Czynność wcale nie tak straszna jak każdy myśli, potrzebny będzie niestety kompresor bo bez tego nie podchodzimy profesjonalnie do tematu, a wszystkie narzędzia które użyłem będą opisane po drodze. Nie skupiłem się na wyjęciu gaźników bo to zrobi każdy bardziej lub mniej kumaty z niżej wymienioną instrukcją:
1. Podnosimy kanapę
2. Odkręcamy kluczem 10 dolne mocowanie baku do ramy
3. Odkręcamy kluczem 8 górne mocowanie
4. Unosimy lekko bak, zakręcamy kranik ( pozycja OFF ) , wypinamy przewody prądowe od rezerwy, zdejmujemy przewód paliwa może być za filtrem ( kombinerki do ściśnięcia opaski ) , lub przed pompą
5. wyjmujemy bak
6. Poluzowujemy wszystkie obejmy łączące filtr z gaźnikiem, odkrecamy airboxa od ramy ( płaskie 10 lub 8 )
6. Poluzowujemy nakrętki od linek przepustnicy, zdejmujemy linki(klucz 10,12)
7. Odkręcamy śrube przytrzymującą linkę "ssania"
8. Polucowujemy obejmy na króccach ssących, teraz odpinamy przewód paliwowy idący od pompy.
9. odpinamy dwa skrajne przewody cieczowe, możemy je zaślepić zwykłą śrubką m5 lub m6.
10. Wyciągamy gaźniki na stół
MERITUM:
1. Gaźniki na stole:
[ img ]2. A cio to??(jak mówi mój 2 letni siostrzeniec ) Czujnik TPS-u, położenia przepustnicy
[ img ]3. Odkręcamy śruby widoczne na foto, zdejmujemy listwę:
[ img ]4. Obracamy gaźniki, wyjmujemy przewody cieczowe, one są mocowane na wcisk, sprawdzamy stan oringów, jak przetarte to do wymiany o pękniętych nie wspominając
[ img ]5. Patrzymy na listwę przesuwną "ssania" , sprawdzamy czy każda sekcja czyt. gaźnik, na poluzowanej lince ssania, nie ma wyciągniętego bolca i czy w miarę jest taka sama przerwa:
[ img ][ img ]6. Odkręcamy nakrętkę szpilki, która przechodzi i łączy 4 gaźniki ( klucz 8/10 ) :
[ img ]7. Teraz zaczynamy robotę od pierwszego gaźnika od lewej , po kolej każdy rozkładamy, segregujemy rzeczy by nie pomylić. Odkręcamy pokrywy plastikowe ( czarne ) od membran ( 4 śrubki - krzyżak )
[ img ]8. Sprawdzamy pod światło czy membrany nie są dziurawe, jak są przetarte i bardzo przez nie przebija światło to przygotujmy się jak najszybciej do wymiany:
[ img ]9. Wykręcamy cały mechanizm rozruchowy - ssanie. Nasadka przedłużona 11/12.
[ img ]Sprawdzamy stan mechanizmu, czy płynnie działa, czy sprężyna nie jest pęknięta,
[ img ]10. Zdejmujemy plastikowe ( szare ) łączniki gaźnik/filtr
[ img ]sprawdzamy stan oringu, w razie czego wymiana:
[ img ]11. Zabieramy się z przepustnicę, wykręcamy dwie śrubki, przekręcamy przepustnicę, wyciągamy talerzyk do siebie ( w druga stronę się zablokuje!! )
[ img ]Po wyciągnięciu talerzyka swobodnie możemy wyciągnąć oś przepustnicy, zwrócić trzeba uwagę na zamocowanie sprężyny:
[ img ]12. Odwracamy gaźnik, odkręcamy śruby komory pływakowej:
[ img ]Po odkręceniu sprawdzamy stan komory pływakowej, a szczególnie uszczelki oringowej:
[ img ]13. Po zdjęciu komory, ukazuje nam się taki widok:
[ img ]Wykręcamy dysze główną, rurkę emulsyjną która jest pod nią, druga dyszę która jest obok w kanale, śrubę regulacji składu mieszanki, śrubę przytrzymującą oś pływaka, wyjmujemy oś, pływak i zaworek iglicowy i rozkręcamy tam wszystko co jeszcze zostało.
14. Tak przygotowany zestaw z każdego gaźnika:
[ img ]Korpus gaźnika , pokrywa komory pływakowej ląduje na 12-24H w carbcleanerze. Po tym całość myjemy benzyną ekstrakcyjną za pomocą ropownicy pod ciśnieniem, wszystkie elementy, na koniec wszystko przedmuchujemy, każdą dyszę, kanalik, wszystko ma być czyste. Kładziemy czystą szmatkę i zaczynamy składać.
15. Korpus był potraktowany Carb-cleanerem i po 12H ekstrakcją, a pokrywa komory pływakowej wytarłem szmatką ( TO JEST TYLKO PORÓWNANIE JAK NALEŻY ROBIĆ ) wszystko ma być wymyte i wychuchane:
[ img ]16. Teraz składamy całą zawartość komory pływakowej, zdjęcie macie powyżej parę linijek.
17. SKUPIAMY SIĘ TERAZ: najważniejsza czynność, ustawiamy poziom paliwa. Poziom reguluje pływak plastikowy, który jest nie zatapialny ( chyba że zostanie uszkodzony ), podnoszenie się pływaka w komorze zapobiega przedostawaniu się nadmiaru paliwa, pływak domyka dostęp jeśli w komorze jest wystarczająca ilość. Proste jak konstrukcja cepa. Teraz musimy odwrócić gaźnik by był podparty jak na zdjęciu, pływak ( blaszka pływaka ) nie może wywierać nacisku na bolec zaworka iglicowego, ma się jedynie leciutko opierać nie wciskając bolca. Teraz bierzemy suwmiarkę z wysuwanym elementem, odmierzamy na niej 16mm +-0,2mm i mierzymy odległość od krawędzi komory pływakowej do skrajnej powierzchni pływaka, widać to na załączonym obrazku.
[ img ]Jeśli jest inna to regulujemy doginając lub odginając blaszkę, na której zawieszony jest zaworek iglicowy, a wartość poziomu na pływaku ma być 16mm +- 0,2mm im dokładniej to zrobimy tym lepiej. Tutaj nie ma pół-środków.
[ img ][ img ]18. Po ustawieniu poziomu paliwa na pływaku, ustawiamy wstępnie skład mieszanki, wkręcamy widoczną śrubę do oporu i wykręcamy o 2 pełne obroty i tak zostawiamy.
19. Składam dalej gaźnik. Na końcu odwracamy gaźnik do góry nogami, przez otwór od strony airboxa, wciskamy przepustnicę w dół, powinno być słyszeć zassysanie powietrza, a po puszczeniu ( ja to robiłem śrubokrętem ), przepustnica sama wróci w położenie początkowe. Jeśli nie wróci to albo pęknięta membrana albo niedokładnie dokręciliśmy pokrywę plastikową (czarną)
[ img ]20. I tak mamy poskładany jeden gaźnik, tak samo postępujemy z każdym kolejnym:
[ img ]Następnie montujemy wszystko w motocyklu i robimy synchronizację gaźników. Bez tej czynności synchronizacja jest pół-środkiem jak zresztą mówiłem to nie raz, bez prawidłowych poziomów paliwa ani doboru składu mieszanki paliwa z powietrzem , nie zabieramy się za synchro bo da to efekt krótko-trwały ale i tak nie satysfakcjonujący.
Buziaki :mrgreen: :mrgreen: