używałeś tylnego. Ja mam zrobione 18kkm i jest ich trochę mniej niż połowa. Wg mnie metaliczne spieki nie są potrzebne na tył, bo tam jest mała siła hamowania no i organiczne tańsze (moja opinia). Jeśli szybko się zjadą to częściej można zrobić czyszczenie i smarowanie zacisków i ich prowadnic, bo tak jak pisałeś, że często tam się nie zagląda :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2023-12-20 00:58:25 
Legenda forum

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 2304
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: XV250 R1200GS CBF600
No mi starczały hh na sezon a organiczne jakoś w połowie zakomunikowały charczeniem że ten tego kolego czas zajrzeć pod dekolt ;) Nie wiedziałem, że używam dużo tylnego dopóki nie zobaczyłem w innych Moto jakie potrafią być bezużyteczne z zastania. Jak mnie kto zapyta to ciężko mi powiedzieć czemu aż tyle używam, przednim rypię non stop, więc absolutnie nie jest tak że tyłem wszystko ogarniam, a przodem strach, wręcz przeciwnie. Zwyczajnie jak na kierownicy dużo się dzieje np redukcje kilku biegów do zakrętu to wtedy stopa leci na tylny do pomocy, czasami też inicjuję mocne hamowanie tyłem a jak już przód złapie i odciąży tył to odpuszczam i dozuję stopą żeby nie blokował koła. Łatwiej mi też robić płynne przejścia z hamowania w gaz kiedy hamuję tyłem.

Zaskakujące też jest to na jak długo starczają przednie klocki mimo bardzo intensywnego użytkowania, prócz virażki to jeszcze w żadnym normalnie eksploatowanym moto nie musiałem zmieniać przednich klocków. Fz6 zrobiłem 27k, babcią 22k i wunglem 14k i wungiel chyba pierwszy się załapie na zmianę okładzin bo jest najcięższy i najmocniejszy co odbija się na obciążeniu hamulców. Mam wrażenie że ogólnie specyfika przednich hamulców wymusza stosowanie takich kombinacji klocków i tarcz które wymagają dużej powierzchni klocka na tarczy i dużej dźwigni na obwodzie tarczy żeby siła z palców na klamce była adekwatna do masy "zestawu" i energii kinetycznej do wytracenia, przez to proporcja rozmiarów zestawu na przednim kole jest przewymiarowana względem ilości materiału klocka. W Rumunii i właściwie w każdych górach rąbię po hamulcach równo i jeszcze nigdy nie zagotowałem hamulców czy tym bardziej nie skończyły mi się okładziny w połowie wyjazdu. Wungiel 265kg + nabita na maxa centralka, rolka 40l, tankbag 27l, dwie sakwy miękkie po 8l i ja czyli 115kg i co kilkadziesiąt sekund heblowane ze 180 do 70 żeby złamać się w agrafkę aż tył merda i hamulce bez żadnych objawów fadingu czy hurgotu. W samochodzie hamulce skończyłyby się w połowie górki... Tak że tak, jest masa zapasu. I chyba jak się skończą klocki to na przód dam to co było czyli oem, bo spisują się nader dobrze. Na tył mam już kupione EBC HH i w styczniu serwisik. Jak się skończy tylna tarcza to będzie nowa NG, w fz6 i w babci zmieniałem na tyle i spisywały się świetnie. Dobrze grają z klockami EBC.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 15 ] 


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org