Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1519 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 98, 99, 100, 101, 102  Następna strona
Autor Wiadomość
PostNapisane: 2019-06-04 22:14:48 
Niemowlak

Dołączył(a): 2016-07-12 21:03:13
Posty: 44
Lokalizacja: Wałbrzych
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6N S2
Dokladnie, S21. Ponoć szybko znikają, ale pewnie i tak zmienię je z powodu starości a nie zużycia.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-04 22:14:48 
admin ręczy i poleca:)

Dołączył(a):2011-10-03
Posty: 714
Lokalizacja: Polska

PostNapisane: 2019-06-05 00:49:44 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 315
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Tez przymierzam się do zmiany laczków i najpewniej będą to angele gt. Mialem zmieniac teraz bo w tym sezonie w sumie już miałem dość slizgania sie na chłodnym asfalcie ale jak jest tak gorąco jak obecnie to stare gumy trzymają bardzo ladnie a do znacznikow jeszcze troszkę zostało.

Pogrzebałem trochę przy moto, podkleiłem znów lewego gripa (odkleja się jak szarpię się z moto w garażu), poprawiłem mocowanie uchwytu telefonu w walce z wibracjami - tym razem paski gumy zębatej na przemian z tasmą piankową tesa - jest sprężyscie ale nie ma co się ugnieść na tyle żeby za chwilę wszystko latało luźne, wyregulowałem światła, nasmarowałem kosę i centralkę, nasmarowałem stacyjkę i zamek baku - ostatnio siłowałem się z 5 min na stacji z otwarciem baku:), poprawiłem ciągle luzujące się lewe lusterko (na regulacji sprężyny) i nakleiłem nową folię przyciemniającą na wyswietlacz biegów, tym razem dwie warstwy i wreszcie świeci akurat, nie oślepia nocą. Bajdełej, GPT GI1000 biały - działa znakomicie ale razi okrutnie.

....a na upały zdecydowałem się na dodatkowe przewiewne buty, próbując zachować choc pozory standardów bezpieczenstwa. Zdecydowałem się na TCX pulse, sztywne i fajnie wyprofilowane, jak są mocno zasznurowane to przy zgięciu nogi trzymając stopę na setach na palcach trochę uwierają w piszczele, trzeba dobrać odpowiednie dosznurowanie. Ale... przy pogodzie jak dziś komfort termiczny w stosunku do butów turystycznych WP z membraną bardzo na plus. Fajne wyczucie zmiany biegów, precyzyjniejsze niz w moich turystykach Formy.

Dziś też pękło 30000km :)
[ img ][ img ][ img ]


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-05 11:02:18 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2016-09-30 10:06:24
Posty: 124
Lokalizacja: WS
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer
sfazowany napisał(a):
Tez przymierzam się do zmiany laczków i najpewniej będą to angele gt

Jeśli nie jeździsz z pasażerem to i Angele ST powinny być OK (na GT nie jeździłem). Wcześniej jeździłem na PilotachRoad2. Angele ST wydaje mi się, że mają sztywniejszą konstrukcję od Pilotów. Moim zdaniem trochę gorzej trzymają na mokrym od PR2. Trwałość zarówno PR2 jak i Angeli bardzo dobra, na każdym można liczyć ok. 15tys. km turystycznej jazdy.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-05 16:29:17 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 315
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Kumpel zalozyl wlasnie do CBF1000 angele GT 2, zaczynał w tym moto z 5-6 sezonów temu od pilot roadów 2 i te były juz na moto przy zakupie, były śliskie (pewnie stare i zuzyte) i szybko je zmienił na angele ST - dobre gumy, potem GT jak juz weszly i mowi ze byla duza roznica na plus w stabilnosci na chlodnym asfalcie i w deszczu, teraz zaczyna jazde na GT2 i jak na razie mowi ze wydaja sie byc precyzyjniejsze od GT. Jako ze pogoda jest wzorowa to ciezko ocenic sliskosc na zimnym/mokrym.

