Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2022-12-15 09:17:54 
Wcale nie jestem uzależniony od forum

Dołączył(a): 2014-08-17 12:43:43
Posty: 1130
Lokalizacja: Przemyśl
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Tracer 900 GT 2019
Właśnie z taką myślą pytam bo mnie to ciekawi. W Tracerze wszelkie gniazda są rozłączone domyślnie bez zapłonu więc trzeba kluczyk przekręcić żeby coś działało no i to jest bardzo bezpieczne bo bateria przez głupie zapomnienie nie zostanie wykorzystana poniżej krytycznego poziomu. Natomiast te zestawy tzw. "hardware kit" są pewnym zabezpieczeniem które zapobiegnie tak skrajnemu rozładowaniu baterii ale też uważam że nie jest to doskonałe rozwiązanie. A to dlatego że pozwalają za każdym razem rozładować baterie bardziej niż jest to dla niej zdrowe w rezultacie czego jeśli nie jeździmy regularnie na dłuższe przejazdy to będzie ona permanentnie niedoladowana. Najlepiej, żeby móc (tak jak sfazowany opisywał swój moduł do sterowania swiatel) zaprogramować jaki będzie prąd odcięcia zasilania i żeby nie było to niżej niż 12,2-12,3V czyli wyższy próg niż to co domyślnie hardware kity mają zaprogramowane. Sporo czasu spędziłem nad kwestia poprawnej obsługi akumulatora i żeby zapewnić mu relatywnie długie życie zaleca się unikanie nadmiernego rozładowania jak i długotrwały brak pełnego naładowania bo przekłada się to z czasem na obniżenie jego pojemności.
Oczywiście każdy sam sobie odpowie co dla niego jest ważniejsze czy woli mieć "prąd" gdzie potrzebuje czy woli częściej wymieniać akumulator.

Edit:
Z tego co patrzę to występują różne typy "podtrzymywaczy" zasilania kamer i jedne mają 11,4, 11,8, 12, 12,4 V jako próg odłączenia - wszystko zależy jako zastosujemy do swojego urządzenia. Są wersje gdzie ustawia się to manualnie albo automatycznie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2022-12-15 09:17:54 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2022-12-15 11:28:54 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 3507
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: tiger 800
Prawdę mówiąc jeśli naprawde nie potrzebujesz podtrzymania zasilania na urządzeniach (np trzymanie ustawień zegarka) to nawet te podtrzymywacze warto podpiąć "po zapłonie"

ja w FZ6 a terqaz w tigerze zawsze robię własny obwód sterowany ze stacyjki. zwykły przekaźnik podpięty na stałe do plisa aku, sterowany zazwyczaj światłem pozycyjnym, wszystko potem podpinam za tym, w tigerze mam już za przekaźnikiem oddzielną puszkę bezpieczników przygotowana pod kolejne urządzenia, u żony tewraz tak samo bede robił - za przekaxnikiem oddzielne bezpieczniki pod manetki, gniazdko itp. dodatkowo poza sterowaniem z pozycyjnego mam pod siedzeniem przełącznik który równolegle daje zasilanie na te bezpieczniki - jak jeżdżę to z automatu wszystko się załącza, a jak dojadę np na docelowe pole kempingowe i chcę coś podładować mimo wyłączonego silnika, to klikam pod siedzeniem i działa. staram się mieć tez zawsze dwa gniazdka usb - jedno w okolicach kierownicy, drugie pod siedzeniem. przydaje się bo w kilkudniowe trasy zazwyczaj zabieram ze sobą powerbabnka z opcją rozruchu - albo ładuje z tego coś w nocy w namiocie, albo pomagam odpalić moto, a potem mogę wrzucić pod siedzenie podpięty do zasilania i ładuje.


raz też spotkałem gościa z Finlandii, z motocyklem mocno wyprawowym który poza zwykłym akumulatorem miał pod siedzeniem drugi, coś jak ten który rhazz ma u siebie, malutki. drugi był podpięty do pierwszego też przez ręczny przełącznik. zestaw tych akumulatorów działał na zasadzie akumulatorów hotelowych i rozruchowych na jachtach - duży akumulator miał dużo wyjść, gość na postoju podczas kempingu ciągnął z niego prąd ile chciał, bez stresu że rozłąduje. jak rozładował do takiego poziomu że nie był w stanie odpalić moto, to do odpalenia przełączał się na mały który starczał na jedno - dwa odpalenia, odpalał z niego moto, podładował z początku podczas jazdy, po czym na resztę dnia przepinał się na "duży" akumulator który naładowywał kompletnie. Też spoko rozwiązanie jak długo ciągniesz. Zwróciłem na gościa uwagę własnie dla tego że miał posiągnięty kabelek z moto pod namiot, a w namiocie w nocy na wyłączonym silniku korzytsał z aku motocyklowego do oświetlenia sobie namiotu oraz podładowania laptopa na czas oglądania czegoś w necie.

gośc w ogóle był nieźle wyprawowym asem, opowiadał mi o tym jak z Finlandii jechał sobie do Australii, o tym jak miał problemy przy zciągnieciu moto w Afryce jak chciał zaliczyć południe afryki. Jego moto (stary kle650) z przebiegiem ponad 260 tys widać ze już niejedną naprawę w terenie miał za sobą - wyglądał godnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2022-12-15 23:45:08 
Zamykacz opon