Ja swoje waze ~110kg, plus manele to jest jak dwie lekkie osoby :) ST to w zasadzie poprzedniki GT i to chyba jednoskladnikowe, w GT poprawili mocno sztywnosc i zywotnosc, plus duzo osob chwali je za stabilność na mokrym/zimnym a na tym bardzo mi zalezy. Kolega mowi ze jesli zastanawiam sie miedzy GT a GT2 to roznicy jakos ogromnej nie ma wiec GT smialo poleca ale ST juz odradza - GT ponoć duzo lepsze. Cena GT tez mi odpowiada.. jesli nie GT to patrzylbym na road 5.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-05 18:14:29 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2016-09-30 10:06:24
Posty: 124
Lokalizacja: WS
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer
sfazowany napisał(a):
potem GT jak juz weszly i mowi ze byla duza roznica na plus w stabilnosci na chlodnym asfalcie i w deszczu

Daj znać jak pojeździsz na GT czy GT2. ST są moim zdaniem całkiem stabilne i sztywne. Z przyczepnością na ulicy tak sobie, trzeba naprawdę ciepłej pogody i ostrego dzidowania żeby zrobić prawdziwy klej. No ale to nie są opony do tego.
sfazowany napisał(a):
ST to w zasadzie poprzedniki GT i to chyba jednoskładnikowe, w GT poprawili mocno sztywnosc i zywotnosc

Jak poprawili żywotność względem ST to już naprawdę mega przebiegi można robić.
Ja pewnie spróbuję Road5 ale zanim Micheliny to wcześniej dojeżdżę jeszcze ST i bardziej sportowe leżaki Pirelli Rosso Corso 1.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-05 23:02:33 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2010-11-08 15:23:23
Posty: 1953
Lokalizacja: Katowice
Płeć: Mężczyzna
Telefon: Note 8
Obecne moto: Kilofazer 2005
Ratchet napisał(a):
Ja pewnie spróbuję Road5

i bardzo dobrze zrobisz. zrobiłem na tej oponie już z 15tys i nawet nie widać zużycia. Trzymanie w zakręcie jak na slicku, na mokrym masz wrażenie że jedziesz po suchym. guma doskonała.
Na starych PR3 zrobiłem około 40tys - ciekawe czy tutaj dobiję wyniku ;)
zak91 na Angelach zrobił mocno ponad 30tys - także jak ktoś się cieszy z wyniku 15tys - to powinien przemyśleć sposób jazdy :D no chyba że wychodzimy z założenia że ma być dym, ogień i jazda na maksa - no to wtedy w myśl zasady: "gdzie zaczyna się pasja - tam kończy się ekonomia" :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-06 00:39:05 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 315
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Przy tej pogodzie chyba kazda opona bedzie kleiła :) wlasnie wrocilem z nocnego komina i te moje 5letnie wyjezdzone w kwadrat qualifiery 2 też trzymają się - przynajmniej przy mojej jeździe - elegancko. Dla mnie miejsce w ktorym najczesciej czuje czy opona trzyma to przyspieszanie przy opuszczaniu skrzyzowania po skrecie w pochyleniu, jak jest chlodno albo choc troche mokro tylem od razu zamiatam, czasem ucieka przod. Szybkiej jazdy po zakretach po Warszawie raczej nie uprawiam bo widok pobocza, które szybko mnie ukarze jesli sie wywale, skutecznie mnie zniechęca. Takie fajne łuki jak tunel przy zachodnim czy inne szybkie szykany to czuję ze nadal ja i moja psycha to najslabsze elementy zakretu :) ale... Wychodze z zalozenia ze mam miec z tego frajdę i nie musze byc najszybszy (wystarczy ze jestem najglosniejszy hehe) wiec nie szaleje po zakretach w ruchu miejskim.

Po staniu na swiatlach w upale w ostatnich dniach stwierdzam wszem i wobec ze moj patent ze sreberkiem od dołu kanapy działa, sprawdzilem pirometrem po jezdzie w miescie, pod kanapą w okolicach amortyzatora i tam gdzie jest miejsce na narzedzia temperatura była rzędu 50-70 stopni a kanapa w nagoretszym miejscu osiąga 38-40 stopni. Wczesniej nagrzewala sie tak ze ciezko bylo utrzymac rękę dluzej niz kilka sekund, teraz zdecydowanie mniej ciepła przechodzi na kanapę. Jesli chodzi o moment kiedy grzeje najbardziej to czeste stanie na swiatlach, nawet umiarkowana jazda bez stania przez 10 min powoduje wystudzenie czesci pod fotelem. Patent ma sens dla osob które w drodze do pracy czesto stoją na swiatlach i czesto aktywuje się im wentyl.

Mowiac o upałach, nowe buty na miasto to najlepszy zakup ostatnich miesiecy.. efekt uboczny to mniejszy but lepiej przylegajacy do stopy i przez to sporo precyzyjniejsze zmiany biegow mi wychodzą :) yummy!! I brak odparzen stóp.. :D miodzio! Od 50kmh czuc jak świeże powietrze wchodzi do buta a postanie na swiatlach nie powoduje natychmiastowego kumulowania żaru. Wreszcie jazda w tych temperaturach jest znośna :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-06 01:17:13 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2016-09-30 10:06:24
Posty: 124
Lokalizacja: WS
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer
rhazz napisał(a):
zak91 na Angelach zrobił mocno ponad 30tys - także jak ktoś się cieszy z wyniku 15tys - to powinien przemyśleć sposób jazdy no chyba że wychodzimy z założenia że ma być dym, ogień i jazda na maksa - no to wtedy w myśl zasady: "gdzie zaczyna się pasja - tam kończy się ekonomia"

Zgadzam się w 100% co do diagnozy, chociaż moje wnioski idą trochę w inną stronę. PR2 zmieniałem bo złapałem wkręta po ok. 15-17tys. i wtedy myślałem że "jeszcze ze 3tys. można by na nich zrobić". ST już mają ponad 10tys. i do ograniczników jeszcze daleko więc te 20-pare tys. jak najbardziej realne.
Ale uważam że choćby z tego powodu, że te opony są niezbyt drogie w stosunku do przebiegów, nie ma co "żydzić" i dojeżdżać takie turystyczne opony na drogach publicznych do ograniczników, bezpieczeństwo ważniejsze. W przeciwnym razie jeździmy przez kilka tys. km na oponach, którym zostało 20-30% gumy. Pół biedy jak toczymy się turystycznie, gorzej jak ktoś jeździ raczej szybko.
sfazowany napisał(a):
przy opuszczaniu skrzyzowania po skrecie w pochyleniu, jak jest chlodno albo choc troche mokro tylem od razu zamiatam, czasem ucieka przod

sfazowany, boję się o Ciebie :shock: . Sam mam poczucie że przeginam ale uślizgi przodu to nie powinien być częsty element jazdy po drodze publicznej :)


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-06 09:31:36 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 315
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
@Ratchet, na przodzie zdarza mi sie bardzo rzadko, jak bylo na poczatku roku ponizej 6'C to kilka razy przod mi uciekl ale zazwyczaj jest OK :)

Ostatni uslizgnal przodu taki że się obsrałem to byl gdzieś w kwietniu na zjeździe z Puławskiej w prawo w trasę S2 na pasach, tam jest asfalt wyslizgany na lusterko i przy zimnym asfalcie przód mi uciekl srogo, mimo małej prędkości.

Takie malutkie uslizgi przodu to pewnie każdemu się zdazaja na jakimś kamyczku w zakręcie albo na rondzie, przy dohamowaniu... przeważnie Moto samo się na czymś takim skoryguje zanim poczujemy ze coś się dzieje.


Ostatnio edytowano 2019-06-06 09:42:27 przez sfazowany, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-06 09:36:09 
Honorowy członek ;)

Dołączył(a): 2011-02-15 15:47:22
Posty: 1975
Lokalizacja: 3miasto
Płeć: Pół człowiek pół muffin
GG: 2794713
Telefon: my0 k1z 10m
Obecne moto: Yamasaki 1100 fz6er5
rhazz napisał(a):
także jak ktoś się cieszy z wyniku 15tys - to powinien przemyśleć sposób jazdy

myslę że jak załozyłbym się że ponad połowa użytkowników moto pompuje koła jedynie na wiosne i nie sprawdza ciśnienia, to ten zakład bym wygrał. Tak więc jeszcze poza samym stylem jazdy dodałbym kontrowanie stany maszyny.

Ratchet napisał(a):
nie ma co "żydzić" i dojeżdżać takie turystyczne opony na drogach publicznych do ograniczników

bezpieczeństwo to jedna sprawa, ale takie dojeżdżanie do ograniczników może być złudne. Miałem u siebie kiedyś Pirelli Diablo Rosso 2 - opona zaje..., generalnie nie trafiłem jeszcze na tak dobre gumy jak te (ale już stare modele więc to pewnie kwestia poszukania). Tylna opona miała jeden pluso-minus - na środku byłą slikiem. plus? własnie dla tego świetnie trzymała, ale minus - tak się trafiło że w tym sezonie w którym je założyłem sporo jeździłem do łódki i na regaty po polsce. Latanie do łódki to obwodnica trójmiasta, długa (na jakieś 50km z punktu widzenia mojej trasy) prosta o 6 rano w soboty więc ogień. Efekt był taki że jak kiedyś wybrałem się na moto na regaty w Ustce, to mimo że w Trójmieście opona wyglądała na spoko, ograniczniki w tych miejscach po boku gdzie był bieżnik miały duuuuuuuużo zapasu, to jednak na stacji benzynowej w
słupsku przywitały mnie druty. Inna sprawa że słyszałem ze te opony robią przebiegi po 15 tys, a ja sam miałem już na nich 13 zrobione wiec miały prawo. Fakt faktem - ogranicznik nie odzwierciedlił mi stanu opony, już myślałem ze na miejscy będę szukał wulkanizacji z byle jaką gumą żeby do domu wrócić... ale wybiłem kciuka ze stawu, więc i tak wracałem z moto na busie (ale regat nie odpuściłem bo to mistrzostwa polski były, 2 miejsce :) )