Dołączył(a): 2013-01-13 20:48:01
Posty: 282
Lokalizacja: Polkowice
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Fz6 Fazer S2 ABS
Czego tu oczekiwać od akumulatora w motocyklu, jak jego pojemność to 2-2,5 razy pojemność akumulatora smartfona klasy premium :). Dla akumulatorów ołowiowych ważne jest napięcie, które nie powinno spaść poniżej 10,5V, bo wtedy zachodzą w nim nieodwracalne procesy degradacyjne elektrod, spływanie masy czynnej czy jakoś tak. Akumulatory AGM, czyli z elektrolitem w formie żelu "upchanym" w matach znacznie lepiej znoszą głębokie rozładowanie, oczywiście takie do 10,5V oraz znacznie lepiej przyjmują większy prąd przy ładowaniu, co akurat w motocyklu ma mniejsze znaczenie, ponieważ układ ładowania jest znacznie mniej wydajny niż taki w nowoczesnym samochodzie wyposażonym w alternator i regulator bezstratny. Chciałbym przypomnieć, że akumulator Motobatt Quadflex jest wykonany w technologii AGM :).


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2022-12-16 09:13:25 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 1994
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: BMW R1200GS 2005 ABS
Szukałem w necie czy ktoś robi autopsję uszkodzonych akumulatorów motocyklowych ale nie znalazłem nic poza analizą parametrów elektrycznych stwierdzających jej zgon. Nie ma tu analizy podobnej do otwierania zużytego filtra oleju itp. Oczywistą kwestią jest, że nikt nie chce babrać się w kwasie i później bujać się z takimi odpadami. Nie mniej, poza zagrożeniem wybuchu obecnym w przypadku nieprawidłowego ładowania akumulatora, ta stara i dobrze znana konstrukcja jest względnie bezpieczna. Baterie litowo-jonowe mają swoje plusy ale dla mnie dużym minusem jest ryzyko związane z pożarem takiej jednostki w trakcie eksploatacji motocykla. Mimo, że ryzyko jest niezwykle małe, to jednak nie chciał bym mieć pod krokiem płonącego litu podczas jazdy. Nie wiem czy takie akumulatory motocyklowe mają wbudowane kontrolery balansowania ogniw, sterowane mikroprocesorowo ograniczniki prądu itp, zapobiegające uszkodzeniu podczas użytkowania. Jak mi ktoś dostarczy taki akumulator, to mogę spróbować go prześwietlić w RTG żeby ocenić po zdjęciach czy oprócz ogniw siedzi tam jakaś płytka drukowana z BMS ;)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2022-12-16 10:52:08 
Legenda forum

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 2298
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 10+
Obecne moto: MT-10
Nie dalej jak wczoraj miałem spotkanie z panem z NOCO - litowy akumulator made in USA

Jakbyście zobaczyli jak to jest wykonane i jaki jest design... :shock:
Niesamowita sprawa, będę je wprowadzał do oferty dodatkowo do SHIDO. Oba te aku mają mają aktywny BMS, który steruje napięciem, zapobiega rozładowaniu, reguluje napięcie i tysiąc innych bajerów, które mają dbać o bezpieczeństwo. Gość pokazywał nam odpowiednik YTX30L, który wyglądając jak 10ah - kopie 700A :shock:
Wiadomo, ze z taką jakością idzie odpowiednio wysoka cena, ale i tak spróbujemy wskoczyć z tym na rynek ;)

Nie traktujcie tego jako reklamy - chociaż jak będą to oczywiście Wam zaproponuję NOCO!

Bardziej chodziło mi o jakość, design i parametry bo od wczoraj nie mogę wyjść z szoku. :lol:

Nie dziś, nie za rok, ale za kilka lat połowa aku montowanych w moto - to będą litówki ze względy na to co oferują ;)

Ja przejeździłem z SHIDO cały rok i zawiódł mnie raz - kiedy podczas postoju na stacji odpalałem moto 4x i 4ty był już na słowo honoru...no ale wiadomo że silnik crossplane 1000cc potrzebuje prądu jak HDki :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2022-12-16 11:01:20 
Legenda forum

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 3507
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
Obecne moto: tiger 800
rhazz napisał(a):
Nie dziś, nie za rok, ale za kilka lat połowa aku montowanych w moto - to będą litówki ze względy na to co oferują

Ja przejeździłem z SHIDO cały rok i zawiódł mnie raz - kiedy podczas postoju na stacji odpalałem moto 4x i 4ty był już na słowo honoru...no ale wiadomo że silnik crossplane 1000cc potrzebuje prądu jak HDki

w turystykach może i litowce zastąpią, ale nie widze szans na zastąpienie w większych terenówkach włąśnie dla tego że jak się ostro zakopię to potrafię odpalać moto kilka razy w odstępie kilku minut a to nie jest komfortowy obszar dla litówki. A szkoda, bo chętnie bym zamienił swój aku na mniejszy i przestrzeń wykorzystał żeby upchnac tam dodatkowe bambetle typu narzędzia, bo to spoko miejsce względem rozkładu masy.

tak samo nie widzę szans na to żeby takie aku znalazły się w moto miejskich z racjzi częstego odpalania - zarówno w skuterach jak i w mniejszych nakedach. ta druga opcja może jeszcze wystąpi, ale wtedy realnie ktoś szukający moto "do miasta" będzie musiał rezygnować z określonych modeli z powodu akumulatora...


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org