co do uślizgów przodu.... na początku sezonu i na końcu zdarzają się - szczególnie jak rano do roboty latasz. z biegiem czasu da się przyzwyczaić.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-06 12:56:06 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2016-09-30 10:06:24
Posty: 124
Lokalizacja: WS
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer
Po ok. 10tys. moje AngeleST. Dużo gumy jeszcze zostało i pewnie drugie tyle jeszcze przejadę . Na przodzie widać efekty podgrzania do temperatury roboczej i późniejszego schłodzenia. Ostatnio czytałem, że ilość cykli grzewczych nie ma aż takiego znaczenia, przede wszystkim liczy się grubość gumy. Oczywiście opony powinny być w miarę niestare. Cienka guma szybko traci temperaturę. Największe znaczenie ma to przy agresywnej/sportowej jeździe.


Załączniki:
rear.jpg [103.98 KiB]
Pobrane 114 razy
front.jpg [95.3 KiB]
Pobrane 114 razy
Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-06 20:01:03 
Pierwszy wydech regionu

Dołączył(a): 2018-08-01 19:28:01
Posty: 315
Lokalizacja: Warszawa
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6S 2006 ABS
Moje gumy nigdy tak nie wygladaly :) Ty je tak grzejesz jadac do pracy, czy to foto po wypadzie na tor?


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-06 22:24:27 
Mistrz prostej

Dołączył(a): 2016-09-30 10:06:24
Posty: 124
Lokalizacja: WS
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: FZ6 Fazer
To było kilka dni po wyjeździe na tor, gdzie było bardzo zimno, w okolicach 10st. I wszystko co zostało wycisniete z opony po zjechaniu zastygało na powierzchni. Po paru dniach na drodze nalot na środku się starł i wróciła typowa powierzchnia gumy. Tylko na bokach zostało trochę fioletu, najwięcej na przedniej oponie. W drogowej jeździe sobie aż tak nie pozwalam, zresztą nawet na torze przód nie zamknięty.


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-07 09:39:15 
Legenda forum

Dołączył(a): 2007-08-28 13:23:30
Posty: 4221
Obecne moto: jamaha pw 50
Ratchet napisał(a):
zresztą nawet na torze przód nie zamknięty.


ojtamojtam, bo za dużo było ograniczników, podnóżki, centralka czy coś tam jeszcze :D


Góra
 Zobacz profil  
 
PostNapisane: 2019-06-07 10:23:49 
Pryszczaty jeździec

Dołączył(a): 2018-05-11 11:49:12
Posty: 79
Płeć: Mężczyzna
Obecne moto: Yamaha FZS600
W przypadku mojego FZS600 z 2003 nie ma zbyt wielkiego wyboru opon, poniewaz z przodu jest 110 :)

Ja jakos jednak nie zdecyduje sie na zalozenie 120 z przodu... Temat rzeka... :) Male skosnookie Japonczyki iles tam lat temu, swoimi malymi raczkami, zaprojektowali Frezarke i zdecydowali, ze 110 bedzie okej, wiec nie bede zmienial :P

Poprzednio jezdzilem na Metzelerach, ale po 1000km zlapalem kapcia wiec z tylu doszedl Michelin Pilot Road 1 :/ bo tylko taka opone mieli w wulkanizacji. Jak juz tylna opona zaczela robic sie kwadratowa (jezdze glownie w miescie) to wybor padl na Michelin Pilot Road 3 (chcialem 4, bo 5 jeszcze wtedy nie bylo).

Oponki sa dobre i daja duza pewnosc na mokrym, ale mysle, ze pod koniec sezonu bede musial zmienic. Fazerka zostaje u mnie jeszcze poltorej lub gora 2 lata wiec jeszcze nie bede Januszowal, bo obecne Michelinki nie wytrzymaja 2 lat ;)
Zaczalem rozgladac sie za innymi motocyklami i myslalem o Tracerze 900 GT, chociaz ostatnio ogladalem BMW F800GS Adventure i baaaaardzo mi sie spodobal :P

Tym razem jednak zdecyduje sie na oponki o troche mniej agresywnym biezniku :)

LwG :moto:


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 1519 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 98, 99, 100, 101, 102  Następna strona


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Administracja forum: admin@motocykl.org